Muzeum WP: Wystawa czasowa „Za drutami …w oflagach niemieckich 1939-1945”

17 lipca 2017 r. (pon) o godz. 14.00 w namiocie promocyjnym zlokalizowanym na dziedzińcu wewnętrzny Muzeum WP w Al. Jerozolimskie 3, Warszawa, odbędzie się wystawa akwarel Rudolfa Fryszowskiego, oficera Wojska Polskiego w latach 1918-1935, obrońcy 1939 roku, studenta wiedeńskiej uczelni na kierunkach malarstwo i architektura w latach 1910-1914.

Organizatorem wystawy jest dyrektor Muzeum Wojska Polskiego dr Adam Buława, która odbędzie się pod honorowym patronatem Sekretarza Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Michała Dworczyka.

Kolekcja akwarel Fryszkowskiego łączy walory artystyczne z wartością dokumentu historycznego. Autor prac, po trafieniu do niewoli 19 września 1939r., został osadzony w Oflagu II – A Prenzlau, później jako więzień nr 660 przebywał w Oflagach II – E Neubrandenburg i II – D Grossborn Rederitz (dziś Borne Sulimowo i Nadarzyce). W czasie pobytu w niewoli Rudolf Fryszowski namalował interesujący cykl, będący reportażem z 5 lat życia jeńców wojennych. Artysta malował zarówno polskich, jak i alianckich żołnierzy, tworząc ich portrety, sceny we wnętrzach baraków – w tym najwcześniejszą „Boże Narodzenie” z grudnia 1939 r. Ponadto, malował wydarzenia kulturalne, spektakle teatralne, koncerty, martwe natury i obozowe pejzaże z drutami w tle

Redakcja MILWomen.pl pamięta, że kobiety stanowiły około 10 proc. stanów osobowych Armii Krajowej, działały praktycznie we wszystkich strukturach konspiracyjnych. Kobiety organizowały służbę łączności opierającą się na łączniczkach i kurierach, brały udział w kolportażu prasy i wydawnictw AK, także były jeńcami w Oflagach np. Stalag VI-C, w którym umieszczono w listopadzie 1944r. Polki, podoficerów i szeregowych z powstania warszawskiego. Międzynarodowy Czerwony Krzyż (MCK) został poinformowany przez Niemców, że obóz został zlikwidowany, a zatem mało osób wiedziało, że polscy jeńcy-kobiety tu przebywają. Losy jeńców-kobiet z Oflagu Stalag VI-C opisała polska komendantka obozu, por. Irena Mileska pseud. Jaga, o życiu w obozie pisała też Halina Nowak pseud. Ama. W połowie grudnia 1944 r. do obozu Stalag VI-C przywieziono kolejną grupę kobiet-jeńców ze Stalagu X-B w Sandbostel, a pod koniec roku 1944r. grupę kobiet ze Stalagu XI-A w Altengrabow, tj. pobliskiego podobozu w Gross-Lübars, głównie harcerek. 12 kwietnia 1945 r. patrol 3. szwadronu 10 Pułku Strzelców Konnych 1 Dywizji Pancernej generała Maczka wyzwolił niemiecki Oflag Stalag VI-C, wówczas w obozie było 1728 kobiet.

Inicjatorką udokumentowania obecności kobiet–powstańców w obozach jenieckich była komendantka stalagów kobiecych w Fallingbostel i Oberlangen – por. Maria Irena Mileska ps. Jaga. Fragmenty dokumentacji obozowej w 1946 roku trafiły do Ośrodka Wojskowego w Hange (Inspektorat Armii Krajowej), później do Anglii, a ostatecznie zasoby Archiwum Oberlangen w dniu 6 maja 2008 roku zostały oficjalnie przejęte przez Archiwum Akt Nowych, gdzie znajduje się Komisja Historii Kobiet.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Ćwiczenia NATO CWIX 2017 ACT (Bydgoszcz, 12-29.06.2017)

W tegorocznej edycji CWIX, największego natowskiego ćwiczenia systemów wsparcia dowodzenia i łączności, trwających prawie trzy tygodnie (od 12 do 29 czerwca,) bierze udział ponad tysiąc osób z 26 państw. Mają one do przetestowania około 250 narodowych systemów dowodzenia i kierowania walką. Organizatorem ćwiczeń CWIX jest Dowództwo ds. Transformacji (ACT),

„Interoperacyjność jest niezbędna, aby NATO mogło wypełnić swoje zadania. Musimy działać w pełnym spektrum operacji i misji, i to ćwiczenie pomoże nam działać właśnie w taki sposób. Jednym z obszarów, w którym Sojusz musi zaktywizować swoje działania, jest cyberbezpieczeństwo” – mówiła Rose Gottemoelle, Zastępca Sekretarza Generalnego NATO.

Podczas ćwiczenia CWIX 2017 zorganizowano poligon cybernetyczny. W jego ramach połączono siecią łączności NATO (o klauzuli tajne) narodowe centra bezpieczeństwa z 26 państw. „Pracujący w nich informatycy wspólnymi siłami radzili sobie z atakami cybernetycznymi” – podkreślił gen. Denis Mercier, Naczelny Sojuszniczy Dowódca ds. Transformacji.

Odporność na ataki wojskowych sieci teleinformatycznych jest dla NATO strategicznie ważna. „Bezpieczny przekaz informacji i danych operacyjnych, a także wrażliwość na działania adwersarzy oraz włączenie działań cybernetycznych, mają dla nas kluczowe znaczenie, gdyż gwarantują efektywne sprawowanie dowództwa i nadzoru” – podkreślał wiceminister Tomasz Szatkowski.

Motto CWIX, jednego z najważniejszych natowskich ćwiczeń sprawdzających systemy dowodzenia i łączności, brzmi: „Próbuj. Porażka. Popraw. Próbuj ponownie”.

Warsztaty CWIX po raz siódmy odbywają się w bydgoskim Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO (JFTC – Joint Force Training Centre).

Polska zgłosiła do badań następujące systemy dowodzenia i łączzności:
– System kierowania ogniem Topaz,
– Battlefield Management System JASMINE,
– Headquarters Management System JASMINE,
– Joint Fires Support System JASMINE,
– LEBA-SCOT-Ship Combat Tactical System of the Polish Navy,
– LEBA-TACTUS-SHIPS-Command and Control System of the Polish Navy,
– LEBA-UOG-Command and Control System of the Polish Navy,
– HEKTOR,
– Polish Mission Network FMN Spiral 2,
– Polish Cyber Observer
– Polish Tactical Radio.

22 czerwca przebieg ćwiczenia CWIX 2017 obserwowali m.in. :
– Rose Gottemoelle, zastępca Sekretarza Generalnego NATO,
– Tomasz Szatkowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej,
– generał Denis Mercier, Naczelny Sojuszniczy Dowódca ds. Transformacji,
– gen. broni Steven Shepro, zastępca Przewodniczącego Komitetu Wojskowego NATO

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO 2017)

25-ta jubileuszowa edycja targów Międzynarodowego Salon Przemysłu Obronnego odbędzie się 5-8 września 2017 roku w Targach Kielce, które staną się ponownie centrum obronności świata. Jest to największa prezentacja militarna w naszej części Europy.

Światowe targi militarne:
1. Targi Defence and Security Event (DSEI) w Londynie – to wystawa sprzętu obronnego i bezpieczeństwa, odbywająca się co dwa lata w Docklands w Londynie. Targi organizowane są we współpracy z Organizacją Obrony i Bezpieczeństwa Brytyjskiego Handlu i Inwestycji (UKTI DSO). Jest to największa na świecie, w pełni zintegrowana międzynarodowa wystawa dotycząca obrony, obejmująca produkty i technologie lądowe, morskie i lotnicze.

2. Eurosatory targi militarne odbywające się w czerwcu w Paryżu – adresowane do przemysłu zbrojeniowego produkującego broń przeznaczoną dla wojsk lądowych, drugie co do wielkości targi na świecie. Prezentują głównie przemysł francuski. W targach biorą udział wszystkie renomowane koncerny np. Nexter, BAE Systems, Bumar, w sumie ponad: 1500 wystawców, 700 dziennikarzy, 57.000 odwiedzających, 160.000 m2 powierzchni wystawienniczej.

3. Kielecki Salon Obronny patronowany m.in. przez MILWomen.pl Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego (MSPO) – Trzecie największe w Europie Środkowej targi militarne, jedno z najważniejszych wydarzeń przemysłu obronnego w skali globalnej. O pozycji wystawy świadczą zarówno wystawcy – czołowe, światowe koncerny branży obronnej, jak i strategiczne kontrakty. Potencjał obronny oraz wyposażenie prezentowały oprócz Polski także m.in. Niemcy, Francja, Izrael, USA, Szwecja i Wielka Brytania.

4. Targi militarne Ciney w Belgii, ang. The Ciney military fair in Belgium. Odbywają się dwa razy w roku w miejscowości Ciney w Belgii. Koszt dla odwiedzających targi to 10 Euro i kolejne 10 Euro za miejsce na parkingu. Giełda trwa od godz. 9 do g. 16.

5. Sistema Internacional de Tecnologia para Defensa, ang. International Defense Technology Exhibition and Prevention of Natural Disasters – SIDTEF, pol. Międzynarodowe targi technologii obrony i zapobiegania klęskom żywiołowym – targi odbywające się w stolicy Peru, Limie. Jest to międzynarodowe spotkanie handlowe sponsorowane i zorganizowane wspólnie przez Ministerstwo Obrony i Siły Powietrzne Peru, odbywające się co dwa lata Od 2007 roku,prezentują się tam m.in. firmy związane z przemysłem lotniczym, produkcją broni pancernej i amunicji oraz firmy zaangażowane w świadczenie usług, produkcję i sprzedaż sprzętu do zapobiegania klęskom żywiołowym przy użyciu najnowocześniejszych technologii.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Por. Anna Kaczmarczyk laureatką medalu Florence Nightingale w 2017

„Jestem pielęgniarką w mundurze, żołnierzem. Jestem dumna z tego i nie wyobrażam sobie, że mogłabym wykonywać inny zawód.” – por. Anna Kaczmarczyk, tegoroczna laureatka medalu Florence Nightingale.

por_Anna_Kaczmarczyk2

por. Anna Kaczmarczyk /PAP

por_Anna_Kaczmarczyk3

por. Anna Kaczmarczyk /@MON_GOV_PL (twitter.com/MON_GOV_PL)

Laureatka Medalu Florence Nightingale w 2017r. jest oficerem Wojska Polskiego. Była pierwszą kobietą w „czerwonych beretach”, która pełniła służbę na kompanii szturmowej. W 2001 roku brała udział w misji stabilizacyjnej w byłej Jugosławii, a następnie wyjechała na misję do Afganistanu. W kolejnych latach zajmowała się ewakuacją medyczną rannych i poszkodowanych żołnierzy z różnych stron świata na pokładzie statku powietrznego. Od 2016 roku pełni służbę w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej w Krakowie jako Kierownik Punktu Szczepień oraz Wojskowy Inspektor Sanitarny.

Medal Florence Nightingale, najbardziej prestiżowe odznaczenie pielęgniarskie na świecie od 1912r. przyznawany jest przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.

Por. Anna Kaczmarczyk jest pierwszą od 10 lat Polką, której Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża przyznał medal Florence Nightingale . W historii tego medalu otrzymały go tylko 102 Polki.

Medal Florence Nightingale przyznawany jest pielęgniarkom o wysokich kwalifikacjach zawodowych, które są członkami Czerwonego Krzyża. Można go otrzymać m.in. za wyjątkową odwagę, poświęcenie niepełnosprawnym, chorym, rannym i ofiarom wojen. „To uznanie dla wszystkich pielęgniarek wojskowych, które służąc na misjach i opiekując się rannymi żołnierzami, wykonują bardzo ciężką pracę” – uważa por. Anna Kaczmarczyk.

12 maja 2017 r., w dniu obchodów Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki, odebrałam telefon z informacją, że Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża w Genewie przyznał mi, jako jedynej Polce, to najwyższe na świecie odznaczenie pielęgniarskie – Por. Anna Kaczmarczyk była na misjach stabilizacyjnych w Jugosławii i Afganistanie. Służyłam na XI zmianie PKW w Bośni i Hercegowinie oraz na V zmianie w Afganistanie jako jedyna kobieta w kompani szturmowej 6 Brygady Powietrznodesantowej. W Bośni do moich obowiązków należało m.in. szczepienie żołnierzy, opatrywanie poszkodowanych i pomoc medyczna w nagłych sytuacjach. Zajmowałam się również gospodarką leków i środków opatrunkowych. Poza tym prowadziłam nadzór sanitarno-epidemiologiczny nad żołnierzami w rejonie misji. W Afganistanie zaś jest trudny klimat, specyficzne warunki i wszechobecne zagrożenie. Z jednej strony chęć niesienia pomocy, a z drugiej obawa o własne życie. W bazie często lądował śmigłowiec Medevac z rannymi na pokładzie. Po odejściu z 6 Brygady rozpoczęłam służbę w składzie Zespołu Ewakuacji Medycznej 8 Bazy Lotnictwa Transportowego. Na pokładzie C-295M, za pomocą zestawów do intensywnej opieki medycznej, razem z zespołem ewakuowaliśmy z kontyngentów rannych i poszkodowanych żołnierzy i pracowników wojska. Obecnie por. Anna Kaczmarczyk jest kierownikiem punktu szczepień i wojskowym inspektorem sanitarnym w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej w Krakowie.

Por. Anna Kaczmarczyk udziela się też społecznie, współpracuje z Polskim Czerwonym Krzyżem, planuje także cykl szkoleń z młodzieżą z klas mundurowych o profilu wojskowym na temat międzynarodowego prawa humanitarnego oraz respektowania praw człowieka w rejonie konfliktów zbrojnych, szczególnie na misjach , w których uczestniczą polscy żołnierze, współpracuje też ze szkołami podstawowymi i gimnazjum, w których współorganizuje uroczystości patriotyczne. Organizowała m.in. spotkanie młodzieży z prof. Wojciechem Narębskim, żołnierzem gen. Andersa, weterana spod Monte Cassino. W kilku szkołach w Krakowie uczestniczyła w pokazach ratownictwa medycznego oraz w zajęciach z zasad udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach.
Por. Anna Kaczmarczyk jest matką, ma dwójkę dzieci.

por_Anna_Kaczmarczyk

Dotychczasowe polskie laureatki Medalu Florence Nightingale:
1923 – Maria Tarnowska
1925 – Ludwika Sternlieb
1927 – Józefina Dudajek
1929 – Rozalia Jachimowicz Helena Nagórska
1931 – Stefania Potocka-Ziembińska Wanda Idzikowska
1933 – Maria Modrzewska Jadwiga Suffczyńska Jadwiga Gronczyńska Michalina Mieleszewska
1935 – Zofia Szlenkierówna
1939 – Maria Skorupska
1947 – Władysława Dyczakowska, Bronisława Karpowicz, Barbara Wanda Peszke, Jadwiga Romanowska, Janina Tyszyńska, Halina Świątecka, Alicja Wierzbicka, Maria Babicka Zachertowa, Zofia Bittenek, Małgorzata Żmudzka
1949 – Anna Rydlówna, Maria Wilkońska
1961 – Wanda Loreńczuk, Maria Stencel
1965 – Luba Blum-Bielicka, Władysława Steffen
1969 – Maria Hadera, Zofia Muszka, Florentyna Wrońska-Kaczmarska
1973 – Helena Dąbrowska, Elżbieta Klementyna Krzywicka-Kowalik
1975 – Maria Aleksandrowicz, Irena Weimann, Krystyna Stankowska, Julia Nenko
1977 – Janina Ginowicz, Halina Szczudłowska, Wanda Woźniak, Maria Zakrzewska
1979 – Wanda Janina Batkowska, Józefa Juszczak, Irena Kowalska, Stanisława Król, Elżbieta Lohman
1983 – Janina Czaja, Wanda Luboińska
1985 – Wanda Żurawska, Janina Pohorecka
1987 – Irena Romanowska, Waleria Pęska, Helena Rabowska-Witkiewicz, Magdalena Pusłowska-Owczarek
1989 – Janina Hofman, Wanda Ossowska, Eleonora Świerczek, Alicja Zych, Jadwiga Omyłło, Stanisława Fronczak-Karolczuk
1991 – Dorota Ścigajło, Halina Michalska
1993 – Eugenia Maria Binzer, Irena Fabiańska, Wacława Kamieńska, Bohgana Miłosława Kijewska, Janina Parżnicka
1995 – Ewa Bednarczyk, Irena Czyżycka, Rachela Hutner, Anna Iżycka-Kowalska
1997 – Janina Mizerska, Paulina Palczak
1999 – Wanda Moenke, Maria Pastwa, Joanna Halina Siczek, Janina Sojka
2001 – Apolonia Dolińska, Danuta Gałkowa, Jadwiga Wąsowicz, Marianna Foks, Jadwiga Ściepko, Apolonia Filuk, Stanisława Sroczyńska s. Maria Sierocka
2003 – Anna Gisges, Stefania Zofia Hoch, Maria Kurkowska, Marianna Michalak, Maria Szleminger, Zofia Katarzyna Węgrzecka-Andrzejkowicz, Józefina Słupiańska
2005 – Zofia Sporzyńska, Anna Dyrlacz, Halina Bulińska, Halina Jedlińska, Aleksandra Agnieszka Banasiak
2007 – Anna Ginalska, Kamila Łukaszewicz, Alina Rumun
2017 – Anna Kaczmarczyk

* Florence Nightingale (1820 – 1910 )– angielska pielęgniarka, statystyk, działaczka społeczna i publicystka. Była zwana „Damą z lampą”. Jest uważana za twórczynię nowoczesnego pielęgniarstwa.

* Medal Florence Nightingale (ang. Florence Nightingale Medal, www.icrc.org ) – najwyższe oznaczenie przyznawane przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, The International Committee of the Red Cross (ICRC)w Genewie. Medal Florence Nightingale został ustanowiony w 1912 i przyznawany wykwalifikowanym pielęgniarkom lub pielęgniarzom oraz wolontariuszom wykonującym czynności pielęgniarskie jako aktywni członkowie krajowego komitetu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca lub instytucji medycznych bądź pielęgniarskich związanych z tymi organizacjami. Pierwszą Polką uhonorowaną Medalem Florence Nightingale była Maria Tarnowska (1923), następnie Zofia Szlenkier, (1935), Anna Rydlówna (1946). Do 2011 medal otrzymały 102 Polki.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl na podstawie materiałów Wojskowego Instytutu Wydawniczego „Polska Zbrojna” i Radia Kraków. Na portalu MON i wojsko-polskie.pl nie ma w w/w temacie informacji.

Kurs MON „Samoobrona kobiet i walki wręcz” 2016-2017 w 1BLTr.

W dniu 19.11.2016 r. Ministerstwo Obrony Narodowej uruchomiło program kursu „Samoobrona kobiet” dla kandydatek, które chciały zdobyć umiejętności zachowania się w sytuacji niebezpiecznej. Celem projektu była popularyzacja sytemu szkoleniowego z walki wręcz Sił Zbrojnych RP w środowisku cywilnym, zapoznanie kobiet ze sposobem realizacji zajęć z walki wręcz w bliskim kontakcie, nauka podstawowych technik samoobrony oraz doskonalenie opanowanych chwytów i obezwładnień z zakresu samoobrony.

32 najlepszych w Wojsku Polskim żołnierzy i instruktorów, dzieliło się swoją wiedzą i umiejętnościami. Wspierali ich oficerowie, podoficerowie i szeregowi w ramach systemu logistycznego i szkoleniowego Wojska Polskiego. projekt zakończył się w czerwcu 2017r.

samoobrona_1bltr_1

Na szkolenia zgłosiło się kilka tysięcy kobiet, kursy rozpoczęło 1300, a skończyło 1000 – informuje MON. „Lepiej się przygotować do wszystkich niebezpieczeństw, niż działać dopiero wtedy, gdy one nadejdą.”- stwierdził minister Antoni Macierewicz i dodał „bardzo dziękuję instruktorom, Dowódcy Generalnemu Rodzajów Sił Zbrojnych, wszystkim oficerom, żołnierzom, którzy w ten projekt byli zaangażowani. (…) To pierwszy raz, kiedy taki wysiłek, jest przekładany na społeczeństwo cywilne. I jak widać z olbrzymim skutkiem, z olbrzymią korzyścią. Wojsko dla narodu, ale dzięki temu naród jest silniejszy. A jak kobiety nasze są silne, to i mężczyźni stają się silniejsi.”

„Popularyzacja systemu walki wręcz w środowisku cywilnym była strzałem w dziesiątkę. (…) dziękujemy i zachęcamy MON do kontynuowania projektu.”- stwierdziła jedna z uczestniczek kursu MON.

Definicja: Samoobrona – to ogół działań mających na celu obronę przed fizycznym atakiem napastnika. dobrze poprowadzony kurs samoobrony przekazuje uczestnikom wiedzę nt. jak unikać zagrożenia, jak zachować się w sytuacjach podwyższonego ryzyka, nie dopuścić do siebie paniki. Umiejętności walki wręcz nie grają tu najważniejszej roli, choć konieczne jest oswojenie adeptów z prostymi technikami.

1bltr_kurs_samoobrony2
Uczestniczki I gr. (kilku brak na zdjęciu), kadra i mjr Sławomir Stasiak, Szef Sekcji WF i Sportu 1. Bazy Lotnictwa Transportowego/ Fot. 1BLTr

W 1 Bazie Lotnictwa Transportowego* zrealizowano 03.06.2017r. ostatnie szkolenie „Kursu Samoobrony dla Kobiet” z technik samoobrony pod kierunkiem wojskowych instruktorów doskonaląc kondycję fizyczną i chwyty z zakresu walki wręcz.

samoobrona_1bltr_2
Fot. kpt. Anna Żuchowska/1.BLTr

Cykl bezpłatnych treningów zorganizowanych zostało przez Ministerstwo Obrony Narodowej w 30 miastach w Polsce. Treningi odbywały się w raz w miesiącu, trwały dwie jednostki lekcyjne, zawsze poprzedzone rozgrzewką w sali sekcji sportu.

Dla kobiet-cywilów w JW – 1. BLTr. zajęcia „przeprowadziło dwóch doświadczonych instruktorów z zakresu walki wręcz – mjr Piotr Płonka i st. chor. Dariusz Barański. Koordynatorem programu był Szef Sekcji WF i Sportu 1 BLTr – mjr Sławomir Stasiak.”- cytat z web’a 1. Bazy Lotnictwa Transportowego (1bltr.wp.mil.pl)

samoobrona_1bltr_3
Fot. Zdjęcie I gr. i II gr. kpt. Anna Żuchowska/1.BLTr

Prawo: Pojęcie samoobrony nie występuje w polskim systemie prawnym, w Kodeksie karnym znajdują się jedynie definicje obrony koniecznej i stanu wyższej konieczności, a w Kodeksie cywilnym istnieje instytucja samopomocy tzw. sąsiedzkiej, warto pamiętać następujące przepisy:
Przepis art. 343. § 1. k.c. „Posiadacz może zastosować obronę konieczną, ażeby odeprzeć samowolne naruszenie posiadania.
Przepis art. 343 § 2. k.c. stanowi, iż „Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób.” Cytowany przepis definiuje przesłanki tzw. dozwolonej samopomocy mającej charakter restytucyjny (dot. pozwów).

Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet (ONZ, 25 listopada), jest częścią kampanii przeciwko przemocy ze względu na płeć „Sixteen Days of Activism against Gender Violence” prowadzonej na całym świecie. Według danych światowych ONZ w roku 2012 co druga zabita kobieta zginęła z ręki partnera, męża, lub innego członka rodziny. Najczęstsze przypadki dot. przemocy domowej (znęcania się fizycznego i psychicznego, a także tzw. przemocy ekonomicznej). Niestety, w wielu krajach dodatkowym problemem jest sytuacja polityczna, wojny, niewolnictwo, przesądy, fanatyzm itd.

Koleżanki-żołnierze poradziły mi, żebym zapisała się na szkolenia do lotniczej JW uczestniczącej w ogólnopolskim projekcie, z uwagi na sprzyjające środowisko dla kobiet w JW Sił Powietrznych, gdzie ludzi nie selekcjonuje się według płci, ale wg. wartości jak wiedza i umiejętności. Dlatego też zgłosiłam się na kurs do Jednostki Wojskowej, którą jest 1. Baza Lotnictwa Transportowego (1 BLTr) w Warszawie. Koordynatorem projektu w 1 BLTr jest Szef Sekcji WF i Sportu mjr Sławomir Stasiak, tel. 261.821.493.

1bltr_kurs_samoobrony1
Uczestniczki I gr. Ania i Halina z instruktorem / Fot. 1BLTr

Zajęcia z walki wręcz w 1 Bazie Lotnictwa Transportowego (1 BLTr) odbywały się w soboty w terminach:
1. 14 stycznia 2017r. – Temat zajęć: „Asekuracja – zabezpieczenie przed skutkami ryzykownych działań lub jakichś wydarzeń, szkolenie w zakresie: rozpoznania, zabezpieczenia, postawy, uniku, negocjacji lub dezinformacji przeciwnika.
2. 04 luty 2017r.– Temat zajęć: rozgrzewka, odpieranie ataku, obrona, atak.
3. 04 marca 2017r. – Temat zajęć: nauka podstawowych technik walki wręcz, dostosowana do średniego poziomu usprawnienia, doskonalenie poznanych technik z części wstępnej oraz technik indywidualnych poznanych w treningach indywidualnych.
4. 01 kwietnia 2017r. – Temat zajęć: doskonalenie poznanych technik, chwytów i obezwładnienia z zakresu samoobrony.
5. 06 maja 2017r. Temat zajęć:Walka wręcz w parach
6. 03 czerwca 2017r. – Temat zajęć:Walka wręcz w parach. Rozdanie Certyfikatów MON i 1.BLTr.

Szkolenie prowadzone było w wymiarze dwóch godzin lekcyjnych po 45 min. każda, z przerwą 15 min. Nowe umiejętności nabyte w trakcie zajęć w 1.BLTr umożliwią nam-kobietom poczucie bezpieczeństwa i przewagę nad przeciwnikiem. Udział w kursie MON pozwolił na wytrenowanie nawyków obronnych oraz naukę podstawowych technik samoobrony.

Zachęcam do udziału w zajęciach. To okazja do treningu z najlepszymi specjalistami Wojska Polskiego z zakresu walki wręcz i samoobrony” – powiedziała mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz, Pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet.

Wirtualne Muzeum – Sala Tradycji 1. Bazy Lotnictwa Transportowego

1bltr_sala_tradycji
Fot. Sala Tradycji* /1.BLTr

Wymogi formalne dot. uczestnictwa: 1bltr.wp.mil.pl/pl/108.html

* 1. Baza Lotnictwa Transportowego (1BLTr) funkcjonuje od 01 stycznia 2012 r. i jest JW. podległą Dowódcy 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego w Powidzu. Do zadań Bazy należy realizacja transportu powietrznego naczelnych organów władzy państwowej Rzeczypospolitej Polskiej, zabezpieczenie logistyczne jednostek wojskowych i instytucji resortu Obrony Narodowej oraz zabezpiecza wizyty delegacji zagranicznych. Jednostka powstała po katastrofie w Smoleńsku, jaka miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku o godz. 8:41 czasu środkowoeuropejskiego letniego (CEST). Zginęło w niej 96 osób, wśród nich: prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, grupa parlamentarzystów, dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP, pracownicy Kancelarii Prezydenta, szefowie instytucji państwowych, duchowni, przedstawiciele ministerstw, organizacji kombatanckich i społecznych, załoga samolotu oraz osoby towarzyszące, czyli cała delegacja polska podróżująca na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. „Smoleńskie lotnisko jest pozbawione wyposażenia pomagającego lądować w trudnych warunkach. Ma jedynie dwie radiolatarnie NDB – prymitywny system nadajników, które wysyłają sygnał bezkierunkowo. Na tej podstawie samolot jest w stanie zlokalizować pas do lądowania. Nie ma tam takich systemów jak ILS czy innych urządzeń pomagających w nawigacji. Na szczęcie komunikaty są podawane przez wieże kontroli w systemie metrycznym.” – informował pilot Tomasz Pietrzak, (Smoleńsk, rządowy TU 154M) źródło TVN24.pl

* Sala Tradycji 1. Bazy Lotnictwa Transportowego – istnieje od 5 października 2012 r istnieje celem identyfikowania się żołnierzy, cywilnych pracowników i pasjonatów wojska z jednostką, gromadzenia i udostępnianie pamiątek i dokumentów historycznych. W konkursie III Przeglądu Sal Tradycji Jednostek i Instytucji Wojskowych (w 2014r.) pod przewodnictwem Michała Wiatera, zastępcy szefa Oddziału Edukacji Obywatelskiej i Ceremoniału Wojskowego DWiPO MON, Sala Tradycji 1. Bazy Lotnictwa Transportowego zajęła 2 miejsce

Kontakt do JW: 1. Baza Lotnictwa Transportowego MON (1bltr.wp.mil.pl) ul. ul. Żwirki i Wigury 1c, tel. sek. 261.821.470, e-mail: 1bltr[at]ron.mil.pl, rzecznik prasowy: kpt. Anna Żuchowska, tel. 261.821.721, e-mail: 1bltr.rzecznik[at]ron.mil.pl).

Opinia: Grafika dot. projektu „Kursu samoobrony dla kobiet i walki wręcz” MON jest nieadekwatna do tematyki (bezpieczeństwa kobiet) i organizatora. Sami zobaczcie na web’e MON: www.mon.gov.pl/samoobrona-kobiet, patroni medialni tj. Polska Zbrojna Wojskowego Instytutu Wydawniczego (polska-zbrojna.pl), Rzeczpospolita (rp.pl) umieścili może jeden artykuł nt. projektu MON, ale nie ma buttonów czy bannerów na web’ach, wg. zasady „Jaka grafika akcji, taka promocja.” Ciekawa jestem, kto jest pomysłodawcą (podoba mi się pomysł akcji), ale komu MON zlecił wykonanie materiałów promocyjnych dla projektu Samoobrony Kobiet?

oprac. wspólne: 1.BLTr, uczestniczki I gr. i II gr. oraz Wasz korespondent Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Zwierzęta w polskiej armii

Na etatach w Siłach Zbrojnych RP służy 108 psów i 47 koni. Dorywczo pracują też sokoły-najemcy ochraniające lotniska. Zwierzęta tak, jak żołnierze, mają etat i dostają za zasługi na służbie medale.

PSY – Armia najczęściej wybiera do służby owczarki niemieckie i labradory. Psy muszą zdać testy sprawnościowe i charakterologiczne, a potem odbywają kilkumiesięczne szkolenie wraz ze swoim przewodnikiem w Wojskowym Ośrodku Szkolenia Przewodników i Tresury Psów w Celestynowie. W zależności od predyspozycji może kształcić się na eksperta wykrywającego materiały wybuchowe i broń lub tropiącego narkotyki. Choć wojsko stosuje detektory zapachu pozwalające wykryć substancje niebezpieczne, to i tak urządzenia te nie mogą się równać ze sprawnością powonienia psów.

W sumie w armii służy dziś 108 psów, w tym: 18 psów-saperów pracuje w 2 Mazowieckim Pułku Saperów, a 34 w patrolach razem z Żandarmerią Wojskową. Inne pełnią służbę patrolową i wartowniczą ochraniając różnego rodzaju składy i magazyny. Zwierzęta, podobnie jak żołnierze, przez całą wojskową karierę ćwiczą na poligonie, a na co dzień mieszkają na terenie koszar w specjalnych boksach. Na zagraniczne misje wyjeżdżają tylko najlepiej przeszkolone. Jeśli pracują w szczególnie trudnych warunkach, otrzymują np. buty, specjalne kamizelki, przeciwpyłowe i przeciwsłoneczne okulary. Wojskowe psy są za swą służbę doceniane. Pięć owczarków służących w Afganistanie dostało medale NATO, za „wzorowe wykonywanie zadań służbowych oraz osiągnięcia w misjach poza granicami kraju”.

KONIE – W polskiej armii służy 47 koni w Szwadronie Kawalerii z Batalionu Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. Kawalerzyści biorą udział w głównych uroczystościach państwowych i wojskowych, a zatem konie pełnią obecnie jedynie funkcje reprezentacyjne. Kupowane są w stadninach i hodowlach i bardzo starannie wybierane.

Zwierzęta wcielane do wojska muszą spełniać kryteria między innymi wieku, stanu zdrowia, a nawet maści – wylicza dowódca szwadronu kpt. Jarosław Stawski. Regułą jest, że do szwadronu trafiają konie maści gniadej. Wyjątkiem jest koń dowódcy – maści karej oraz siwki, na których jeżdżą trębacze. Zanim wystąpią publicznie muszą przejść odpowiednią tresurę. Uczone są różnego rodzaju chodu czy sprawnej zmiany szyków. Muszą być też przyzwyczajane są do hałasu, tak by nie spłoszyły się np. podczas honorowej salwy. Żołnierz-jeźdźec nie ma możliwości zaopiekowania się koniem, który kończy wojskową karierę. Koń przechodząc do rezerwy przekazywany jest stowarzyszeniom współpracującym z MON. Te mogą go po pewnym czasie oddać pod prywatną opiekę kawalerzyście.

Kasztanka_Pilsudskiego
Fot. Józef Piłsudski w trakcie karmienia Kasztanki w towarzystwie córek Wandy i Jadwigi oraz adiutantów, 1925 r., zbiory NAC (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Kasztanka – najsłynniejszy koń II Rzeczpospolitej
Aleksander Macedoński miał ulubionego konia Bucefała, którego dosiadał we wszystkich kampaniach wojennych i dotarł z nim aż do Indii. W naszej historii najsłynniejszym koniem jest Kasztanka, słynna klacz, która była ulubienicą marszałka Józefa Piłsudskiego.

Kasztanka Józefa Piłsudskiego – niewielka klacz, która znana jest wszystkim polskim pasjonatom koni. Sama Kasztanka urodziła się najprawdopodobniej w 1910 roku jako Fantazja. Kasztanka była wiernym towarzyszem Marszałka. – W 1914 roku Piłsudski dostał najpiękniejszego z koni, który nazywał się Fantazja. Tu pojawił się problem, bo jak człowiek, który chce wyzwolić Polskę i walczyć w wojnie z Moskalami może jeździć na Fantazji. W związku z tym zmieniono jej imię na Kasztanka. Nie bardzo wiadomo, ile klacz miała wówczas lat Do Józefa Piłsudskiego trafiła w 1914 roku i mniej więcej w tym czasie została przemianowana na Kasztankę. Kasztanka znana była jako koń nerwowy i płochliwy i, jak głosi legenda, tylko ogromne przywiązanie do jeźdźca sprawiało, że zachowywała spokój na froncie.

Aleksandra Piłsudska wspominała o tym, że mąż szczególnym uczuciem darzył zwierzę i ono też odwzajemniało tę przyjaźń. – Jeśli można mówić o romansie pomiędzy komendantem a Kasztanką, to jest to moment wycofywania się polskich oddziałów po zajęciu najpierw Miechowa, a potem Kielc, a następnie w kierunku Krakowa. Marszałek często zsiadając z Kasztanki lub jadąc, rozmawiał z nią i w swojej książce „Moje pierwsze boje” opisuje te pierwsze rozmowy z klaczą. Klacz źle znosiła hałas podczas defilad, także ostatniej, w której wzięła udział – 11 listopada 1927 roku. Marszałek odwdzięczał się jej także dużym przywiązaniem – w książce „Moje pierwsze boje” opisuje, jak toczył z wierzchowcem długie rozmowy. W 1922 roku Kasztanka została przekazana pod opiekę 7. Pułku Ułanów. Urodziła dwoje źrebiąt. 11 listopada 1927 roku po raz ostatni Marszałek na grzbiecie Kasztanki wziął udział w defiladzie w Warszawie. 10 dni później klacz transportowana była pociągiem do Mińska Mazowieckiego. Niestety, nie została odpowiednio przywiązana i doznała urazu, prawdopodobnie polegającego na uszkodzeniu kręgosłupa. Nie była w stanie podnieść się, gdy pociąg dojechał do Mińska. Została przewieziona do koszar, jednak wspólne wysiłki miejscowego weterynarza i dwóch lekarzy sprowadzonych z Warszawy nie zdołały przywrócić jej zdrowia. Klacz uśpiono 23 listopada 1927r. Po śmierci Kasztanki zdjęto z jej ciała skórę i wypchano, resztę ciała pochowano obok klombu pod budynkiem dowództwa 7. Pułku Ułanów. Miejsce to upamiętnia głaz z napisem: „Tu leży Kasztanka, ulubiona klacz bojowa Marszałka Piłsudskiego”. Gdy Józef Piłsudski zmarł w 1935 roku, podczas uroczystości pogrzebowych za jego trumną prowadzono kasztanowatego konia. Wielu mniej zorientowanym obserwatorom wydawało się, że to Kasztanka – wszak jaki inny koń mógł dostąpić tego zaszczytu? Jednak nawet ci, którzy nie wiedzieli, że klacz padła w 1927 roku mogli zorientować się, że coś jest nie tak. Koń, który podążał za trumną Marszałka miał bowiem jedynie trzy białe skarpetki. Kasztanka miała zaś odmiany na wszystkich czterech nogach. Prawdopodobnie była to córka Kasztanki, Mera.

Spreparowana klacz-Kasztanka wędrowała – początkowo umieszczona w Centrum Wyszkolenia Weterynaryjnego, później w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, a od 1935 roku w Belwederze. Drugą wojnę światową przetrwała w magazynie Muzeum Wojska w Warszawie, jednak brak konserwacji i niewłaściwe warunki przechowywania dały radę dzielnej klaczy. W 1945 roku marszałek Michał Rola-Żymierski natknął się na wypchaną Kasztankę w podziemiach muzeum i rozpoznał ją. Ponoć miał powiedzieć: „Poznaję to bydle, już mnie raz kiedyś kopnęło, nie ma potrzeby tych szczątków przechowywać”. Skóra Kasztanki została więc wyniesiona z muzeum i zniszczona.

Kasztanka była portretowana przez malarzy m.in. Wojciecha Kossaka, często stawała przed obiektywem fotografów, doczekała się także pomników

SOKOŁY – Armia chętnie korzysta z pomocy skrzydlatych. Głównie wynajmowane są sokoły wędrowne, rarogi, jastrzębie europejskie oraz jastrzębie Harrisa. W przeciwieństwie do psów i koni, ptaki nie są jednak pracownikami etatowymi lecz najemnymi. Ich zadaniem jest dbanie o to, by ptaki nie zagrażały startującym i lądującym samolotom. Sokoły nie tylko odstraszają ptaki w okolicy pasów startowych, ale potrafią także wskazać miejsca ich gniazdowania. Wynajmowane sokoły na lotniskach nie polują, a jedynie odstraszają inne ptactwo.

MEDALE – W Wielkiej Brytanii ustanowiono medal dla zasłużonych zwierząt pn. „Dickin Medal”; odpowiednik Krzyża Wiktorii, brytyjskiego odznaczenia wojennego przyznawanego za czyny męstwa na polu bitwy. (jako odznaczenie resortowe, nadawane przez Ministra ON). Medal został ustanowiony w 1943 roku przez Marię Dickin, założycielkę People’s Dispensary for Sick Animals (PDSA) (narodowe ambulatorium dla chorych zwierząt), brytyjskiej dobroczynnej służby weterynaryjnej. Ustanowiła medal na cześć zwierząt zasłużonych w czasie wojny. Do maja 2016 medal przyznano 67 razy: 32 gołębiom, 31 psom, 3 koniom i 1 kotu.

Źródło: pdsa.org.uk/what-we-do/animal-honours/the-dickin-medal, gallop.pl, polska-zbrojna.pl, polskieradio.pl.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Pro Defense 2017 – Ostróda stolicą polskiej obronności

Targi Proobronne na EXPO Mazury „Pro Defense” w Ostródzie to jedyne wydarzenie o takim charakterze w Polsce i Europie. EXPO Mazury Wydarzenie kieruje do wszystkich obywateli, dla których „patriotyzm” nie jest tylko słowem, ale dot. Ojczyzny i jej bezpieczeństwa. Głównymi adresatami Targów są zatem stowarzyszenia paramilitarne, organizacje proobronne i klasy mundurowe.

Pro_Defense_2017

W dniach 1-4 czerwca w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) po raz II będzie centrum polskiej proobronności pt. „Pro Defense” objętych patronatem honorowym przez Ministra Obrony Narodowej Antoniego Macierewicza i Minister Edukacji Narodowej Annę Zalewską. Podczas konferencji przedstawiony zostanie program „Certyfikowanych Pionów Wojskowych klas mundurowych” opracowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

EXPO_Mazury_PD_2017

Pro Defense ma pokazać, jak liczne są formacje proobronne oraz jak ogromną rzeszę ludzi skupiają. W swojej idei Targi oraz wydarzenia im towarzyszące mają wymiar edukacyjny, a także mają stanowić platformę służącą wymianie informacji i doświadczeń, które pozwolą na wypracowanie skutecznego modelu funkcjonowania systemu proobronnego w obecnej sytuacji geopolitycznej i jego współpracy z polską armią, w tym z Wojskami Obrony Terytorialnej.

Program targów proobrronnych – Miłośnicy militariów będą mogli zobaczyć najnowszy polski sprzęt wojskowy, pokazy specjalne formacji wojskowych oraz wziąć udział w panelach tematycznych towarzyszącej konferencji proobronnej. Tegoroczna edycja zostanie wzbogacona o nowy element edukacyjno-historyczny, czyli Polską Ścieżkę Zbrojeniową, którą swoim mecenatem objął Partner Strategiczny wydarzenia – Polska Grupa Zbrojeniowa. Katalog można pobrać (pdf, str. 4)

Pro Defense otrzymało wsparcie Biura do spraw Proobronnych Ministerstwa Obrony Narodowej, jednostek Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej oraz instytucji ściśle związanych z szeroko pojętą wojskowością. Pro Defense jest skierowane do wszystkich obywateli naszego kraju.

Pro_Defense_2016_systemy_VBS3_fot_CMGI

Fot. Systemy symulacyjne w 3D na licencji VBS3, CMGI

Targi Pro Defense w swej formule wystawienniczej są okazją do prezentacji sprzętu i wyposażenia przez Wojsko Polskie. Sprzętu wojskowego i indywidualnego wyposażenia żołnierza odpowiadającego najwyższym standardom w ramach zwalczania zagrożeń, zapobiegania ich skutkom i niesienia pomocy ofiarom. Swoją ofertę prezentować będą również producenci i dystrybutorzy specjalistycznego sprzętu szkoleniowego, logistycznego, komunikacyjnego, ratowniczego i bezpieczeństwa osobistego, a także innych produktów i usług niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania obrony cywilnej. Będzie tu można znaleźć również propozycje firm związanych z survivalem, outdoorem i prepperingiem. W gronie wystawców znajdzie się także Partner Strategiczny wydarzenia – Polska Grupa Zbrojeniowa, która prezentować będzie najnowsze rozwiązania techniczne i potencjał polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Nowością II edycji targów będzie Polska Ścieżka Zbrojeniowa , czyli ścieżka historyczno-edukacyjna zorganizowana pod egidą Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Ścieżkę będą mogli przebyć wszyscy odwiedzający targi Pro Defense bez względu na wiek. Zakres tematyczny obejmować będzie historię Polski, aż od czasów pierwszych Piastów i umożliwi on interaktywne poznanie różnych epok ze szczególnym naciskiem na elementy dotyczące polskiej wojskowości. Elementem ścieżki będzie także specjalny wojskowy tor sprawnościowy. Oprócz walorów edukacyjnych przejście ścieżki pozytywnie wpłynie na ukształtowanie świadomej postawy patriotycznej uczestników oraz przybliży ideę proobronności kraju. Ścieżka będzie nie tylko wycieczką w przeszłość, ale pozwoli podejrzeć jak będzie kształtować się przyszłość m.in. dzięki interaktywnym ekspozycjom Wojsk Obrony Terytorialnej i Polskiej Agencji Kosmicznej.

Głównymi wydarzeniami towarzyszącymi Targom Proobronnym Pro Defense jest Międzynarodowa Konferencja Organizacji Proobronnych, poświęcona działalności proobronnej w Polsce i na świecie oraz Ogólnopolski Piknik Proobronny Klas Mundurowych, integrujący uczniów tych klas oraz pozwalający na wypracowanie spójnego modelu funkcjonowania szkół o profilu mundurowym. Spotkanie przedstawicieli klas mundurowych w tym roku będzie połączone z ogłoszeniem listy szkół, które włączą się w pilotażowy program wspierania klas mundurowych tzw. Certyfikowany Pion Klas Mundurowych, opracowany przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

Więcej informacji o wydarzeniu na www.pro-defense.pl
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.

Osoba do kontaktu ze strony Expo Mazury: Paweł Krezymon, Starszy Specjalista ds. Marketingu, tel. +48 607.772.418, e-mail: Pawel.Krezymon@expomazury.pl

Osoba do kontaktu ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej: mjr Jakub Block, Centrum Operacyjne MON, tel. +48 887.570.924, e-mail: jblock@mon.gov.pl

Wasz korespondent Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Kursy oficerskie dla kandydatów do WOT

W dniu 12 kwietnia wybrałam się do Wojskowej Komendy Uzupełnień Warszawa-Ochota obejmującej swoim zasięgiem trzy dzielnice: Ochota, Ursus i Włochy z pytaniem o szkolenia kandydatów do WOT gen. Wiesława Kukuły. W spotkaniu uczestniczyli komendant WKU ppłk mgr inż. Mirosław Marzec i mjr Paweł Zasuń. Zapewnili, że kobiety w wojsku są mile widziane. Dokumenty można już składać, choć nabór kandydatów na szkolenia i do WOT rozpoczną się dopiero jesienią br.

Rozporządzenie MON dot. pożądanych kwalifikacji
W rozporządzeniu MON z dnia 10 lutego 2017 r. w sprawie kwalifikacji żołnierzy pełniących terytorialną służbę wojskową przydatnych w SZ RP (Dz. U. Poz. 291 z 20 lutego 2017r.) w § 2. jest zapis: Kwalifikacjami przydatnymi w Siłach Zbrojnych, o których mowa w art. 132l ust. 1 i art. 132 ust. 1 ustawy, są wymienione kwalifikacje:

1) kierowcy z prawem jazdy kat. „C”;
2) kierowcy z prawem jazdy kat. „C i E”;
3) kierowcy z prawem jazdy kat. „D”;
4) operator sprzętu do robót ziemnych i urządzeń pokrewnych;
5) operator maszyn i urządzeń dźwigowo-transportowych;
6) nurek;
7) płetwonurek;
8) skoczek spadochronowy;
9) ratownik;
10) kucharz.

I mam pytania do MON: Czy eksperci w zawodach tj. pedagog, informatyk programista, grafik, dziennikarz mediów globalnych do walk informacyjnych i hybrydowych, strateg, krótkofalowiec, czy specjalista do wywiadu ds. wojskowo-gospodarczych, infobroker, kreatywni dydaktycy medialni, czy mają pozostać w cywilu? Czy MON ma kompletny zespół ekspertów w SZ RP?

Kursy do WOT – wymagania
W 2016r. do rocznego studium oficerskiego, kształcącego kadry na potrzeby wojsk obrony terytorialnej ubiegało się 1090 cywilów na 130 miejsc (8 os/1
m-ce) i na kurs półroczny ubiegało się 210 podoficerów o 20 miejsc (10 os/1 m-ce). W obu przypadkach warunkami przyjęcia było m.in. wyższe wykształcenie i na dodatek ukończenie odpowiedniego kierunku studiów.

Pożądane były specjalności techniczne, mechaniczne i elektroniczne. A kierunkami akceptowanymi na przykład te dot. obronności i bezpieczeństwa państwa, zarządzania kryzysowego, nauk społecznych i humanistycznych, wychowania fizycznego czy ekonomii. Ze względu na rozmieszczenie terytorialne brygad, preferowani byli kandydaci z województw: podlaskiego,
lubelskiego i podkarpackiego, ale też warmińsko- mazurskiego i mazowieckiego (dla Mazowsza MON wyznaczył termin: jesień 2017).

Poza życiorysem, dołączanym do wniosku, nikt na tym etapie nie musiał jeszcze przedstawiać swoich dodatkowych umiejętności, kwalifikacji itp. Postępowanie kwalifikacyjne dla kandydatów na studium trwało w okresie: 31.08-2.09.

Kandydatów do WOT „najpierw czeka ich dwugodzinny tekst z języka angielskiego na poziomie pierwszym w natowskiej skali według STANAG-u. Będzie to w sumie 100 pytań, zarówno wielokrotnego wyboru, jak i otwartych.” – informował rzecznik prasowy Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych mjr Piotr Szczepański. Możliwość zwolnienia z językowej części kwalifikacji otrzymają absolwenci filologii angielskiej oraz kandydaci mający wojskowy certyfikat językowy na poziomie co najmniej pierwszym.

Kolejny etap egzaminu to test sprawności fizycznej.

Podoficerowie zdają według norm obowiązujących na rocznym egzaminie z wychowania fizycznego:
– mężczyźni: marszobieg na 3 km lub pływanie ciągłe przez 12 min.
– kobiety mają do pokonania marszobieg 1 kilometr, podciąganie na drążku wysokim albo uginanie i prostowanie ramion w podporze, leżąc przodem na ławeczce, bieg wahadłowy 10×10 albo bieg zygzakiem („koperta”), skłony tułowia w przód przez 2 min.

Cywile mają lżej.
– mężczyźni muszą pokonać 1 kilometr, zaliczyć bieg wahadłowy 10×10, podciąganie na drążku wysokim oraz pływanie 50 m stylem dowolnym.
– kobiety, poza pływaniem na takim samym dystansie jak mężczyźni, bieg na 800 m, bieg zygzakiem („koperta”) oraz zwis na ugiętych ramionach.

Każdego, kto zaliczy dwa etapy egzaminu, czeka test z wiedzy obywatelskiej. To nowość w procesie kwalifikacji na studium oficerskie. „Jeśli mówimy o służbie w obronie terytorialnej, musimy mieć pewność, że najnowsza historii Polski oraz aktualne zagadnienia krajowe i zagraniczne nie są kandydatowi obce.” – informuje mjr Piotr Szczepański.

Ostatnim elementem rekrutacji jest rozmowa kwalifikacyjna. Komisja ocenia predyspozycje do kształcenia na uczelni wojskowej i pełnienia służby, prezentowaną postawę i motywację ochotnika. Dodatkowe punkty zyskają kandydaci, którzy mogą się pochwalić znajomością języków: rosyjskiego, białoruskiego i ukraińskiego. Nie mniejsze znaczenie ma zaangażowanie w działalność w organizacjach o charakterze proobronnym i prospołecznym, a także osiągnięcia sportowe czy posiadane uprawnienia, np. prawo jazdy, świadectwa instruktorskie czy tytuł skoczka spadochronowego.

Kurs dla kandydatów na oficerów OT dla Mazowsza rozpocznie się jesienią.

Nabór do OT: WKU Ochota/Ursus/Włochy

Wasz korespondent Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz nowym rzecznikiem prasowym MON

Nową rzeczniczką prasową MON została mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz, dotychczasowa pełnomocniczka ministra ds. wojskowej służby kobiet.

6 kwietnia 2017r. pojawił się komunikat podpisany przez mjr Annę Pęzioł-Wójtowicz jako rzecznik prasową resortu.

Premier_Szydlo_Kobiety_SZRP
Fot. MON

Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz została pełnomocniczką MON ds. wojskowej służby kobiet 8 marca 2016 r. Nominację odebrała w obecności premier Beaty Szydło podczas uroczystości z okazji Dnia Kobiet w bazie lotniczej w Mińsku Mazowieckim. Premier Beata Szydło powiedziała wówczas „Dla mnie ważne jest, aby każda z pań w Polsce mogła robić i realizować swoje plany i zamierzenia, żeby mogła się spełniać.” Mjr Pęzioł-Wójtowicz zachęcała kobiety z cywila do udziału w bezpłatnych kursach samoobrony kobiet, jakie MON prowadzi od listopada 2016 r. w 30 miejscowościach w całej Polsce m.in. w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego w Warszawie.

Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz rzeczniczka prasowa MON rozpoczęła służbę wojskową w 2005 r. jako podchorąży w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Po jej ukończeniu była dowódcą plutonu zmechanizowanego w Polsko-Litewskim Batalionie Sił Pokojowych w Orzyszu. Następnie służyła jako oficer prasowy 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu, młodszy specjalista w Departamencie Wojskowych Spraw Zagranicznych MON, Sekretariacie MON, a po jego przekształceniu – w Centrum Operacyjnym MON.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Buzdygany 2017, XXIII edycja (Warszawa, 24 marca)

„Polska Zbrojna” przyznaje od 23 lat wyróżnienia „Buzdygany” – posrebrzane repliki XVI-wiecznej broni, będącej oznaką godności rotmistrza, ludziom zasłużonym dla polskiej armii. Osoby, które uhonorowano Buzdyganami łączy odwaga w podejmowaniu decyzji, oddanie służbie i zdecydowanie w działaniu oraz funkcjonowanie nie według norm, ale wyznaczających standardy.

Buzdygany przyznaje kapituła złożona z ubiegłorocznych laureatów. Kandydatów zgłaszają przedstawiciele MON i dowództw, Sztabu Generalnego WP, szefowie inspektoratów, korpusów, brygad, pułków i instytucji związanych z armią oraz czytelnicy „Polski Zbrojnej”. Przez okres 21 lat nagrodę otrzymało prawie dwieście osób, pośród których są generałowie, parlamentarzyści i dziennikarze. W 2017 nagrodę po raz pierwszy otrzymał sportowiec i wojskowy ksiądz kmdr AMW, który swoim studentom udostępnił w net’e tel. mob.

Wśród laureatów Buzdyganów za 2016 rok rozdanych na uroczystej Gali 24 marca 2017 są:

To wielka rzecz dostawać nagrodę od ludzi, z którymi się służy ramię w ramię.(…) Nasza służba jest naszą pasją, i tą pasją próbujemy zarażać wszystkich tych, do których jesteśmy posłani, z którymi służymy. Ta nagroda zobowiązuje, jest takim poklepaniem po ramieniu i powiedzeniem: TAK TRZYMAJ, STARY; to wiatr w żagle, który pcha naszą łódź razem z wami.” – powiedział w imieniu laureatów Buzdygany 2017 kapelan parafii wojskowej św. Józefa w Nowym Glinniku ks. kmdr por. Radosław Michnowski, nagrodzony za „przełamywanie schematów oraz walkę z żołnierskim strachem i stresem”, łamiący dystanse, zawsze dyspozycyjny.

gen. bryg. Jarosław Gromadziński, dowódca 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, żołnierz niestrudzony i z pasją, tak mówią o nim oficerowie i żołnierze. Prywatnie spędza czas podróżując na motorze Harley-Davidson. „Buzdygany nie są dla ludzi, którzy wpisują się w standardy, ale osoby wychodzące poza schematy.” – uważa gen. Wiesław Kukuła, dowódca WOT opisując sylwetkę laureata.

plut. Piotr Małachowski, srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro w rzucie dyskiem, który swój medal wystawił na aukcję, by zebrać pieniądze na leczenie chorego chłopca. Kapituła nagrodziła lekkoatletę „za przekuwanie wymiernych sukcesów sportowych w niewymierne dobro ratowania życia”.

dr n. med. Krzysztof Kopociński i dr n. med. Zbigniew Kopociński (bliźniacy) – szefowie Pododdziału Okulistycznego w 105. Kresowym Szpitalu Wojskowym w Żarach

mgr Sylwia Szymańska, psycholog kliniczny zajmująca się psychologią pola walki, psychoterapeuta Kliniki Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii WIM, która leczy żołnierzy dotkniętych wojenną traumą. Zna 400 przypadki, osobiście pomogła 100-ce żołnierzom.

gen. dyw. Janusz Brochwicz-Lewiński ps. „Gryf”, nagroda pośmiertna dla uczestnika Powstania Warszawskiego, obrońcy Pałacyku Michlera na Woli.

wyróżniony st. sierż. rez. Tomasz Sawicki, żołnierz rezerwy (od 2002), uzyskał uznanie wśród internautów za organizowaną od siedmiu lat akcję „Paczka dla Bohatera”, świątecznych upominków żywnościowych dla weteranów II wojny światowej i walk po 1945 r.

Zobacz film na licencji Youtube: Buzdygany przyznane w 2017 oprac.Polska Zbrojna

Siły armii nie mierzy się ilością Rosomaków czy F-16, ale moralnym wsparciem całego narodu. Jeżeli tacy ludzie są wyróżniani, to nam służy się lżej.” – uważa gen. bryg. Rajmund Andrzejczak, pierwszy laureat nagrody Buzdygana Polski Zbrojnej. Opinia o gen. Andrzejczaku „Dba o swoich żołnierzy i zwraca uwagę na ich potrzeby, także kobiet w mundurach.” – mówiła jedna z laureatek Buzdyganów kmdr Bożena Szubińska, obecnie Przewodnicząca Rady Naukowej MILWomen.pl, w 2014r. Przewodnicząca Rady ds. Kobiet w SZ RP i Pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet.

kmdr_Bozena_Szubinska
Fot. kmdr Bożena Szubińska, fot. arch. MILWomen.pl

Przyznanie posrebrzanej repliki szesnastowiecznej oznaki godności rotmistrzowskiej budzi wiele emocji w środowisku wojskowym – mówił na 21. gali 2014r. płk Dariusz Kacperczyk, dyrektor Wojskowego Instytutu Wydawniczego.

Buzdygany_2014
Buzdygany 2014 – fot. Jarosław Wiśniewski/Polska Zbrojna

Buzdyganem „Polski Zbrojnej” wyróżniani są ludzie kształtujący nowoczesny wizerunek polskiej armii, wśród nagrodzonych są m.in.:

gen. bryg. Rajmund Andrzejczak, uzyskał pierwszego Buzdygana, zastępca dowódcy 12. Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej. Otrzymał nagrodę za umiejętność łączenia tradycji z wymogami nowoczesności, poszukiwanie nie schematycznych rozwiązań taktycznych oraz zdolność budowania esprit de corps za pomocą wiedzy i doświadczenia własnego oraz podwładnych.

kmdr Bożena Szubińska, wieloletnia Przewodnicząca Rady ds. Kobiet w SZ RP i Pełnomocnik MON ds. wojskowej służby kobiet, będąca autorytetem dla kobiet wojska, policji, nauki i biznesu, wzorowy żołnierz, przełożony, żona i matka oraz koleżanka. Jest członkiem Komitetu Kobiet w SZ NATO reprezentując kobiety-żołnierzy z Polski na arenie międzynarodowej.

fotograf Bartosz Bery – nagroda czytelników portalu polska-zbrojna.pl, za pasje dot. lotnictwa wojskowego i wojsk specjalnych.

płk. dr. n. med. Robert Brzozowski, twórca Zakładu Medycyny Pola Walki Wojskowego Instytutu Medycznego za wykorzystywanie w kraju doświadczenia medycznego zdobytego podczas pięciokrotnej służby w Afganistanie, gdzie zdobył uznanie Amerykanów i wspierał ich przy operacji ich rannych.

kpr. Tomasz Ciach, dowódca drużyny szturmową w 7. batalionu 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, który sprawdził się w trudnych chwilach na misji w Iraku i Afganistanie, jest też znakomitym szkoleniowcem strzelców wyborowych.

kmdr. por. Piotr Sikora, dowódca 13. Dywizjonu Trałowców za nieprzeciętne umiejętności dowódcze w misjach NATO, które były znakomitą promocją polskiej marynarki. Oficer dwukrotnie brał udział w stałym Zespole Sił Obrony Przeciwminowej NATO Europy Północnej.

żołnierz Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca pseud. Soyers, skoczek spadochronowy, płetwonurek, nurek bojowy, a także nawigator naprowadzania lotnictwa, jeden z najbardziej doświadczonych żołnierzy JWK podczas siedmiu zmian w Afganistanie, uczestnik ponad 200 misji bojowych.

płk. Marcin Szymański, szef Sztabu Centrum Operacji Specjalnych Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych za wkład w międzynarodowy sukces polskich wojsk specjalnych, posiadający cechy składające się na etos zawodu oficera – uważa dowódca Centrum gen. bryg, Jerzy Gut.

Jurek Owsiak, szef Fundacji WOŚP

koszykarz Marcin Gortat, promujący Polskę i polskie wojsko.

Buzdygany2_2014
Buzdygany 2014 – fot. Jarosław Wiśniewski/Polska Zbrojna

oprac. na podstawie materiałów magazynu wojskowego Polska Zbrojna WIW, Wasz korespondent Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl