8 Noc w Instytucie Lotnictwa

Czeka nas kolejna atrakcja lotnicza. Zapraszamy w imieniu Organizatorów na ósmą edycję wydarzenia „Noc w Instytucie Lotnictwa”, która odbędzie się 13 października (piątek) 2017 roku, w godz. 17.00-23.00 na terenie Instytutu Lotnictwa w Warszawie, al. Krakowska 110/114.

Noc w Instytucie Lotnictwa ma na celu promocję sektora technologii lotniczych i kosmicznych oraz zawodów inżynierskich. Jest to największa naukowo-rodzinna impreza lotnicza w Warszawie, ciesząca się stale dużym zainteresowaniem. W 7 edycji w 2016 roku uczestniczyło w niej 32 tysiące osób. Impreza Instytutu Lotnictwa na stałe wpisała się w kalendarz wydarzeń naszego kraju, a jej zasady oraz charakter pozostają niezmienne.

Udział w akcji „Noc w Instytucie Lotnictwa” jest bezpłatna zarówno dla wystawców jak i uczestników.

Wszystkie atrakcje odbywają się głównie na otwartym terenie pod niebem. Instytut udostępnia nieodpłatnie namioty ze stolikami i krzesełkami, podłączenie do prądu oraz w przypadku niekorzystnej pogody podgrzewacze gazowe.

Na temat Nocy w Instytucie Lotnictwa mogą Państwo przeczytać pod adresami:
1. Web: nocwinstytucielotnictwa.pl

2. FB: facebook.com/nocwinstytucielotnictwa

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Muzeum WP: Wystawa czasowa „Za drutami …w oflagach niemieckich 1939-1945”

17 lipca 2017 r. (pon) o godz. 14.00 w namiocie promocyjnym zlokalizowanym na dziedzińcu wewnętrzny Muzeum WP w Al. Jerozolimskie 3, Warszawa, odbędzie się wystawa akwarel Rudolfa Fryszowskiego, oficera Wojska Polskiego w latach 1918-1935, obrońcy 1939 roku, studenta wiedeńskiej uczelni na kierunkach malarstwo i architektura w latach 1910-1914.

Organizatorem wystawy jest dyrektor Muzeum Wojska Polskiego dr Adam Buława, która odbędzie się pod honorowym patronatem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Michała Dworczyka.

Kolekcja akwarel Fryszkowskiego łączy walory artystyczne z wartością dokumentu historycznego. Autor prac, po trafieniu do niewoli 19 września 1939r., został osadzony w Oflagu II – A Prenzlau, później jako więzień nr 660 przebywał w Oflagach II – E Neubrandenburg i II – D Grossborn Rederitz (dziś Borne Sulimowo i Nadarzyce). W czasie pobytu w niewoli Rudolf Fryszowski namalował interesujący cykl, będący reportażem z 5 lat życia jeńców wojennych. Artysta malował zarówno polskich, jak i alianckich żołnierzy, tworząc ich portrety, sceny we wnętrzach baraków – w tym najwcześniejszą „Boże Narodzenie” z grudnia 1939 r. Ponadto, malował wydarzenia kulturalne, spektakle teatralne, koncerty, martwe natury i obozowe pejzaże z drutami w tle

Redakcja MILWomen.pl pamięta, że kobiety stanowiły około 10 proc. stanów osobowych Armii Krajowej, działały praktycznie we wszystkich strukturach konspiracyjnych. Kobiety organizowały służbę łączności opierającą się na łączniczkach i kurierach, brały udział w kolportażu prasy i wydawnictw AK, także były jeńcami w Oflagach np. Stalag VI-C, w którym umieszczono w listopadzie 1944r. Polki, podoficerów i szeregowych z powstania warszawskiego. Międzynarodowy Czerwony Krzyż (MCK) został poinformowany przez Niemców, że obóz został zlikwidowany, a zatem mało osób wiedziało, że polscy jeńcy-kobiety tu przebywają. Losy jeńców-kobiet z Oflagu Stalag VI-C opisała polska komendantka obozu, por. Irena Mileska pseud. Jaga, o życiu w obozie pisała też Halina Nowak pseud. Ama. W połowie grudnia 1944 r. do obozu Stalag VI-C przywieziono kolejną grupę kobiet-jeńców ze Stalagu X-B w Sandbostel, a pod koniec roku 1944r. grupę kobiet ze Stalagu XI-A w Altengrabow, tj. pobliskiego podobozu w Gross-Lübars, głównie harcerek. 12 kwietnia 1945 r. patrol 3. szwadronu 10 Pułku Strzelców Konnych 1 Dywizji Pancernej generała Maczka wyzwolił niemiecki Oflag Stalag VI-C, wówczas w obozie było 1728 kobiet.

Inicjatorką udokumentowania obecności kobiet–powstańców w obozach jenieckich była komendantka stalagów kobiecych w Fallingbostel i Oberlangen – por. Maria Irena Mileska ps. Jaga. Fragmenty dokumentacji obozowej w 1946 roku trafiły do Ośrodka Wojskowego w Hange (Inspektorat Armii Krajowej), później do Anglii, a ostatecznie zasoby Archiwum Oberlangen w dniu 6 maja 2008 roku zostały oficjalnie przejęte przez Archiwum Akt Nowych, gdzie znajduje się Komisja Historii Kobiet.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Nowoczesny przemysł obronny RP segmentem systemu bezpieczeństwa państwa

30 czerwca 2017 r. (piątek) o g. 10 w Politechnice Warszawskiej odbyła się konferencja pn. „Nowoczesny przemysł obronny RP zasadniczym segmentem systemu bezpieczeństwa państwa”, pod patronatem Prezydenta RP. Organizatorem konferencji była Politechnika Warszawska i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Tytułem wstępu: „Big data to nowa ropa naftowa” – Kroes* (news poniżej), którą cytował prof. Jan Szmidt, rektor PW. Dodam, Big data (BD) – to duża liczba zmiennych i różnorodnych zbiorów danych, których przetwarzanie i analiza jest trudna i wartościowa, ponieważ w efekcie możemy zdobyć nową wiedzę. Obecne bezpieczeństwo wymaga ochrony danych. W sztucznej inteligencji (IoT) komputery kognitywne (uczące się, tworzące wiedzę i komunikujące się z ludźmi za pomocą głosu, a nie tylko liczące i analizujące to era przemysłu 4.0 (systemy kognitywne, Industy 4.0), medycyna i edukacja (wszystkie poziomy LLL) oraz robotyka (Homohybris). I jeszcze podam kolejny cytat prof. Szmidta „Naukowcy opisują rzeczywistość, a inżynierowie ją tworzą.” Nadciąga cyfrowe tsunami… Komisja Europejska i europejski przemysł danych zobowiązały się zainwestować 2,5 mld euro w partnerstwo publiczno-prywatne (PPP) mające na celu wzmocnienie sektora danych i postawienie Europy na czele globalnego wyścigu danych. Podpisano już w UE Memorandum w sprawie dużych danych przez Neelie Kroes (ur. 1941r. w Holandii), wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej i Jana Sundelin, prezesa Big Data Value Association , działającego w imieniu firm, w tym ATOS, Nokia Solutions and Networks, Orange , SAP, SIEMENS i instytucje badawcze, takie jak Fraunhofer i Niemieckie Centrum Badawcze ds. Sztucznej Inteligencji. Unia Europejska przeznaczyła ponad 500 milionów euro na inwestycje w ciągu 5 lat (2016-2020) z programu „Horyzont 2020″.

Polskie Siły Zbrojne zbyt mało korzystają z dorobku krajowych ośrodków badawczo-naukowych i potencjału naszych inżynierów. Problemem jest również transfer technologii (komercjalizacja wynalazków wymagających sfinansowania prototypów i testów) w przemyśle innowacyjnych rozwiązań związanych z bezpieczeństwem – prezentowali naukowcy i prezesi firm zbrojeniowych prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie oraz przedstawicielom rządu i dowódcom SZ, podczas konferencji na Politechnice Warszawskiej w dn. 30 czerwca 2017.

Obecnie istnieją przed europejską nauką trzy wyzwania:
1. Bezpieczeństwo publiczne
2. Innowacje zakłócające
3. Biologizacja techniki

W konferencji pt. „Nowoczesny przemysł RP zasadniczym segmentem systemu bezpieczeństwa państwa” organizowanej przez Politechnikę Warszawską i prezydenckie Biuro Bezpieczeństwa Narodowego dyskutowano na temat problemów w komercjalizacji dorobku naukowego polskich inżynierów z uczelni technicznych do polskiego przemysłu zbrojeniowego, szczególnie dot. innowacyjnych projektów. „Są zaplanowane ogromne, niewyobrażalne pieniądze na modernizację polskiej armii” – informował prezydent Andrzej Duda. Prezydent podkreślił, że Polska potrzebuje nowoczesnego, dobrze zarządzanego przemysłu zbrojeniowego. „W zeszłym roku przecież został zawarty rekordowy w historii polskiej zbrojeniówki kontrakt na dostawę modułów ogniowych Regina; 4,5 mld zł – czy to najwyższy kontrakt, jaki jest możliwy? Nie. Są możliwe wyższe kontrakty. (…) Bezpieczeństwo najbardziej będziemy mieli zagwarantowane wtedy, kiedy będą spełnione dwa warunki: kiedy będziemy mieli uzbrojenie i wszelkie systemy na najwyższym światowym poziomie – jeżeli chodzi o ich nowoczesność i wydajność, i jeżeli będą one nasze. To znaczy, jeśli tylko my będziemy wiedzieli, w jaki sposób doszliśmy do takich wyników i jakie są rzeczywiste możliwości tego, co posiadamy – czyli wtedy, kiedy nie będą to produkty, do których klucze ma także kto inny” – stwierdził prezydent. Uzasadnił stanowisko, że jeśli Polska będzie kupowała produkty wyprodukowane przez kogoś innego lub nabywając na nie licencję, to wówczas istotne jest to, „żebyśmy partycypowali w tym możliwie największym stopniu na zasadzie offsetu, dostępu do technologii i wszelkich możliwych rozwiązań. Potrzebujemy nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego naszego polskiego, który będzie dobrze zarządzany, który będzie dobrze się rozwijał i który będzie przemysłem innowacyjnym”- podkreślał prezydent Czy nasz przemysł zbrojeniowy może być innowacyjny, czy państwo na to stać – zapytał prezydent i odpowiedział „Tak, z całą pewnością nas stać”. Obecnie dobrze wykształceni inżynierowie, także absolwenci Politechniki Warszawskiej „są natychmiast wchłaniani przez wielkie koncerny światowe”. Prezydent wyraził przekonanie, że trzeba starać się to zmienić. „To jest kwestia dobrego przygotowania rozwiązań ustawodawczych, rozwiązań prawnych” – podsumował.

Politechnika Warszawska współpracuje z Polską Grupą Zbrojeniową, Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i przemysłem obronnym. Do tego celu powołane zostały dla podmioty: Uczelniane Centrum Badawcze Obronności i Bezpieczeństwa PW” (od 2013r.) i Centrum Zaawansowanych Materiałów i Technologii – CEZAMAT, to pierwsze w Polsce centrum inżynierskie w 3D: „Nauka-Inżynieria-Biznes”. Celem CEZAMAT jest: cyberbezpieczeństwo, rozwój gospodarczy, obronność kraju (np. technologia Gan i SiC, IoT, tworzenie bezpiecznych o ukrytym przeznaczeniu układów scalonych USC ang. Obfuscation ) i 4 cel -konkurencyjność technologiczna. CEZAMAT to Konsorcjum złożone z 9 warszawskich uczelni współpracujących w zakresie nanotechnologii, mikroelektroniki, fotoniki, biotechnologii, mikroukładów elektromechanicznych – MEMS oraz do Micro-Opto-Electro-Mechanical Systems wykorzystywanego do budowy czujników monitorujących poziom cukru, wykrywania niebezpiecznych materiałów na lotniskach i do budowy nowych rodzajów pamięci komputerowej – MOEMS. Obecnie systemy MOEMS używane są m.in. w: medycynie, ekologii, telekomunikacji, transporcie czy systemach informacyjnych. Wśród powszechnie stosowanych urządzeń wykorzystujących tę technologię są m.in.: smartfony, telefony komórkowe, laptopy, urządzenia sterujące, czujniki i analizatory chemiczne (źródło: naukawpolsce.pap.pl).

„Konieczne jest usprawnienie współpracy przemysłu ze środowiskami naukowymi. Wspólnym celem przemysłu i nauki jest opracowanie nowych, oryginalnych, a nie tylko odtwarzanych technologii, wprowadzenie do sił zbrojnych nowych typów uzbrojenia i sprzętu wojskowego, poszerzenie oferty eksportowej” – powiedział prof. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej . „A przecież stać nas na konstruowanie i tworzenie oryginalnej i nowoczesnej broni w kraju a nie poprzestawanie wyłącznie na odtwarzaniu zagranicznych technologii i produktów” –powiedział prezydent Andrzej Duda, cywilny zwierzchnik Sił Zbrojnych.

Obecne procedury barierą transferu innowacyjnych technologii – prof. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej stwierdził , że nadal nie działają w kraju wzorcowe mechanizmy implementacji rozwiązań naukowych w przemyśle zbrojeniowym. Problemem jest finansowania badań, etapowość innowacji i egzekwowanie efektów wynalazków przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Przypomnieć należy, że w procesie innowacji występuje 5 etapów: 1-Idea; 2- Demonstrator; 3-Technologia; 4- Prototyp; 5- Produkt, przy czym brakuje obecnie w programach na rzecz obronności finansowania etapu od 2 do 4.
Rezultat jest taki, że duża grupa utalentowanych inżynierów wyjeżdża z kraju celem realizacji swoich naukowych pasji w innych instytutach czy koncernach międzynarodowych.

„Nauka od lat proponuje rozwiązania umożliwiające przyspieszenie skoku w nowoczesność, jednym ze sposobów mogłoby być utworzenie m.in. specjalnego funduszu na wspieranie innowacji” – konkludował prof. Szmidt. Przedstawiciele resortu rozwoju i MON uczestniczący w konferencji zapewniali, że w rządzie trwają prace nad nową ustawą dot. usprawnienia procedur komercjalizacji wynalazków, finansowania badań i wdrożeń.

Nowa strategia działania Polskiej Grupy Zbrojeniowej, planująca współpracę z Politechniką Warszawska, Gdańską i Śląską, zakłada stworzenie Funduszu Rozwoju Technologii Obronnych (nawiązująca do przepisów Dz. U. z 2001 Nr 76 poz. 804 art. 7 ust. 3a i 3b) wspieranego przez 2,5 proc. PKB na obronność, 10 proc. z Funduszu Modernizacji SZ RP i kwoty ze sprzedazy sprzętu. W sumie PGZ planuje środki w wys. 29.290.555 tys. zł.

W zakresie innowacji na potrzeby Sił Zbrojnych, Policji i Straży Granicznej dr Głębocki, prof. PW z Zakładu Automatyki i Osprzętu Lotniczego stwierdził, że „należy zaangażować siły polskich uczelni technicznych do pracy na rzecz przemysłu obronnego i silnie powiązać ich działalność z konkretnymi programami rozwoju technologii uzbrojenia.”np. opracowania bezpiecznych układów scalonych USC (ukrywają przeznaczenie lub/i zastosowanie).

W temacie systemu zabezpieczenia miast i obiektów krytycznych dronami – wystąpił na konferencji prof. Krzysztof Kulpa z Wydziału Elektroniki i Technologii Informacyjnych PW, ambasador Programu Ambasadorowie Kongresów Polskich. Omówił zastosowanie w terroryzmie dronów do przenoszenia niebezpiecznych ładunków (materiałów wybuchowych, chemikalia, broni bakteriobójczej), zastosowaniu dronów do podglądu obiektów, podsłuchu i włamań do sieci internetowej, użycia także w walce radiowo-elektronicznej do paraliżu sieci łączności, sieci sensorycznych, paraliżu radarów. Podzielił się wiedzą z uczestnikami konferencji np. o rozróżnieniu dronów aktywnych (nie rozróżniających obiektu dron czy ptak) i dronów pasywnych o zasięgu 5-15 km, rozróżniających obiekty.

W temacie kierunków rozwoju systemów bezzałogowych naziemnych i nawodnych wystąpił dr Tomasz Mirosław z Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych i omówił przyszłe pola walki. Dotychczas panował pogląd, że „panujemy, gdy stoi noga naszego żołnierza”, a obecnie „panujemy, gdy stoi nasz robot”, wchodzimy zatem w nową erę cyberwojen, która wymaga programu robonicznego. Drony mają szerokie zastosowanie w usługach multimedialnych, w systemach transportowych, w sportach i w rolnictwie. Obecnie drony są podwójnego zastosowania: do systemu bojowego i systemu maszyn roboczych. Najczęściej drony spotkamy w systemach obserwacji i dozoru, roboty saperskie, roboty ratunkowe, ale ja widziałam też roboty do usprawniania kanalizacji produkcji niemieckiej.

Według Piotra Wojciechowskiego, prezesa WB Electronics największej w kraju prywatnej grupy zbrojeniowej, polskie władze spychają na margines prywatny biznes obronny, bowiem z rządowych preferencji korzysta wyłącznie sektor państwowy. Powiedział „niepokoi nas zwłaszcza fakt, iż nie ma w kraju równości w dostępie do zamówień wojskowych, co wyklucza prywatne firmy również z ubiegania się o wsparcie państwa dla programów badawczych. A to ogranicza możliwości rozwoju innowacji w małych i średnich prywatnych przedsiębiorstwach”.

Negatywnie oceniają rządowych decydentów do największych firm sektora lotniczego w kraju także przedstawiciele spółek, których właścicielami w procesie prywatyzacji zostały światowe koncerny.

Przypomnę szczegółowy program konferencji:
1. Sesja otwierająca
• Powitanie oraz wprowadzenie w tematykę Konferencji – Rektor Politechniki Warszawskiej prof. dr hab. inż. Jan Szmidt
• Wystąpienie Prezydenta RP Andrzeja Dudy
• Przedstawienie stanowisk resortów: Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Rozwoju, Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
• Diagnoza stanu obecnego – spojrzenie z punktu widzenia:
1/ przemysłu obronnego należącego do Skarbu Państwa (Polska Grupa Zbrojeniowa)
2/ przemysłu obronnego prywatnego (WB Electronics)
3/ nauki na rzecz bezpieczeństwa (Politechnika Warszawska)
• Podsumowanie sesji – dyskusja

2.Sesja panelowa I
• Strategia rozwojowa Polskiej Grupy Zbrojeniowej (PGZ)
• Zmiana sposobu finansowania współpracy przemysłu obronnego z krajowymi uczelniami technicznymi oraz modernizacja uzbrojenia i sprzętu Sił Zbrojnych RP uzyskanego w drodze zakupów licencyjnych (dr Tadeusz Diem- specjalista w dziedzinie polityki obronnej i bezpieczeństwa międzynarodowego, członek Rady Programowej Akademii Służby Zagranicznej i Dyplomacji Collegium Civitas, b. wiceminister obrony narodowej do spraw polityki obronnej, b. wiceminister edukacji, b. ambasador RP w Ottawie oraz w Belgradzie, obecnie wykładowca Collegium Civitas
• Program organizacji badań naukowych nad nowymi technologiami dla polskiego przemysłu obronnego oraz przygotowania potrzebnych kadr w polskich uczelniach technicznych (prof. Robert Głębocki z Zakładu Automatyki i Osprzętu Lotniczego Instytutu Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej PW )

3. Sesja panelowa II
• Nowoczesny przemysł lotniczy i rakietowo-satelitarny w Polsce. Możliwości rozwoju krajowych zdolności produkcyjnych (prof. Janusz Narkiewicz z Zakładu Automatyki i Osprzętu Lotniczego Instytutu Techniki Lotniczej i Mechaniki Stosowanej PW)
• System zabezpieczenia miast i obiektów krytycznych przed dronami poprzez pasywny monitoring. (prof. Krzysztof Kulpa z Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej, laureat Programu Ambasadorów Kongresów Polskich.)
• Kierunki rozwoju systemów bezzałogowych latających, naziemnych i nawodnych (dr Tomasz Mirosław – adiunkt z Wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych Politechniki Warszawskiej)
• Nowoczesne technologie półprzewodnikowe dla potrzeb przemysłu obronnego (prof. Tomasz Skotnicki z Wydziału Elektroniki i Technik Informacyjnych Politechniki Warszawskiej)
4. Dyskusja podsumowująca

* Neelie Kroes (ur. 1941r. w Holandii), wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej – Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker sprawdza byłą komisarz ds. konkurencji Neelies Kroes w sprawie zatrudnienia na stanowisku dyrektora w spółce zarejestrowanej na Bahamach, fakt który zataiła w Komisji Europejskiej, o czym powiadomiła międzynarodowa grupa dziennikarzy śledczych. Kroes jest przykładem, dlaczego obywatele UE tracą zaufanie do europejskich polityków. Z jej inicjatywy Komisja Europejska wydała w 2009 roku negatywną decyzję w sprawie polskich stoczni, uznając udzieloną im przez rząd pomoc publiczną za nielegalną, w efekcie doprowadzając stocznie do upadku. Była nieugięta, nie przyjmowała polskich argumentów, choć stocznia to kolebka Solidarności. Podczas spotkania z polskimi stoczniowcami w Gdańsku zagwarantowała sobie ochroną i policję. Kroes stale była przez media krytykowana za swoje związki z biznesem i choć obiecywała, że po odejściu z KE nie będzie zasiadać w żadnych spółkach, słowa nie dotrzymała podważając tym samym wiarygodność do Komisji Europejskiej. Czy zostaną zastosowane sankcje w KE np. wprowadzenie zaostrzeń w kodeksie postępowania komisarzy i kary finansowe tj. zmniejszenie unijnej emerytury wobec byłej komisarz? Czas rozstrzygnie. Ale widać, że „wartości europejskie” i „narodowe” upadają, a w ich miejsce występuje „żądza pieniądza”, bez względu na etykę i honor, zarówno wśród polityków jak i biznesu. Za kasę można wiele osób kupić, co widać też w Polsce. Przykładowo w aferze Amber Gold na ławie ZK zasiada Marcin P., a sprawcy-pomysłodawcy zasiadają na ławach parlamentarnych.

oprac. na podstawie własnych materiałów i BBN, zdjęcia z web’a prezydent.pl – Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Ćwiczenia NATO CWIX 2017 ACT (Bydgoszcz, 12-29.06.2017)

W tegorocznej edycji CWIX, największego natowskiego ćwiczenia systemów wsparcia dowodzenia i łączności, trwających prawie trzy tygodnie (od 12 do 29 czerwca,) bierze udział ponad tysiąc osób z 26 państw. Mają one do przetestowania około 250 narodowych systemów dowodzenia i kierowania walką. Organizatorem ćwiczeń CWIX jest Dowództwo ds. Transformacji (ACT),

„Interoperacyjność jest niezbędna, aby NATO mogło wypełnić swoje zadania. Musimy działać w pełnym spektrum operacji i misji, i to ćwiczenie pomoże nam działać właśnie w taki sposób. Jednym z obszarów, w którym Sojusz musi zaktywizować swoje działania, jest cyberbezpieczeństwo” – mówiła Rose Gottemoelle, Zastępca Sekretarza Generalnego NATO.

Podczas ćwiczenia CWIX 2017 zorganizowano poligon cybernetyczny. W jego ramach połączono siecią łączności NATO (o klauzuli tajne) narodowe centra bezpieczeństwa z 26 państw. „Pracujący w nich informatycy wspólnymi siłami radzili sobie z atakami cybernetycznymi” – podkreślił gen. Denis Mercier, Naczelny Sojuszniczy Dowódca ds. Transformacji.

Odporność na ataki wojskowych sieci teleinformatycznych jest dla NATO strategicznie ważna. „Bezpieczny przekaz informacji i danych operacyjnych, a także wrażliwość na działania adwersarzy oraz włączenie działań cybernetycznych, mają dla nas kluczowe znaczenie, gdyż gwarantują efektywne sprawowanie dowództwa i nadzoru” – podkreślał wiceminister Tomasz Szatkowski.

Motto CWIX, jednego z najważniejszych natowskich ćwiczeń sprawdzających systemy dowodzenia i łączności, brzmi: „Próbuj. Porażka. Popraw. Próbuj ponownie”.

Warsztaty CWIX po raz siódmy odbywają się w bydgoskim Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO (JFTC – Joint Force Training Centre).

Polska zgłosiła do badań następujące systemy dowodzenia i łączzności:
– System kierowania ogniem Topaz,
– Battlefield Management System JASMINE,
– Headquarters Management System JASMINE,
– Joint Fires Support System JASMINE,
– LEBA-SCOT-Ship Combat Tactical System of the Polish Navy,
– LEBA-TACTUS-SHIPS-Command and Control System of the Polish Navy,
– LEBA-UOG-Command and Control System of the Polish Navy,
– HEKTOR,
– Polish Mission Network FMN Spiral 2,
– Polish Cyber Observer
– Polish Tactical Radio.

22 czerwca przebieg ćwiczenia CWIX 2017 obserwowali m.in. :
– Rose Gottemoelle, zastępca Sekretarza Generalnego NATO,
– Tomasz Szatkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej,
– generał Denis Mercier, Naczelny Sojuszniczy Dowódca ds. Transformacji,
– gen. broni Steven Shepro, zastępca Przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Rose Gottemoelle w NATO

Rose Gottemoelle, Zastępca Sekretarza Generalnego NATO.

NATO_Rose_Gottemoelle

Fot. Rose Gottemoelle / NATO.int

Mgr inż. Rose Gottemoelle, absolwentka George Washington University, objęła stanowisko Zastępcy Sekretarza Generalnego NATO w październiku 2016 r., wcześniej przez prawie pięć lat była sekretarzem Kontroli Zbrojeń i Bezpieczeństwa Międzynarodowego w Departamencie Stanu USA.

Była cywilnym konsultantem Sekretarza Stanu w sprawie kontroli zbrojeń, nieproliferacji i spraw politycznych oraz wojskowych. W latach 2012 – 2014 pełniła obowiązki, pełniąc jednocześnie funkcję zastępcy sekretarza stanu w Biurze Kontroli Broni, Weryfikacji i Zgodności z przepisami (2009-2014). W tym charakterze była głównym negocjatorem USA w sprawie nowego strategicznego traktatu o redukcji broni (New START) z Federacją Rosyjską, która weszła w życie 5 lutego 2011 r. i jest obecnie wdrażana. W latach 2006-2008 pełniła funkcję dyrektora Centrum Carnegiego Moskwa. Jako podsekretarz stanu koncentrowała się na współpracy w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa w Europie i Azji, polityce utrzymania pokoju i szkoleniach.

W latach 1998-2000 jako Zastępca Sekretarza Energetyki ds. Ochrony Nuklearnej Ochrony Obrony, a wcześniej Sekretarz Sekretarza ds. Niespoliwienia i Bezpieczeństwa Narodowego w Departamencie Energii USA. Przed rozpoczęciem pracy w Departamencie Energii Gottemoelle przez trzy lata pełniła funkcję Zastępcy Dyrektora Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych w Londynie.

W latach 1993-1994 pracowała w sztabie Rady Bezpieczeństwa Narodowego jako Dyrektor ds. Rosji, Ukrainy i Spraw Eurazji, odpowiedzialnych za redukcję zagrożeń jądrowych w Rosji, na Ukrainie, w Kazachstanie i na Białorusi. Wcześniej była naukowcem z RAND w Radzie ds. Spraw Międzynarodowych ds. Stosunków Międzynarodowych. Nauczyła się radzieckiej polityki militarnej i bezpieczeństwa rosyjskiego na Uniwersytecie Georgetown, biegle włada językiem rosyjskim.

Prywatnie żona Raymonda Arnaudo, emerytowanego dyplomaty i eksperta w dziedzinie polityki polarnej, matka dwóch dorastających synów, Daniela i Paula, którzy pracują w technologii informacyjnej.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO 2017)

25-ta jubileuszowa edycja targów Międzynarodowego Salon Przemysłu Obronnego odbędzie się 5-8 września 2017 roku w Targach Kielce, które staną się ponownie centrum obronności świata. Jest to największa prezentacja militarna w naszej części Europy.

Światowe targi militarne:
1. Targi Defence and Security Event (DSEI) w Londynie – to wystawa sprzętu obronnego i bezpieczeństwa, odbywająca się co dwa lata w Docklands w Londynie. Targi organizowane są we współpracy z Organizacją Obrony i Bezpieczeństwa Brytyjskiego Handlu i Inwestycji (UKTI DSO). Jest to największa na świecie, w pełni zintegrowana międzynarodowa wystawa dotycząca obrony, obejmująca produkty i technologie lądowe, morskie i lotnicze.

2. Eurosatory targi militarne odbywające się w czerwcu w Paryżu – adresowane do przemysłu zbrojeniowego produkującego broń przeznaczoną dla wojsk lądowych, drugie co do wielkości targi na świecie. Prezentują głównie przemysł francuski. W targach biorą udział wszystkie renomowane koncerny np. Nexter, BAE Systems, Bumar, w sumie ponad: 1500 wystawców, 700 dziennikarzy, 57.000 odwiedzających, 160.000 m2 powierzchni wystawienniczej.

3. Kielecki Salon Obronny patronowany m.in. przez MILWomen.pl Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) – Trzecie największe w Europie Środkowej targi militarne, jedno z najważniejszych wydarzeń przemysłu obronnego w skali globalnej. O pozycji wystawy świadczą zarówno wystawcy – czołowe, światowe koncerny branży obronnej, jak i strategiczne kontrakty. Potencjał obronny oraz wyposażenie prezentowały oprócz Polski także m.in. Niemcy, Francja, Izrael, USA, Szwecja i Wielka Brytania.

4. Targi militarne Ciney w Belgii, ang. The Ciney military fair in Belgium. Odbywają się dwa razy w roku w miejscowości Ciney w Belgii. Koszt dla odwiedzających targi to 10 Euro i kolejne 10 Euro za miejsce na parkingu. Giełda trwa od godz. 9 do g. 16.

5. Sistema Internacional de Tecnologia para Defensa, ang. International Defense Technology Exhibition and Prevention of Natural Disasters – SIDTEF, pol. Międzynarodowe targi technologii obrony i zapobiegania klęskom żywiołowym – targi odbywające się w stolicy Peru, Limie. Jest to międzynarodowe spotkanie handlowe sponsorowane i zorganizowane wspólnie przez Ministerstwo Obrony i Siły Powietrzne Peru, odbywające się co dwa lata Od 2007 roku,prezentują się tam m.in. firmy związane z przemysłem lotniczym, produkcją broni pancernej i amunicji oraz firmy zaangażowane w świadczenie usług, produkcję i sprzedaż sprzętu do zapobiegania klęskom żywiołowym przy użyciu najnowocześniejszych technologii.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Por. Anna Kaczmarczyk laureatką medalu Florence Nightingale w 2017

„Jestem pielęgniarką w mundurze, żołnierzem. Jestem dumna z tego i nie wyobrażam sobie, że mogłabym wykonywać inny zawód.” – por. Anna Kaczmarczyk, tegoroczna laureatka medalu Florence Nightingale.

por_Anna_Kaczmarczyk2

por. Anna Kaczmarczyk /PAP

por_Anna_Kaczmarczyk3

por. Anna Kaczmarczyk /@MON_GOV_PL (twitter.com/MON_GOV_PL)

Laureatka Medalu Florence Nightingale w 2017r. jest oficerem Wojska Polskiego. Była pierwszą kobietą w „czerwonych beretach”, która pełniła służbę na kompanii szturmowej. W 2001 roku brała udział w misji stabilizacyjnej w byłej Jugosławii, a następnie wyjechała na misję do Afganistanu. W kolejnych latach zajmowała się ewakuacją medyczną rannych i poszkodowanych żołnierzy z różnych stron świata na pokładzie statku powietrznego. Od 2016 roku pełni służbę w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej w Krakowie jako Kierownik Punktu Szczepień oraz Wojskowy Inspektor Sanitarny.

Medal Florence Nightingale, najbardziej prestiżowe odznaczenie pielęgniarskie na świecie od 1912r. przyznawany jest przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.

Por. Anna Kaczmarczyk jest pierwszą od 10 lat Polką, której Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża przyznał medal Florence Nightingale . W historii tego medalu otrzymały go tylko 102 Polki.

Medal Florence Nightingale przyznawany jest pielęgniarkom o wysokich kwalifikacjach zawodowych, które są członkami Czerwonego Krzyża. Można go otrzymać m.in. za wyjątkową odwagę, poświęcenie niepełnosprawnym, chorym, rannym i ofiarom wojen. „To uznanie dla wszystkich pielęgniarek wojskowych, które służąc na misjach i opiekując się rannymi żołnierzami, wykonują bardzo ciężką pracę” – uważa por. Anna Kaczmarczyk.

12 maja 2017 r., w dniu obchodów Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki, odebrałam telefon z informacją, że Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża w Genewie przyznał mi, jako jedynej Polce, to najwyższe na świecie odznaczenie pielęgniarskie – Por. Anna Kaczmarczyk była na misjach stabilizacyjnych w Jugosławii i Afganistanie. Służyłam na XI zmianie PKW w Bośni i Hercegowinie oraz na V zmianie w Afganistanie jako jedyna kobieta w kompani szturmowej 6 Brygady Powietrznodesantowej. W Bośni do moich obowiązków należało m.in. szczepienie żołnierzy, opatrywanie poszkodowanych i pomoc medyczna w nagłych sytuacjach. Zajmowałam się również gospodarką leków i środków opatrunkowych. Poza tym prowadziłam nadzór sanitarno-epidemiologiczny nad żołnierzami w rejonie misji. W Afganistanie zaś jest trudny klimat, specyficzne warunki i wszechobecne zagrożenie. Z jednej strony chęć niesienia pomocy, a z drugiej obawa o własne życie. W bazie często lądował śmigłowiec Medevac z rannymi na pokładzie. Po odejściu z 6 Brygady rozpoczęłam służbę w składzie Zespołu Ewakuacji Medycznej 8 Bazy Lotnictwa Transportowego. Na pokładzie C-295M, za pomocą zestawów do intensywnej opieki medycznej, razem z zespołem ewakuowaliśmy z kontyngentów rannych i poszkodowanych żołnierzy i pracowników wojska. Obecnie por. Anna Kaczmarczyk jest kierownikiem punktu szczepień i wojskowym inspektorem sanitarnym w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej w Krakowie.

Por. Anna Kaczmarczyk udziela się też społecznie, współpracuje z Polskim Czerwonym Krzyżem, planuje także cykl szkoleń z młodzieżą z klas mundurowych o profilu wojskowym na temat międzynarodowego prawa humanitarnego oraz respektowania praw człowieka w rejonie konfliktów zbrojnych, szczególnie na misjach , w których uczestniczą polscy żołnierze, współpracuje też ze szkołami podstawowymi i gimnazjum, w których współorganizuje uroczystości patriotyczne. Organizowała m.in. spotkanie młodzieży z prof. Wojciechem Narębskim, żołnierzem gen. Andersa, weterana spod Monte Cassino. W kilku szkołach w Krakowie uczestniczyła w pokazach ratownictwa medycznego oraz w zajęciach z zasad udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach.
Por. Anna Kaczmarczyk jest matką, ma dwójkę dzieci.

por_Anna_Kaczmarczyk

Dotychczasowe polskie laureatki Medalu Florence Nightingale:
1923 – Maria Tarnowska
1925 – Ludwika Sternlieb
1927 – Józefina Dudajek
1929 – Rozalia Jachimowicz Helena Nagórska
1931 – Stefania Potocka-Ziembińska Wanda Idzikowska
1933 – Maria Modrzewska Jadwiga Suffczyńska Jadwiga Gronczyńska Michalina Mieleszewska
1935 – Zofia Szlenkierówna
1939 – Maria Skorupska
1947 – Władysława Dyczakowska, Bronisława Karpowicz, Barbara Wanda Peszke, Jadwiga Romanowska, Janina Tyszyńska, Halina Świątecka, Alicja Wierzbicka, Maria Babicka Zachertowa, Zofia Bittenek, Małgorzata Żmudzka
1949 – Anna Rydlówna, Maria Wilkońska
1961 – Wanda Loreńczuk, Maria Stencel
1965 – Luba Blum-Bielicka, Władysława Steffen
1969 – Maria Hadera, Zofia Muszka, Florentyna Wrońska-Kaczmarska
1973 – Helena Dąbrowska, Elżbieta Klementyna Krzywicka-Kowalik
1975 – Maria Aleksandrowicz, Irena Weimann, Krystyna Stankowska, Julia Nenko
1977 – Janina Ginowicz, Halina Szczudłowska, Wanda Woźniak, Maria Zakrzewska
1979 – Wanda Janina Batkowska, Józefa Juszczak, Irena Kowalska, Stanisława Król, Elżbieta Lohman
1983 – Janina Czaja, Wanda Luboińska
1985 – Wanda Żurawska, Janina Pohorecka
1987 – Irena Romanowska, Waleria Pęska, Helena Rabowska-Witkiewicz, Magdalena Pusłowska-Owczarek
1989 – Janina Hofman, Wanda Ossowska, Eleonora Świerczek, Alicja Zych, Jadwiga Omyłło, Stanisława Fronczak-Karolczuk
1991 – Dorota Ścigajło, Halina Michalska
1993 – Eugenia Maria Binzer, Irena Fabiańska, Wacława Kamieńska, Bohgana Miłosława Kijewska, Janina Parżnicka
1995 – Ewa Bednarczyk, Irena Czyżycka, Rachela Hutner, Anna Iżycka-Kowalska
1997 – Janina Mizerska, Paulina Palczak
1999 – Wanda Moenke, Maria Pastwa, Joanna Halina Siczek, Janina Sojka
2001 – Apolonia Dolińska, Danuta Gałkowa, Jadwiga Wąsowicz, Marianna Foks, Jadwiga Ściepko, Apolonia Filuk, Stanisława Sroczyńska s. Maria Sierocka
2003 – Anna Gisges, Stefania Zofia Hoch, Maria Kurkowska, Marianna Michalak, Maria Szleminger, Zofia Katarzyna Węgrzecka-Andrzejkowicz, Józefina Słupiańska
2005 – Zofia Sporzyńska, Anna Dyrlacz, Halina Bulińska, Halina Jedlińska, Aleksandra Agnieszka Banasiak
2007 – Anna Ginalska, Kamila Łukaszewicz, Alina Rumun
2017 – Anna Kaczmarczyk

* Florence Nightingale (1820 – 1910 )– angielska pielęgniarka, statystyk, działaczka społeczna i publicystka. Była zwana „Damą z lampą”. Jest uważana za twórczynię nowoczesnego pielęgniarstwa.

* Medal Florence Nightingale (ang. Florence Nightingale Medal, www.icrc.org ) – najwyższe oznaczenie przyznawane przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, The International Committee of the Red Cross (ICRC)w Genewie. Medal Florence Nightingale został ustanowiony w 1912 i przyznawany wykwalifikowanym pielęgniarkom lub pielęgniarzom oraz wolontariuszom wykonującym czynności pielęgniarskie jako aktywni członkowie krajowego komitetu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca lub instytucji medycznych bądź pielęgniarskich związanych z tymi organizacjami. Pierwszą Polką uhonorowaną Medalem Florence Nightingale była Maria Tarnowska (1923), następnie Zofia Szlenkier, (1935), Anna Rydlówna (1946). Do 2011 medal otrzymały 102 Polki.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl na podstawie materiałów Wojskowego Instytutu Wydawniczego „Polska Zbrojna” i Radia Kraków. Na portalu MON i wojsko-polskie.pl nie ma w w/w temacie informacji.

Air Show 2017 w Radomiu

9 czerwca 2017r. minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podpisał decyzję o organizacji Air Show w dniach 26-27 sierpnia 2017 r. w Radomiu, w kształcie, jaki został zaprezentowany przez ministra Sejmowi RP oraz opinii publicznej 8 czerwca br.

Air Show będzie trwało 2 dni, wstęp będzie wolny, a w pokazach wezmą udział, poza załogami polskimi, ekipy z co najmniej 8 krajów.

Podczas imprezy odbędzie się również prezentacja najnowocześniejszego sprzętu wojskowego. Więcej szczegółów nt. programu już wkrótce.

Oficjalny portal pokazów lotniczych w Radomiu: AirShow2017.wp.mil.pl

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Kurs MON „Samoobrona kobiet i walki wręcz” 2016-2017 w 1BLTr.

W dniu 19.11.2016 r. Ministerstwo Obrony Narodowej uruchomiło program kursu „Samoobrona kobiet” dla kandydatek, które chciały zdobyć umiejętności zachowania się w sytuacji niebezpiecznej. Celem projektu była popularyzacja sytemu szkoleniowego z walki wręcz Sił Zbrojnych RP w środowisku cywilnym, zapoznanie kobiet ze sposobem realizacji zajęć z walki wręcz w bliskim kontakcie, nauka podstawowych technik samoobrony oraz doskonalenie opanowanych chwytów i obezwładnień z zakresu samoobrony.

32 najlepszych w Wojsku Polskim żołnierzy i instruktorów, dzieliło się swoją wiedzą i umiejętnościami. Wspierali ich oficerowie, podoficerowie i szeregowi w ramach systemu logistycznego i szkoleniowego Wojska Polskiego. projekt zakończył się w czerwcu 2017r.

samoobrona_1bltr_1

Na szkolenia zgłosiło się kilka tysięcy kobiet, kursy rozpoczęło 1300, a skończyło 1000 – informuje MON. „Lepiej się przygotować do wszystkich niebezpieczeństw, niż działać dopiero wtedy, gdy one nadejdą.”- stwierdził minister Antoni Macierewicz i dodał „bardzo dziękuję instruktorom, Dowódcy Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, wszystkim oficerom, żołnierzom, którzy w ten projekt byli zaangażowani. (…) To pierwszy raz, kiedy taki wysiłek, jest przekładany na społeczeństwo cywilne. I jak widać z olbrzymim skutkiem, z olbrzymią korzyścią. Wojsko dla narodu, ale dzięki temu naród jest silniejszy. A jak kobiety nasze są silne, to i mężczyźni stają się silniejsi.”

„Popularyzacja systemu walki wręcz w środowisku cywilnym była strzałem w dziesiątkę. (…) dziękujemy i zachęcamy MON do kontynuowania projektu.”- stwierdziła jedna z uczestniczek kursu MON.

Definicja: Samoobrona – to ogół działań mających na celu obronę przed fizycznym atakiem napastnika. dobrze poprowadzony kurs samoobrony przekazuje uczestnikom wiedzę nt. jak unikać zagrożenia, jak zachować się w sytuacjach podwyższonego ryzyka, nie dopuścić do siebie paniki. Umiejętności walki wręcz nie grają tu najważniejszej roli, choć konieczne jest oswojenie adeptów z prostymi technikami.

1bltr_kurs_samoobrony2
Uczestniczki I gr. (kilku brak na zdjęciu), kadra i mjr Sławomir Stasiak, Szef Sekcji WF i Sportu 1. Bazy Lotnictwa Transportowego/ Fot. 1BLTr

W 1 Bazie Lotnictwa Transportowego* zrealizowano 03.06.2017r. ostatnie szkolenie „Kursu Samoobrony dla Kobiet” z technik samoobrony pod kierunkiem wojskowych instruktorów doskonaląc kondycję fizyczną i chwyty z zakresu walki wręcz.

samoobrona_1bltr_2
Fot. kpt. Anna Żuchowska/1.BLTr

Cykl bezpłatnych treningów zorganizowanych zostało przez Ministerstwo Obrony Narodowej w 30 miastach w Polsce. Treningi odbywały się w raz w miesiącu, trwały dwie jednostki lekcyjne, zawsze poprzedzone rozgrzewką w sali sekcji sportu.

Dla kobiet-cywilów w JW – 1. BLTr. zajęcia „przeprowadziło dwóch doświadczonych instruktorów z zakresu walki wręcz – mjr Piotr Płonka i st. chor. Dariusz Barański. Koordynatorem programu był Szef Sekcji WF i Sportu 1 BLTr – mjr Sławomir Stasiak.”- cytat z web’a 1. Bazy Lotnictwa Transportowego (1bltr.wp.mil.pl)

samoobrona_1bltr_3
Fot. Zdjęcie I gr. i II gr. kpt. Anna Żuchowska/1.BLTr

Prawo: Pojęcie samoobrony nie występuje w polskim systemie prawnym, w Kodeksie karnym znajdują się jedynie definicje obrony koniecznej i stanu wyższej konieczności, a w Kodeksie cywilnym istnieje instytucja samopomocy tzw. sąsiedzkiej, warto pamiętać następujące przepisy:
Przepis art. 343. § 1. k.c. „Posiadacz może zastosować obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.
Przepis art. 343 § 2. k.c. stanowi, iż „Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób.” Cytowany przepis definiuje przesłanki tzw. dozwolonej samopomocy mającej charakter restytucyjny (dot. pozwów).

Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet (ONZ, 25 listopada), jest częścią kampanii przeciwko przemocy ze względu na płeć „Sixteen Days of Activism against Gender Violence” prowadzonej na całym świecie. Według danych światowych ONZ w roku 2012 co druga zabita kobieta zginęła z ręki partnera, męża, lub innego członka rodziny. Najczęstsze przypadki dot. przemocy domowej (znęcania się fizycznego i psychicznego, a także tzw. przemocy ekonomicznej). Niestety, w wielu krajach dodatkowym problemem jest sytuacja polityczna, wojny, niewolnictwo, przesądy, fanatyzm itd.

Koleżanki-żołnierze poradziły mi, żebym zapisała się na szkolenia do lotniczej JW uczestniczącej w ogólnopolskim projekcie, z uwagi na sprzyjające środowisko dla kobiet w JW Sił Powietrznych, gdzie ludzi nie selekcjonuje się według płci, ale wg. wartości jak wiedza i umiejętności. Dlatego też zgłosiłam się na kurs do Jednostki Wojskowej, którą jest 1. Baza Lotnictwa Transportowego (1 BLTr) w Warszawie. Koordynatorem projektu w 1 BLTr jest Szef Sekcji WF i Sportu mjr Sławomir Stasiak, tel. 261.821.493.

1bltr_kurs_samoobrony1
Uczestniczki I gr. Ania i Halina z instruktorem / Fot. 1BLTr

Zajęcia z walki wręcz w 1 Bazie Lotnictwa Transportowego (1 BLTr) odbywały się w soboty w terminach:
1. 14 stycznia 2017r. – Temat zajęć: „Asekuracja – zabezpieczenie przed skutkami ryzykownych działań lub jakichś wydarzeń, szkolenie w zakresie: rozpoznania, zabezpieczenia, postawy, uniku, negocjacji lub dezinformacji przeciwnika.
2. 04 luty 2017r.– Temat zajęć: rozgrzewka, odpieranie ataku, obrona, atak.
3. 04 marca 2017r. – Temat zajęć: nauka podstawowych technik walki wręcz, dostosowana do średniego poziomu usprawnienia, doskonalenie poznanych technik z części wstępnej oraz technik indywidualnych poznanych w treningach indywidualnych.
4. 01 kwietnia 2017r. – Temat zajęć: doskonalenie poznanych technik, chwytów i obezwładnienia z zakresu samoobrony.
5. 06 maja 2017r. Temat zajęć:Walka wręcz w parach
6. 03 czerwca 2017r. – Temat zajęć:Walka wręcz w parach. Rozdanie Certyfikatów MON i 1.BLTr.

Szkolenie prowadzone było w wymiarze dwóch godzin lekcyjnych po 45 min. każda, z przerwą 15 min. Nowe umiejętności nabyte w trakcie zajęć w 1.BLTr umożliwią nam-kobietom poczucie bezpieczeństwa i przewagę nad przeciwnikiem. Udział w kursie MON pozwolił na wytrenowanie nawyków obronnych oraz naukę podstawowych technik samoobrony.

Zachęcam do udziału w zajęciach. To okazja do treningu z najlepszymi specjalistami Wojska Polskiego z zakresu walki wręcz i samoobrony” – powiedziała mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz, Pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet.

Wirtualne Muzeum – Sala Tradycji 1. Bazy Lotnictwa Transportowego

1bltr_sala_tradycji
Fot. Sala Tradycji* /1.BLTr

Wymogi formalne dot. uczestnictwa: 1bltr.wp.mil.pl/pl/108.html

* 1. Baza Lotnictwa Transportowego (1BLTr) funkcjonuje od 01 stycznia 2012 r. i jest JW. podległą Dowódcy 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu. Do zadań Bazy należy realizacja transportu powietrznego naczelnych organów władzy państwowej Rzeczypospolitej Polskiej, zabezpieczenie logistyczne jednostek wojskowych i instytucji resortu Obrony Narodowej oraz zabezpiecza wizyty delegacji zagranicznych. Jednostka powstała po katastrofie w Smoleńsku, jaka miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku o godz. 8:41 czasu środkowoeuropejskiego letniego (CEST). Zginęło w niej 96 osób, wśród nich: prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, szefowie instytucji państwowych, duchowni, przedstawiciele ministerstw, organizacji kombatanckich i społecznych, załoga samolotu oraz osoby towarzyszące, czyli cała delegacja polska podróżująca na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. „Smoleńskie lotnisko jest pozbawione wyposażenia pomagającego lądować w trudnych warunkach. Ma jedynie dwie radiolatarnie NDB – prymitywny system nadajników, które wysyłają sygnał bezkierunkowo. Na tej podstawie samolot jest w stanie zlokalizować pas do lądowania. Nie ma tam takich systemów jak ILS czy innych urządzeń pomagających w nawigacji. Na szczęcie komunikaty są podawane przez wieże kontroli w systemie metrycznym.” – informował pilot Tomasz Pietrzak, (Smoleńsk, rządowy TU 154M) źródło TVN24.pl

* Sala Tradycji 1. Bazy Lotnictwa Transportowego – istnieje od 5 października 2012 r istnieje celem identyfikowania się żołnierzy, cywilnych pracowników i pasjonatów wojska z jednostką, gromadzenia i udostępnianie pamiątek i dokumentów historycznych. W konkursie III Przeglądu Sal Tradycji Jednostek i Instytucji Wojskowych (w 2014r.) pod przewodnictwem Michała Wiatera, zastępcy szefa Oddziału Edukacji Obywatelskiej i Ceremoniału Wojskowego DWiPO MON, Sala Tradycji 1. Bazy Lotnictwa Transportowego zajęła 2 miejsce

Kontakt do JW: 1. Baza Lotnictwa Transportowego MON (1bltr.wp.mil.pl) ul. ul. Żwirki i Wigury 1c, tel. sek. 261.821.470, e-mail: 1bltr[at]ron.mil.pl, rzecznik prasowy: kpt. Anna Żuchowska, tel. 261.821.721, e-mail: 1bltr.rzecznik[at]ron.mil.pl).

Opinia: Grafika dot. projektu „Kursu samoobrony dla kobiet i walki wręcz” MON jest nieadekwatna do tematyki (bezpieczeństwa kobiet) i organizatora. Sami zobaczcie na web’e MON: www.mon.gov.pl/samoobrona-kobiet, patroni medialni tj. Polska Zbrojna Wojskowego Instytutu Wydawniczego (polska-zbrojna.pl), Rzeczpospolita (rp.pl) umieścili może jeden artykuł nt. projektu MON, ale nie ma buttonów czy bannerów na web’ach, wg. zasady „Jaka grafika akcji, taka promocja.” Ciekawa jestem, kto jest pomysłodawcą (podoba mi się pomysł akcji), ale komu MON zlecił wykonanie materiałów promocyjnych dla projektu Samoobrony Kobiet?

oprac. wspólne: 1.BLTr, uczestniczki I gr. i II gr. oraz Wasz korespondent Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Zwierzęta w polskiej armii

Na etatach w Siłach Zbrojnych RP służy 108 psów i 47 koni. Dorywczo pracują też sokoły-najemcy ochraniające lotniska. Zwierzęta tak, jak żołnierze, mają etat i dostają za zasługi na służbie medale.

PSY – Armia najczęściej wybiera do służby owczarki niemieckie i labradory. Psy muszą zdać testy sprawnościowe i charakterologiczne, a potem odbywają kilkumiesięczne szkolenie wraz ze swoim przewodnikiem w Wojskowym Ośrodku Szkolenia Przewodników i Tresury Psów w Celestynowie. W zależności od predyspozycji może kształcić się na eksperta wykrywającego materiały wybuchowe i broń lub tropiącego narkotyki. Choć wojsko stosuje detektory zapachu pozwalające wykryć substancje niebezpieczne, to i tak urządzenia te nie mogą się równać ze sprawnością powonienia psów.

W sumie w armii służy dziś 108 psów, w tym: 18 psów-saperów pracuje w 2 Mazowieckim Pułku Saperów, a 34 w patrolach razem z Żandarmerią Wojskową. Inne pełnią służbę patrolową i wartowniczą ochraniając różnego rodzaju składy i magazyny. Zwierzęta, podobnie jak żołnierze, przez całą wojskową karierę ćwiczą na poligonie, a na co dzień mieszkają na terenie koszar w specjalnych boksach. Na zagraniczne misje wyjeżdżają tylko najlepiej przeszkolone. Jeśli pracują w szczególnie trudnych warunkach, otrzymują np. buty, specjalne kamizelki, przeciwpyłowe i przeciwsłoneczne okulary. Wojskowe psy są za swą służbę doceniane. Pięć owczarków służących w Afganistanie dostało medale NATO, za „wzorowe wykonywanie zadań służbowych oraz osiągnięcia w misjach poza granicami kraju”.

KONIE – W polskiej armii służy 47 koni w Szwadronie Kawalerii z Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Kawalerzyści biorą udział w głównych uroczystościach państwowych i wojskowych, a zatem konie pełnią obecnie jedynie funkcje reprezentacyjne. Kupowane są w stadninach i hodowlach i bardzo starannie wybierane.

Zwierzęta wcielane do wojska muszą spełniać kryteria między innymi wieku, stanu zdrowia, a nawet maści – wylicza dowódca szwadronu kpt. Jarosław Stawski. Regułą jest, że do szwadronu trafiają konie maści gniadej. Wyjątkiem jest koń dowódcy – maści karej oraz siwki, na których jeżdżą trębacze. Zanim wystąpią publicznie muszą przejść odpowiednią tresurę. Uczone są różnego rodzaju chodu czy sprawnej zmiany szyków. Muszą być też przyzwyczajane są do hałasu, tak by nie spłoszyły się np. podczas honorowej salwy. Żołnierz-jeźdźec nie ma możliwości zaopiekowania się koniem, który kończy wojskową karierę. Koń przechodząc do rezerwy przekazywany jest stowarzyszeniom współpracującym z MON. Te mogą go po pewnym czasie oddać pod prywatną opiekę kawalerzyście.

Kasztanka_Pilsudskiego
Fot. Józef Piłsudski w trakcie karmienia Kasztanki w towarzystwie córek Wandy i Jadwigi oraz adiutantów, 1925 r., zbiory NAC (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Kasztanka – najsłynniejszy koń II Rzeczpospolitej
Aleksander Macedoński miał ulubionego konia Bucefała, którego dosiadał we wszystkich kampaniach wojennych i dotarł z nim aż do Indii. W naszej historii najsłynniejszym koniem jest Kasztanka, słynna klacz, która była ulubienicą marszałka Józefa Piłsudskiego.

Kasztanka Józefa Piłsudskiego – niewielka klacz, która znana jest wszystkim polskim pasjonatom koni. Sama Kasztanka urodziła się najprawdopodobniej w 1910 roku jako Fantazja. Kasztanka była wiernym towarzyszem Marszałka. – W 1914 roku Piłsudski dostał najpiękniejszego z koni, który nazywał się Fantazja. Tu pojawił się problem, bo jak człowiek, który chce wyzwolić Polskę i walczyć w wojnie z Moskalami może jeździć na Fantazji. W związku z tym zmieniono jej imię na Kasztanka. Nie bardzo wiadomo, ile klacz miała wówczas lat Do Józefa Piłsudskiego trafiła w 1914 roku i mniej więcej w tym czasie została przemianowana na Kasztankę. Kasztanka znana była jako koń nerwowy i płochliwy i, jak głosi legenda, tylko ogromne przywiązanie do jeźdźca sprawiało, że zachowywała spokój na froncie.

Aleksandra Piłsudska wspominała o tym, że mąż szczególnym uczuciem darzył zwierzę i ono też odwzajemniało tę przyjaźń. – Jeśli można mówić o romansie pomiędzy komendantem a Kasztanką, to jest to moment wycofywania się polskich oddziałów po zajęciu najpierw Miechowa, a potem Kielc, a następnie w kierunku Krakowa. Marszałek często zsiadając z Kasztanki lub jadąc, rozmawiał z nią i w swojej książce „Moje pierwsze boje” opisuje te pierwsze rozmowy z klaczą. Klacz źle znosiła hałas podczas defilad, także ostatniej, w której wzięła udział – 11 listopada 1927 roku. Marszałek odwdzięczał się jej także dużym przywiązaniem – w książce „Moje pierwsze boje” opisuje, jak toczył z wierzchowcem długie rozmowy. W 1922 roku Kasztanka została przekazana pod opiekę 7. Pułku Ułanów. Urodziła dwoje źrebiąt. 11 listopada 1927 roku po raz ostatni Marszałek na grzbiecie Kasztanki wziął udział w defiladzie w Warszawie. 10 dni później klacz transportowana była pociągiem do Mińska Mazowieckiego. Niestety, nie została odpowiednio przywiązana i doznała urazu, prawdopodobnie polegającego na uszkodzeniu kręgosłupa. Nie była w stanie podnieść się, gdy pociąg dojechał do Mińska. Została przewieziona do koszar, jednak wspólne wysiłki miejscowego weterynarza i dwóch lekarzy sprowadzonych z Warszawy nie zdołały przywrócić jej zdrowia. Klacz uśpiono 23 listopada 1927r. Po śmierci Kasztanki zdjęto z jej ciała skórę i wypchano, resztę ciała pochowano obok klombu pod budynkiem dowództwa 7. Pułku Ułanów. Miejsce to upamiętnia głaz z napisem: „Tu leży Kasztanka, ulubiona klacz bojowa Marszałka Piłsudskiego”. Gdy Józef Piłsudski zmarł w 1935 roku, podczas uroczystości pogrzebowych za jego trumną prowadzono kasztanowatego konia. Wielu mniej zorientowanym obserwatorom wydawało się, że to Kasztanka – wszak jaki inny koń mógł dostąpić tego zaszczytu? Jednak nawet ci, którzy nie wiedzieli, że klacz padła w 1927 roku mogli zorientować się, że coś jest nie tak. Koń, który podążał za trumną Marszałka miał bowiem jedynie trzy białe skarpetki. Kasztanka miała zaś odmiany na wszystkich czterech nogach. Prawdopodobnie była to córka Kasztanki, Mera.

Spreparowana klacz-Kasztanka wędrowała – początkowo umieszczona w Centrum Wyszkolenia Weterynaryjnego, później w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, a od 1935 roku w Belwederze. Drugą wojnę światową przetrwała w magazynie Muzeum Wojska w Warszawie, jednak brak konserwacji i niewłaściwe warunki przechowywania dały radę dzielnej klaczy. W 1945 roku marszałek Michał Rola-Żymierski natknął się na wypchaną Kasztankę w podziemiach muzeum i rozpoznał ją. Ponoć miał powiedzieć: „Poznaję to bydle, już mnie raz kiedyś kopnęło, nie ma potrzeby tych szczątków przechowywać”. Skóra Kasztanki została więc wyniesiona z muzeum i zniszczona.

Kasztanka była portretowana przez malarzy m.in. Wojciecha Kossaka, często stawała przed obiektywem fotografów, doczekała się także pomników

SOKOŁY – Armia chętnie korzysta z pomocy skrzydlatych. Głównie wynajmowane są sokoły wędrowne, rarogi, jastrzębie europejskie oraz jastrzębie Harrisa. W przeciwieństwie do psów i koni, ptaki nie są jednak pracownikami etatowymi lecz najemnymi. Ich zadaniem jest dbanie o to, by ptaki nie zagrażały startującym i lądującym samolotom. Sokoły nie tylko odstraszają ptaki w okolicy pasów startowych, ale potrafią także wskazać miejsca ich gniazdowania. Wynajmowane sokoły na lotniskach nie polują, a jedynie odstraszają inne ptactwo.

MEDALE – W Wielkiej Brytanii ustanowiono medal dla zasłużonych zwierząt pn. „Dickin Medal”; odpowiednik Krzyża Wiktorii, brytyjskiego odznaczenia wojennego przyznawanego za czyny męstwa na polu bitwy. (jako odznaczenie resortowe, nadawane przez Ministra ON). Medal został ustanowiony w 1943 roku przez Marię Dickin, założycielkę People’s Dispensary for Sick Animals (PDSA) (narodowe ambulatorium dla chorych zwierząt), brytyjskiej dobroczynnej służby weterynaryjnej. Ustanowiła medal na cześć zwierząt zasłużonych w czasie wojny. Do maja 2016 medal przyznano 67 razy: 32 gołębiom, 31 psom, 3 koniom i 1 kotu.

Źródło: pdsa.org.uk/what-we-do/animal-honours/the-dickin-medal, gallop.pl, polska-zbrojna.pl, polskieradio.pl.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl