plut. Ewa Matuszewska pseud. „Mewa”

Rocznica – 26 września 1944r. w powstaniu warszawskim zginęła 25-letnia plut. Ewa Matuszewska pseud. „Mewa”, sanitariuszka Pułku Armii Krajowej „Baszta”. Pochowana została z honorami na Powązkach Wojskowych w kwaterze Parasola i pośmiertnie odznaczona za bohaterstwo Krzyżem Virtuti Militari.

„Mewa” była jedyną córką płk. Ignacego Matuszewskiego, współtwórcy wojskowego wywiadu II RP , który we wrześniu 1939 roku wywiózł przed okupantem 75 ton polskiego złota. Jej matką była Stanisława, tłumaczka literatury anglojęzycznej.

Jesienią 1938 roku Ewa Matuszewska rozpoczęła studia medyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Była zastępową 3 Warszawskiej Żeńskiej Drużyny Harcerskiej, uprawiała szybownictwo, narciarstwo i koszykówkę. We wrześniu 1939 roku, w czasie obrony Warszawy pracowała razem z matką jako sanitariuszka, na tajnych kompletach ukończyła szkołę pielęgniarską i kurs ratowania ciężko rannych. Początkowo należała do służby sanitarnej Szarych Szeregów, od 1943 roku została żołnierzem i sanitariuszką w 3 kompanii oddziału Agat (późniejszym Batalionie Armii Krajowej. „Parasol”). Po wybuchu powstania „Mewa” walczyła na Mokotowie jako komendantka punktu sanitarnego w Pułku „Baszta” organizując szpital polowy w budynku na rogu al. Niepodległości i ul. Odyńca. Choć powstańcy zarządzili ewakuację, dziewczyna pozostała z najciężej rannymi w piwnicznym punkcie sanitarnym. Została rozstrzelana przez Niemców razem ze swoimi podopiecznymi.

Plut. Ewa Matuszewska pseud. „Mewa” jest jedną z bohaterek książki pt. „Zbroja” Tadeusza Kubalskiego w wydawanym w Londynie „Studium Polski Podziemnej”.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Rose Gottemoelle w NATO

Rose Gottemoelle, Zastępca Sekretarza Generalnego NATO.

NATO_Rose_Gottemoelle

Fot. Rose Gottemoelle / NATO.int

Mgr inż. Rose Gottemoelle, absolwentka George Washington University, objęła stanowisko Zastępcy Sekretarza Generalnego NATO w październiku 2016 r., wcześniej przez prawie pięć lat była sekretarzem Kontroli Zbrojeń i Bezpieczeństwa Międzynarodowego w Departamencie Stanu USA.

Była cywilnym konsultantem Sekretarza Stanu w sprawie kontroli zbrojeń, nieproliferacji i spraw politycznych oraz wojskowych. W latach 2012 – 2014 pełniła obowiązki, pełniąc jednocześnie funkcję zastępcy sekretarza stanu w Biurze Kontroli Broni, Weryfikacji i Zgodności z przepisami (2009-2014). W tym charakterze była głównym negocjatorem USA w sprawie nowego strategicznego traktatu o redukcji broni (New START) z Federacją Rosyjską, która weszła w życie 5 lutego 2011 r. i jest obecnie wdrażana. W latach 2006-2008 pełniła funkcję dyrektora Centrum Carnegiego Moskwa. Jako podsekretarz stanu koncentrowała się na współpracy w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa w Europie i Azji, polityce utrzymania pokoju i szkoleniach.

W latach 1998-2000 jako Zastępca Sekretarza Energetyki ds. Ochrony Nuklearnej Ochrony Obrony, a wcześniej Sekretarz Sekretarza ds. Niespoliwienia i Bezpieczeństwa Narodowego w Departamencie Energii USA. Przed rozpoczęciem pracy w Departamencie Energii Gottemoelle przez trzy lata pełniła funkcję Zastępcy Dyrektora Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych w Londynie.

W latach 1993-1994 pracowała w sztabie Rady Bezpieczeństwa Narodowego jako Dyrektor ds. Rosji, Ukrainy i Spraw Eurazji, odpowiedzialnych za redukcję zagrożeń jądrowych w Rosji, na Ukrainie, w Kazachstanie i na Białorusi. Wcześniej była naukowcem z RAND w Radzie ds. Spraw Międzynarodowych ds. Stosunków Międzynarodowych. Nauczyła się radzieckiej polityki militarnej i bezpieczeństwa rosyjskiego na Uniwersytecie Georgetown, biegle włada językiem rosyjskim.

Prywatnie żona Raymonda Arnaudo, emerytowanego dyplomaty i eksperta w dziedzinie polityki polarnej, matka dwóch dorastających synów, Daniela i Paula, którzy pracują w technologii informacyjnej.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Por. Anna Kaczmarczyk laureatką medalu Florence Nightingale w 2017

„Jestem pielęgniarką w mundurze, żołnierzem. Jestem dumna z tego i nie wyobrażam sobie, że mogłabym wykonywać inny zawód.” – por. Anna Kaczmarczyk, tegoroczna laureatka medalu Florence Nightingale.

por_Anna_Kaczmarczyk2

por. Anna Kaczmarczyk /PAP

por_Anna_Kaczmarczyk3

por. Anna Kaczmarczyk /@MON_GOV_PL (twitter.com/MON_GOV_PL)

Laureatka Medalu Florence Nightingale w 2017r. jest oficerem Wojska Polskiego. Była pierwszą kobietą w „czerwonych beretach”, która pełniła służbę na kompanii szturmowej. W 2001 roku brała udział w misji stabilizacyjnej w byłej Jugosławii, a następnie wyjechała na misję do Afganistanu. W kolejnych latach zajmowała się ewakuacją medyczną rannych i poszkodowanych żołnierzy z różnych stron świata na pokładzie statku powietrznego. Od 2016 roku pełni służbę w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej w Krakowie jako Kierownik Punktu Szczepień oraz Wojskowy Inspektor Sanitarny.

Medal Florence Nightingale, najbardziej prestiżowe odznaczenie pielęgniarskie na świecie od 1912r. przyznawany jest przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.

Por. Anna Kaczmarczyk jest pierwszą od 10 lat Polką, której Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża przyznał medal Florence Nightingale . W historii tego medalu otrzymały go tylko 102 Polki.

Medal Florence Nightingale przyznawany jest pielęgniarkom o wysokich kwalifikacjach zawodowych, które są członkami Czerwonego Krzyża. Można go otrzymać m.in. za wyjątkową odwagę, poświęcenie niepełnosprawnym, chorym, rannym i ofiarom wojen. „To uznanie dla wszystkich pielęgniarek wojskowych, które służąc na misjach i opiekując się rannymi żołnierzami, wykonują bardzo ciężką pracę” – uważa por. Anna Kaczmarczyk.

12 maja 2017 r., w dniu obchodów Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki, odebrałam telefon z informacją, że Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża w Genewie przyznał mi, jako jedynej Polce, to najwyższe na świecie odznaczenie pielęgniarskie – Por. Anna Kaczmarczyk była na misjach stabilizacyjnych w Jugosławii i Afganistanie. Służyłam na XI zmianie PKW w Bośni i Hercegowinie oraz na V zmianie w Afganistanie jako jedyna kobieta w kompani szturmowej 6 Brygady Powietrznodesantowej. W Bośni do moich obowiązków należało m.in. szczepienie żołnierzy, opatrywanie poszkodowanych i pomoc medyczna w nagłych sytuacjach. Zajmowałam się również gospodarką leków i środków opatrunkowych. Poza tym prowadziłam nadzór sanitarno-epidemiologiczny nad żołnierzami w rejonie misji. W Afganistanie zaś jest trudny klimat, specyficzne warunki i wszechobecne zagrożenie. Z jednej strony chęć niesienia pomocy, a z drugiej obawa o własne życie. W bazie często lądował śmigłowiec Medevac z rannymi na pokładzie. Po odejściu z 6 Brygady rozpoczęłam służbę w składzie Zespołu Ewakuacji Medycznej 8 Bazy Lotnictwa Transportowego. Na pokładzie C-295M, za pomocą zestawów do intensywnej opieki medycznej, razem z zespołem ewakuowaliśmy z kontyngentów rannych i poszkodowanych żołnierzy i pracowników wojska. Obecnie por. Anna Kaczmarczyk jest kierownikiem punktu szczepień i wojskowym inspektorem sanitarnym w Wojskowym Ośrodku Medycyny Prewencyjnej w Krakowie.

Por. Anna Kaczmarczyk udziela się też społecznie, współpracuje z Polskim Czerwonym Krzyżem, planuje także cykl szkoleń z młodzieżą z klas mundurowych o profilu wojskowym na temat międzynarodowego prawa humanitarnego oraz respektowania praw człowieka w rejonie konfliktów zbrojnych, szczególnie na misjach , w których uczestniczą polscy żołnierze, współpracuje też ze szkołami podstawowymi i gimnazjum, w których współorganizuje uroczystości patriotyczne. Organizowała m.in. spotkanie młodzieży z prof. Wojciechem Narębskim, żołnierzem gen. Andersa, weterana spod Monte Cassino. W kilku szkołach w Krakowie uczestniczyła w pokazach ratownictwa medycznego oraz w zajęciach z zasad udzielania pierwszej pomocy w nagłych wypadkach.
Por. Anna Kaczmarczyk jest matką, ma dwójkę dzieci.

por_Anna_Kaczmarczyk

Dotychczasowe polskie laureatki Medalu Florence Nightingale:
1923 – Maria Tarnowska
1925 – Ludwika Sternlieb
1927 – Józefina Dudajek
1929 – Rozalia Jachimowicz Helena Nagórska
1931 – Stefania Potocka-Ziembińska Wanda Idzikowska
1933 – Maria Modrzewska Jadwiga Suffczyńska Jadwiga Gronczyńska Michalina Mieleszewska
1935 – Zofia Szlenkierówna
1939 – Maria Skorupska
1947 – Władysława Dyczakowska, Bronisława Karpowicz, Barbara Wanda Peszke, Jadwiga Romanowska, Janina Tyszyńska, Halina Świątecka, Alicja Wierzbicka, Maria Babicka Zachertowa, Zofia Bittenek, Małgorzata Żmudzka
1949 – Anna Rydlówna, Maria Wilkońska
1961 – Wanda Loreńczuk, Maria Stencel
1965 – Luba Blum-Bielicka, Władysława Steffen
1969 – Maria Hadera, Zofia Muszka, Florentyna Wrońska-Kaczmarska
1973 – Helena Dąbrowska, Elżbieta Klementyna Krzywicka-Kowalik
1975 – Maria Aleksandrowicz, Irena Weimann, Krystyna Stankowska, Julia Nenko
1977 – Janina Ginowicz, Halina Szczudłowska, Wanda Woźniak, Maria Zakrzewska
1979 – Wanda Janina Batkowska, Józefa Juszczak, Irena Kowalska, Stanisława Król, Elżbieta Lohman
1983 – Janina Czaja, Wanda Luboińska
1985 – Wanda Żurawska, Janina Pohorecka
1987 – Irena Romanowska, Waleria Pęska, Helena Rabowska-Witkiewicz, Magdalena Pusłowska-Owczarek
1989 – Janina Hofman, Wanda Ossowska, Eleonora Świerczek, Alicja Zych, Jadwiga Omyłło, Stanisława Fronczak-Karolczuk
1991 – Dorota Ścigajło, Halina Michalska
1993 – Eugenia Maria Binzer, Irena Fabiańska, Wacława Kamieńska, Bohgana Miłosława Kijewska, Janina Parżnicka
1995 – Ewa Bednarczyk, Irena Czyżycka, Rachela Hutner, Anna Iżycka-Kowalska
1997 – Janina Mizerska, Paulina Palczak
1999 – Wanda Moenke, Maria Pastwa, Joanna Halina Siczek, Janina Sojka
2001 – Apolonia Dolińska, Danuta Gałkowa, Jadwiga Wąsowicz, Marianna Foks, Jadwiga Ściepko, Apolonia Filuk, Stanisława Sroczyńska s. Maria Sierocka
2003 – Anna Gisges, Stefania Zofia Hoch, Maria Kurkowska, Marianna Michalak, Maria Szleminger, Zofia Katarzyna Węgrzecka-Andrzejkowicz, Józefina Słupiańska
2005 – Zofia Sporzyńska, Anna Dyrlacz, Halina Bulińska, Halina Jedlińska, Aleksandra Agnieszka Banasiak
2007 – Anna Ginalska, Kamila Łukaszewicz, Alina Rumun
2017 – Anna Kaczmarczyk

* Florence Nightingale (1820 – 1910 )– angielska pielęgniarka, statystyk, działaczka społeczna i publicystka. Była zwana „Damą z lampą”. Jest uważana za twórczynię nowoczesnego pielęgniarstwa.

* Medal Florence Nightingale (ang. Florence Nightingale Medal, www.icrc.org ) – najwyższe oznaczenie przyznawane przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, The International Committee of the Red Cross (ICRC)w Genewie. Medal Florence Nightingale został ustanowiony w 1912 i przyznawany wykwalifikowanym pielęgniarkom lub pielęgniarzom oraz wolontariuszom wykonującym czynności pielęgniarskie jako aktywni członkowie krajowego komitetu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca lub instytucji medycznych bądź pielęgniarskich związanych z tymi organizacjami. Pierwszą Polką uhonorowaną Medalem Florence Nightingale była Maria Tarnowska (1923), następnie Zofia Szlenkier, (1935), Anna Rydlówna (1946). Do 2011 medal otrzymały 102 Polki.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl na podstawie materiałów Wojskowego Instytutu Wydawniczego „Polska Zbrojna” i Radia Kraków. Na portalu MON i wojsko-polskie.pl nie ma w w/w temacie informacji.

Katy Carr

Katy Carr – brytyjska piosenkarka polskiego pochodzenia, muzyk, liderka zespołu „Katy Carr and the Aviators”. Urodziła się w Nottingham ze związku Polki i Brytyjczyka szkockiego pochodzenia.

Katy Carr „zachęca brytyjskich i polskich weteranów II wojny światowej do śpiewania w języku angielskim i polskim w swoich ulubionych utworach z lat 20-tych, 30-tych i 40-tych XX wieku, a przez to do przywoływania wspomnień z przeszłości.(…)

Katy zachęca młodych ludzi w społecznościach lokalnych, krewnych weteranów do badania historii i tworzenia własnych kompozycji, czy to w formie grafiki, muzyki, poezji czy też słowa mówionego.” – cytaty z oficjalnego web’a Katy Carr, celem – pomocy w zjednoczeniu obu społeczności brytyjskiej i polskiej poprzez film, muzykę i dzielenia się historią.

Katy_Carr2

Urodziła się w Anglii, żyła w Polsce w ciągu pierwszych pięciu lat życia. Jej album „Paszport” to hołd tym, którzy walczyli w II wojnie światowej. Album „Paszport” wygrał konkurs Music Awards w 2014 roku, w 2016 roku otrzymała z Polski Pro Patria Medal. Jej wzorcami były: Edith Piaf i pilotki: Amy Johnson* i Amelia Earhart*.

Pasją Katy Carr, od dzieciństwa było lotnictwo. Jako nastolatka zgłosiła się do szkoły kadetów lotnictwa w Anglii – organizacji Air Training Corps i uzyskała licencję „warrant officer”. Wzorem dla niej były pilotki Amy Johnson i Amelia Earhart. Katy Carr chciała zostać pilotem w brytyjskich siłach powietrznych Royal Air Force. Marzenia zrealizowała uzyskując licencję pilota w RAF-ie, a później także licencję prywatnego pilota (PPL).

Katy Carr (ur. 1979 lub 1980), oficjalny web: katycarr.com

Wzorce osobowe Katy Carr:
*pilot Amy Johnson – (ur. 1 lipca 1903 w Kingston upon Hull, zginęła 5 stycznia 1941), absolwentka Wydziału Ekonomicznego na Uniwersytecie w Sheffield, po studiach podjęła pracę w Londynie jako sekretarka w kancelarii prawnej, gdzie zainteresowała się lotnictwem. W 1929 r. uzyskała licencję pilota w londyńskim aeroklubie „London Aeroplane Club)” i jako pierwsza kobieta uzyskała kwalifikacje mechanika lotniczego. Amy Johnson i jej samolot „Jason” – sławę przyniósł jej lot z Wielkiej Brytanii do Australii w 1930 r., którego podjęła się jako pierwsza kobieta. Wystartowała 5 maja 1930 z Croydon, a ukończyła rajd 24 maja, lądując w Darwin po przebyciu 11 000 mil. Choć nie pobiła 15-dniowego rekordu tej trasy, była gwiazdą, otrzymała też za ten lot nagrodę Harmon Trophy. Jej samolot De Havilland Gipsy Moth, o znakach G-AAAH i nazwie własnej „Jason”, znajduje się obecnie w Muzeum Nauki w Londynie. W wieku 29 lat (1932) poślubiła słynnego brytyjskiego lotnika Jima Mollisona, który oświadczył się jej po 8 godzinach od zapoznania w trakcie wspólnego lotu, rozwiedli się po 6 latach (1938). Podczas II wojny światowej wstąpiła do kobiecej jednostki transportowej „Air Transport Auxiliary” (ATA, gdzie służyła m.in. młodsza córka Marszałka Piłsudskiego – por. Jadwiga Piłsudska). ATA dostarczała samoloty z fabryk do jednostek RAF-u. W dniu 5 stycznia 1941 Amy Johnson, pilotując samolot Airspeed Oxford do lotniska Kidlington (koło Oksfordu), zaginęła, a jej ciała nie znaleziono.

*pilot Amelia Mary Earhart – ur. 24 lipca 1897, zaginiona 2 lipca 1937, uznana za zmarłą 5 stycznia 1939) – amerykańska pilotka, dziennikarka i poetka. Była pierwszą kobietą, która w 1928 roku przeleciała nad Atlantykiem (początkowo jako pasażer, stwierdziła: „Stultz pilotował. Ja byłam tylko bagażem, jak zwykły worek ziemniaków”). Była pierwszą kobietą, która jako pilot przeleciała samotnie nad Atlantykiem (w 1932 roku).
Pilot Amelia Mary Earhart była córką amerykańskiego przemysłowca Hendry’ego Philipsa. Jej marzeniem było zostać pierwszą kobietą, która przeleci nad Oceanem Atlantyckim. Tuż po rozpoczęciu przygotowań uznała jednak, że wyprawa jest zbyt niebezpieczna. Wycofała się, ale postanowiła wesprzeć projekt finansowo, stwierdzając by znaleziono „inną dziewczynę z odpowiednim image” (wiedzą, umiejętnościami, pasją). W wieku 34 lat, rankiem 20 maja 1932 roku Earhart wyruszyła w podróż z Harbour Grace na Nowej Fundlandii, mając przy sobie ostatnie wydanie lokalnej gazety. Jej celem było dotarcie do Paryża w jednosilnikowym Lockheed Vega, powtarzając wcześniejsze osiągnięcie Charlesa Lindberga. Po trwającym 14 godzin i 56 minut locie, podczas którego musiała zmagać się z silnymi północnymi wiatrami, zimnem i kłopotami technicznymi, wylądowała na pastwisku w Culmore (koło Londonderry w Irlandii Północnej). W miejscu wylądowania Amelii znajduje się obecnie muzeum. Jest pierwszą kobietą, która odbyła samotny lot nad Atlantykiem. Za ten czyn Amelia Earhart otrzymała wysokie odznaczenia od Kongresu, Prezydenta Stanów Zjednoczonych Herberta Hoovera oraz rządu Francji. Jej sława rosła, a równolegle grupa przyjaciół zarówno w gronie oficerów jak i kobiet m.in. przyjaźniła się z Eleanor Roosevelt, z którą miały wiele wspólnych pasji. W 1937 roku Amelia podjęła próbę okrążenia kuli ziemskiej wzdłuż równika (gdyby to udało się, byłaby pierwszą kobietą, która przeleciała dookoła świata). Po 40 dniach podróży (samolotem Lockheed L-10 Electra) i przebyciu około 3/4 dystansu, po wystartowaniu z Nowej Gwinei, lecąc nad Oceanem Spokojnym razem z nawigatorem Fredem Noonanem stracili kontakt radiowy. Pomimo szybkiego podjęcia poszukiwań (rząd USA przeznaczył kwotę ok. 4 milionów dolarów) nie odnaleziono żadnych śladów zaginionego samolotu. Zobacz super film (z bohaterką-pilotką w roli głównej): „Śmiała lotniczka” w Repozytorium Cyfrowej Filmoteki Narodowej – kronika PAT.

oprac. Halina Kustosz[at]milwomen.pl

Przewodnicząca Rady i Pełnomocnik MON ds. Wojskowej Służby Kobiet

Motto: „Polsce – służyć, innowacje dla Sił Zbrojnych RP i Policji-promować, tworzyć i skutecznie wdrażać, obywateli-skutecznie informować i edukować.”-MILWomen.pl, członek Innovation Hub NATO.

Obecnie w armii RP jest tylko 4,6 proc. kobiet-żołnierzy i nadal Polska zajmuje ostatnią pozycję w rankingu krajów członkowskich NATO pod względem ilości kobiet-żołnierzy.

Tendencja zwiększenia udziału kobiet na rzecz bezpieczeństwa widoczna jest w polityce wielu krajów na całym świecie.

Kobiety będące Ministrami (en. Minister for Defence):
1. Niemcy – Ursula Gertrud von der Leyen (ur. 1958), w 1987 ukończyła studia medyczne, niemiecka polityk, działaczka Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), posłanka do Bundestagu, w latach 2005–2009 minister ds. rodziny, osób starszych, kobiet i młodzieży, od 2009 do 2013 minister pracy i spraw społecznych, od 2013 minister obrony Niemiec.
2. Norwegia – Anne-Grete Hjelle Strøm-Erichsen (ur. 1949) z Norweskich Sił Zbrojnych (norw. Forsvaret), absolwentka Wyższej Szkoły w Bergen uczelni współpracującej w ramach programu stypendialnego Erasmus z niepubliczną Wyższą Szkołą Ekonomii i Innowacji w Lublinie (WSEI), założonej przez Fundację OIC Poland. Anne-Grete Hjelle Strøm-Erichsen jest inżynierem (przez 20 lat pracowała w IT) i politykiem, działaczką Partii Pracy, w latach 2005–2009 i 2012–2013 była ministrem obrony, od 2009 do 2012 minister zdrowia i opieki społecznej. Naczelnym dowódcą jest formalnie król Harald V, a faktycznie Szef Sztabu Generalnego gen. Sverre Diesen. Norwegia jest członkiem NATO od 1949.
3. Włochy – Roberta Pinotti (ur. 1961) b. nauczycielka filologii, włoska polityk, działaczka samorządowa, parlamentarzystka, od 2014 minister obrony Włoch.
4. Australia – Marise Ann Payne (ur. 1964) z Australian Defence Force, australijska polityk, członkini Liberalnej Partii Australii (LPA). Od 21 września 2015 jest pierwszą w historii kobietą na stanowisku ministra obrony Australii
5. Japonia – Tomomi Inada (ur. 1959), ministrem ON jest od 3.08.2016 Tomomi Inada – adwokat i polityk z Partii Liberalno-Demokratycznej.

Kobiety w stopniu generała to m.in.:
1. Europa – Polska: gen. bryg. Maria Stanisława Wittek, ps. „Mira” (1899-1997), pierwsza kobieta generał w historii Wojska Polskiego.
2. Azja – Chiny: gen. Li Zhen, awansowana do stopnia generała w 1955 roku i przez 33 lata (do 1988) była jedyną kobietą, służącą jako generał w armii chińskiej.

Rada Kobiet w SZ RP, jako społeczny organ doradczy kierownictwa resortu Obrony Narodowej, została powołana Decyzją Nr 22/MON Podsekretarza Stanu ds. Społecznych i Parlamentarnych z dn. 25.11.1999r. Członkinie Rady działają społecznie (etat miała jedynie Przewodnicząca – stan z lat 1999-2015) na rzecz własnego środowiska utrzymując na bieżąco kontakty z żołnierzami-kobietami w celu poprawy efektywności ich funkcjonowania w Siłach Zbrojnych RP, poprzez wpływanie na usuwanie barier na drodze karier służbowych kobiet i proponowanie rozwiązań systemowych poprawiających warunki ich służby – poinformował MILWomen.pl Dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi gen bryg. dr Jarosław Kraszewski.

Funkcjonowanie Rady wynika z przynależności Polski do NATO i UE, obliguje RP do podjęcia działań mających na celu dostosowanie się Polski do wymogów prawa europejskiego, m.in. zapobiegania wszelkiego rodzaju dyskryminacji, w tym ze względu na płeć oraz dostosowanie się do rezolucji nr 1325 ONZ z 2000 r. wzywającej do zwiększenia udziału kobiet na rzecz bezpieczeństwa i pokoju na świecie.

Decyzją Nr 464/MON z dnia 25.11.2014 w sprawie utworzenia i funkcjonowania Rady ds. Kobiet w resorcie Obrony Narodowej utworzono etat Przewodniczącej Rady-Pełnomocnika MON w Departamencie Wychowania i Promocji Obronności, likwidując funkcję Sekretarza Rady.

Intryguje mnie strategia MON – W listopadzie 2014r. MON zmienił nazwę (dotychczas nikt nie chce/nie może poinformować jaki jest cel zmiany nazwy) z „Rady ds. Kobiet w Siłach Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej” na „Rada ds. Kobiet”. Czy skład Rady ma poszerzyć się o osoby cywilne na stanowiskach „innych” niż służba w armii, obejmując np. sekretarki oficerów? – stale zadaję pytania MON. W jakim celu MON podzielił funkcje Rady na dwa etaty, jaka jest struktura zależności i zakres zadań oraz odpowiedzialności Przewodniczącej Rady w stopniu ppłk podległej podsekretarzowi i Pełnomocnika w stopniu mjr podległej ministrowi – tego jeszcze nie wiemy. Negatywny efekt takiej strategii MON to „zmniejszenie mocy” organu społecznego jakim była Rada ds. Kobiet w SZ RP w latach 1999-2015. Która osoba-Przewodnicząca czy Pełnomocnik będzie reprezentować kobiety-żołnierzy Polski na konferencjach NATO-skich? Spytam o to w MON.

Przewodniczącą Rady ds. Kobiet w Siłach Zbrojnych RP (w latach 1999-2015 była równolegle Pełnomocnikiem MON) jest – decyzją min. Antoniego Macierewicza z dniem 01. stycznia 2017 – ppłk Beata Targońska (do 31 grudnia 2016 mjr Żandarmerii Wojskowej, psycholog). Przewodnicząca Rady ma etat w strukturach Departamentu Edukacji, Kultury i Dziedzictwa MON dyr. Sławomira Frątczaka, podlega podsekretarzowi v-ce min. Fałkowskiemu.

V-ce Przewodnicząca Rady ds. Kobiet w SZ RP (obecnie funkcji tej nie pełni) była por. Kinga Krawczyk-Sadurska (Al. Niepodległości 218, tel.261.569.321).

Pełnomocnikiem ministra ON ds. kobiet na służbie w Siłach Zbrojnych RP – decyzją Nr 44/MON min. Antoniego Macierewicza z dniem 8.marca 2016 jest – mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz. Pełnomocnik MON ma etat w strukturach Centrum Operacyjnego MON, podlega ministrowi Macierewiczowi.

Mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz (ur. 1981, w Kraśniku) – absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku stosunki międzynarodowe – dyplomacja, stypendystka Uniwersytetu w Antwerpii. Ukończyła podyplomowe studia z zakresu służby zagranicznej, obecnie odbywa studia doktoranckie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Mjr Pęzioł-Wójtowicz nie jest członkinią Rady ds. Kobiet w SZ RP. Dotychczas (od 1999r.) Przewodnicząca Rady ds. Kobiet w SZ RP była jednocześnie Pełnomocnikiem ministra ON reprezentując środowisko kobiet-żołnierzy.

Podstawa prawna powstania Rady ds. Kobiet w SZ RP:
1. Zobowiązanie MON wobec NATO w 1999 r.
2. Decyzja Nr 22 Podsekretarza Stanu ds. Społecznych i Parlamentarnych MON z dn. 25.11.1999r
3. Rezolucja nr 1325 ONZ z 2000r.

mjr_Anna_Peziol_Wojtowicz
Kariera Pełnomocnika min. ON – mjr dr. Anny Pęzioł-Wójtowicz
Służbę wojskową rozpoczęła jako podchorąży w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu w 2005 roku. Po ukończeniu szkoły oficerskiej pełniła służbę wojskową na stanowiskach:
1. dowódcy plutonu zmechanizowanego w Polsko-Litewskim Batalionie Sił Pokojowych w Orzyszu,
2. oficera prasowego 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej,
3. młodszego specjalisty w Departamencie Wojskowych Spraw Zagranicznych Ministerstwa Obrony Narodowej, Sekretariacie MON oraz w Centrum Operacyjnym MON.

Żródło: Redakcja MILWomen.pl, MON, Wojsko-Polskie.pl.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Aleja gen. Marii Wittek w Warszawie

Zgodnie z decyzją podjętą pod koniec 2016 r. na sesji Rady Warszawy jeden z dojazdów od strony węzła Metro Młociny do Mostu Marii Skłodowskiej-Curie został nazwany „Aleją generał Marii Wittek”, pierwszej kobiety awansowanej do stopnia generała w Wojsku Polskim.

Maria Wittek (1899-1997) od 1917 r. należała do Polskiej Organizacji Wojskowej, w tym samym czasie rozpoczęła studia jako pierwsza kobieta na Wydziale Matematycznym Uniwersytetu Kijowskiego. W 1920 r. w szeregach Ochotniczej Legii Kobiet brała udział w obronie Lwowa, za co została po raz pierwszy odznaczona Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari. W okresie 1928-1934 była Komendantką Przysposobienia Wojskowego Kobiet. Podczas Kampanii wrześniowej była Komendantką Główną Kobiecych Batalionów Pomocniczej Służby Wojskowej, a od października 1939r. do stycznia 1945 r. kierowała Wojskową Służbą Kobiet w Komendzie Głównej ZWZ-AK. Walczyła w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie zainicjowała powstanie Komisji Historii Kobiet w Walce o Niepodległość, która obecnie znajduje się w siedzibie Archiwum Akt Nowych (web: aan.gov.pl).

2 maja 1991 r. została awansowana przez prezydenta RP Lecha Wałęsę na stopień generała brygady.

źródło: aan.gov.pl

Halina Kustosz[at]milwomen.pl

Mgr inż. Elżbieta Jezierska-Ziemkiewicz została odznaczona Krzyżem Kawalerskim w 2016

Prezydent RP Andrzej Duda nadał Krzyż Kawalerski* Orderu Zasługi RP mgr inż. Elżbiecie Jezierskiej-Ziemkiewicz*, konstruktorowi pierwszego polskiego minikomputera, autorce pionierskich prac w dziedzinie technologii informatycznych za wkład w polską naukę i promocję polskich technologii.

Ambasador RP we Francji Andrzej Byrt wręczył 12 stycznia 2016 r. w rezydencji ambasady w Pałacu Monako, odznaczenia państwowe 5 osobom przyznanych przez Prezydenta RP za wybitne zasługi dla Polski i pracę na rzecz rozwoju relacji polsko-francuskich, m.in. mgr inż. Elżbiecie Jezierskiej-Ziemkiewicz, konstruktorowi pierwszego polskiego minikomputera i autorce pionierskich prac w dziedzinie technologii informatycznych w Polsce.

inz_Elzbieta_Jezierska_Ziemkiewicz_fot._paryz_msz_gov_pl
Fot. MSZ, Paryż 2016

Ambasador gorąco podziękował wszystkim odznaczonym za ich pracę i wybitny wkład w budowanie pozytywnego wizerunku Polski we Francji, oraz za nieustające wysiłki na rzecz promowania polskiej historii, kultury, nauki i wartości.

* Mgr inż. Elżbieta Jezierska-Ziemkiewicz po ukończeniu studiów na Wydziale Łączności Politechniki Warszawskiej rozpoczęła w 1964 r. pracę w Instytucie Maszyn Matematycznych w Warszawie od połowy lat 60-tych do końca lat 80-tych, gdzie zajmowała się konstrukcją takich komputerów
jak ZAM-41, RIAD, Odra-1305 oraz pierwszego polskiego 16-bitowego minikomputera K-202, wówczas przewyższał parametrami konstrukcje amerykańskie i zachodnio-europejskie. Elżbieta Jezierska-Ziemkiewicz była głównym konstruktorem komputera Mera 400. W późniejszych latach pracowała w USA i Francji, m.in. dla firmy Bull. Doceniona za wkład w rozwój IT zasiadała w Jury konkursu „European Union Contest for Young Scientists”. Elżbieta Jezierska-Ziemkiewicz mieszka obecnie w Paryżu.

W 2016 – została laureatem Złotej Księgi Absolwentów Politechniki Warszawskiej. Dlaczego nie wcześniej?

W 2012 – w uznaniu udziału w rozwoju polskiej informatyki otrzymała medal 30-lecia Polskiego Towarzystwa Informatycznego.

*Krzyż Kawalerski – jedna z najniższych klas orderów (V klasa przy klasycznym podziale na pięć klas)

Źródło: paryz.msz.gov.pl

oprac. Halina Kustosz[at]milwomen.pl

Pułkownik Piotr Suszyński v-ce Prezesem PAK

Pułkownik Piotr Suszyński – jak na web’e informuje PAK – został wyłoniony w otwartym konkursie i powołany przez Prezesa Rady Ministrów na stanowisko Wiceprezesa Polskiej Agencji Kosmicznej ds. Obronnych z dniem 3 października 2016 r. – informuje Polska Agencja Kosmiczna.

Piotr Suszyński pełnił obowiązki na tym stanowisku od momentu odwołania w dniu 7 kwietnia br. jego poprzednika generała Lecha Majewskiego, wcześniej był natomiast Szefem Oddziału Rozpoznania Obrazowego i Zabezpieczenia Geograficznego Dowództwa Generalnego RSZ.

Źródło: PAK

por pilot WP Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska, architekt

Porucznik pilot Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska (ur. 28.02.1920, Warszawa zm. 16.11.2014 Warszawa) młodsza córka marszałka Józefa Piłsudskiego. Zmarła w wieku 94 lat w Warszawie. Była pilotem m.in. szybowców, a w czasie II wojny światowej służyła w brytyjskim Air Transport Auxiliary. Podczas II wojny światowej ponad 17.000 lotników służyło w Polskich Siłach Powietrznych w Wielkiej Brytanii.

Jadwiga Piłsudska w ciągu 1,5 roku służby w ATA przeprowadziła około 230 samolotów 21 różnych typów. W powietrzu spędziła przeszło 312 godzin. W tym czasie nie miała żadnego wypadku, nie uszkodziła jakiegokolwiek samolotu. Jak ocenili brytyjscy przełożeni, była niezwykle obiecującą pilotką o umiejętnościach powyżej przeciętnej.

mala_Jadwiga_Pilsudska
Fot. Jadwiga Piłsudska, młodsza córka Józefa Piłsudskiego, MuzeumPiłsudski.pl

Dzieciństwo – Jadwiga Piłsudska była drugą córką Aleksandry i Józefa Piłsudskich. Dzieciństwo oraz młodość spędziła w Warszawie. Chodziła do przedszkola zorganizowanego w Belwederze dla dzieci żołnierskich. Wspólnie z siostrą Wandą uczęszczała do Gimnazjum Żeńskiego im. Wandy z Posseltów Szachtmajerowej, gdzie w 1939 r. uzyskała maturę.

1 lipca 1928 Jadwiga i jej siostra Wanda zostały matkami chrzestnymi dwóch statków, nazwanych odpowiednio „Jadwiga” i „Wanda”.W latach 1921-22 wraz z rodzicami i starszą siostrą Wandą mieszkała w Belwederze, potem, od 1923 do 1926 r. w Sulejówku (to miejsce uważała za swój dom rodzinny). Po przewrocie majowym, w 1926 r. Piłsudscy ponownie wprowadzili się do Belwederu i mieszkali tam do śmierci Marszałka w 1935 r.

Modelarstwo- Jadwigę Piłsudską już w gimnazjum zafascynowało lotnictwo. Interesowały ją zarówno konstrukcje lotnicze, samoloty, szybowce, jak i modelarstwo. Swój pierwszy model złożyła, mając 12 lat. W 1937 r. jako 17-latka – zaczęła latać na szybowcach, szkoląc się na Sokolej Górze koło Krzemieńca i w Bezmiechowej w Bieszczadach. Latała także w Aeroklubie Warszawskim z Lotniska Mokotowskiego. Najdłuższy przelot wykonała na szybowcu Delfin w 1939 r. Po uzyskaniu wszystkich kategorii szybowcowych (A, B, C i najwyższej – D) rozpoczęła loty wyczynowe. Latała m.in. na szybowcach IS-B Komar, CW-5. Należała do Przysposobienia Wojskowego Kobiet.

Jozef_Pilsudski_corka_Jadwiga_Pilsudska
Fot. z 1 stycznia 1935, Józef Piłsudski z 15-letnią córką Jadwigą, domena publiczna, Muzeum Lotnictwa w Krakowie

Szybowce – W 1937 r. w wieku 17 lat ukończyła kurs Wołyńskiej Szkoły Szybowcowej Ligi Powietrznej i Przeciwgazowej Sokola Góra koło Krzemieńca na Wołyniu. Szkoliła się wówczas na szybowcu Wrona. Podczas następnych dwóch lat zdobyła wszystkie szybowcowe kategorie, od A do D. Była członkinią Aeroklubu Warszawskiego, w którym latała m.in. na motoszybowcach Bąk. W 1939 r., jako najmłodsza w Polsce posiadaczka licencji szybowcowej kategorii D, Jadwiga Piłsudska pokonała na szybowcu Delfin 270 km z Bieszczad na Podlasie.

Studia – Jadwiga Piłsudska zamierzała rozpocząć studia na kierunku inżynierii lotniczej na Wydziale Mechanicznym Politechniki Warszawskiej. Planom tym przeszkodził wybuch wojny. Po wybuchu wojny razem z matką i siostrą dotarła do Londynu i wkrótce rozpoczęła studia na wydziale architektury Uniwersytetu Cambridge.

Polki_pilotki
Fot. ATA, MuzeumPilsudski.pl

Londyn – W 1942 r. została przyjęta do Air Transport Auxiliary (ATA)*, organizacji zajmującej się rozprowadzaniem wyprodukowanych lub wyremontowanych samolotów z fabryk i warsztatów na lotniska RAF. Tam przechodziła kolejne szkolenia i uzyskiwała uprawnienia do pilotowania różnych samolotów dwusilnikowych.

IL_por_Jadwiga_Pilsudska_Jaraczewska
Fot. por Jadwiga Piłsudska, Muzeum Piłsudskiego.

Wybuch drugiej wojny światowej sprawił, że kobiety zaczęły latać myśliwcami, w tym spitfire’ów. Ostatecznie jedenaście kobiet otrzymało nawet uprawnienia do pilotowania najcięższych, czterosilnikowych bombowców. Wśród tych pionierek były także trzy niezwykłe Polki. W styczniu 1940 r. pierwszych osiem kobiet przystąpiło do służby w żeńskiej sekcji ATA . Z czasem dołączyły kolejne.

Pierwszymi cudzoziemkami, które zasiliły ATA z początkiem 1941 r., były Polki: Anna Leska oraz Stefania Wojtulanis. W lipcu 1942 r. dołączyła do nich Jadwiga Piłsudska, córka pierwszego marszałka Polski. Pilotki ATA nigdy nie wchodziły formalnie w skład RAF-u, choć otrzymały na czas wojny brytyjskie stopnie wojskowe. Stacjonowały wyłącznie w cywilnych bazach lotniczych takich jak White Waltham czy Hamble.

Jan i Ewa Wróbel w książce „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też…” opisali zadania pilotek ATA: „Były to zadania niewdzięczne, po pierwsze dlatego, że nie aż tak chwalebne, jak bojowe loty nad Niemcami. Po drugie dlatego, że na pilotów (i pilotki) narzucano wiele ograniczeń. Nie wolno było np. latać w chmurach (…). A to dlatego, że obsługa dział obrony przeciwlotniczej strzelała odruchowo do samolotów kryjących się w chmurach, bo przecież lotnictwo mogło się okazać niemieckie. Nie wolno było używać radia. Zakaz totalny dotyczył robienia figur, nawet niewinnej „beczki”. Pogoda zazwyczaj nie była uwzględniana w planach rozprowadzania samolotów. Priorytetem było szybkie dostarczenie maszyny z punktu A do punktu B. Z przyczyn oszczędnościowych nikt nie uczył lotniczek, jak pilotować wg przyrządów, w warunkach ograniczonej widoczności. Do tego ich samoloty były pozbawione amunicji. W przypadku napotkania myśliwców Luftwaffe nie różniły się wiele od tarcz strzelniczych.” Jak wspominała Jadwiga Piłsudska: W Anglii żeby latać, należałoby być dobrze sytuowanym. Moje koleżanki (tj. Brytyjki) były bardzo zamożne, panie z poważnych domów, lubiły zabawy, flirty. Żyłyśmy trochę inaczej. Niektóre panie nie umiały znaleźć ze sobą wspólnego języka. Szczególnie zażarty był spór Anny Leskiej z Chilijką Margot Duhalde. Obie kobiety walczyły o wszystko, zarówno na ziemi, jak i w powietrzu. Sytuację opanowała dopiero interwencja dowództwa i groźba, że jedna z nich wyleci ze służby.”

portret_por_Jadwiga_Pilsudska_muzeumpilsudskiego
Fot. Alianckie pilotki w walce przeciw III Rzeszy m.in. por pilot Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska, ATA, MuzeumPilsudski.pl

Co bardziej krewkie pilotki ATA lekceważyły zakaz wykonywania ewolucji lotniczych. Według jednej z relacji – informują autorzy „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też…” – „Jadwiga Piłsudska wykręciła spitfire’em piękną wiązkę akrobacji tuż nad głową dowódcy bazy RAF. Ten, poirytowany zachowaniem pilota, zamierzał wsadzić go do paki za złamanie przepisów bezpieczeństwa. Można było sobie wyobrazić jego minę, gdy okazało że szalonym lotnikiem była kobieta. Epilog był taki, że Brytyjczyk postawił Piłsudskiej obiad w mesie oficerskiej, a wszystkim tam obecnym kolejkę whisky.”

Po konferencji tzw. wielkiej trójki w Teheranie pod koniec 1943 r., na której zapadły decyzje niekorzystne dla Polski, Jadwiga Piłsudska złożyła wniosek o zwolnienie ze służby w ATA. Odeszła z niej 20 stycznia 1944 r. w stopniu second officera (odpowiednik porucznika). Za półtoraroczną służbę odznaczona została polskim odznaczeniem – Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Po odejściu z ATA podjęła przerwane studia, tym razem w Polskiej Szkole Architektury przy Uniwersytecie w Liverpoolu. Ukończyła je w 1946 r. Studiowała także urbanistykę i socjologię. Pod koniec 1944 r. poślubiła kpt. Andrzeja Jaraczewskiego, oficera Marynarki Wojennej. Po zakończeniu wojny pozostała w Londynie jako uchodźca polityczny, nie przyjmując brytyjskiego obywatelstwa. Początkowo projektowała domy, ale później, wraz z mężem, otworzyła niewielką firmę produkującą lampy i meble.

Działalność na rzecz Polski – Wraz z matką Aleksandrą Piłsudską oraz siostrą Wandą wspierając działalność Instytutu Józefa Piłsudskiego w Londynie, była zaangażowana w działalność polskiego wychodźstwa powojennego, organizowała pomoc dla „solidarnościowego” podziemia. Podejmowała też wraz z mężem i dorosłymi dziećmi, Joanną i Krzysztofem, działania na rzecz uwolnienia więźniów politycznych oraz wspierała demokratyczną opozycję w Polsce.

Polska – Jesienią 1989 r. Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska wraz z mężem i siostrą Wandą wróciła do Polski i zamieszkała w Warszawie. Razem z siostrą Wandą, córką Joanną Onyszkiewicz i synem Krzysztofem założyła Fundację Rodziny Józefa Piłsudskiego. Fundacji udało się odzyskać dworek Milusin w Sulejówku i utworzyć Muzeum Józefa Piłsudskiego. Otwarcie tego obiektu planowane jest na 2017 r., na 150. rocznicę urodzin Józefa Piłsudskiego. W 2008 r.

Odznaczenia – por pilot WP Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za „bohaterską postawę i męstwo wykazane podczas II wojny światowej, za wybitne zasługi w popularyzowaniu historii i tradycji Narodu Polskiego oraz pielęgnowanie pamięci o dokonaniach Marszałka Józefa Piłsudskiego”.

PILOTKI_Jadwiga_Piłsudska
Fot. por Jadwiga Piłsudska, wystawa Biało-Czerwoni.

Pogrzeb – Prezydent Bronisław Komorowski powiedział podczas uroczystości żałobnych, że Jadwiga Jaraczewska była nie tylko córką marszałka Józefa Piłsudskiego, jednego z najwybitniejszych Polaków, lecz także osobą z własnymi doświadczeniami, emocjami i osiągnięciami. Prezydent stwierdził, że Jadwiga Jaraczewska była pomocną „w odbudowie narodowej pamięci, tak potrzebnej po latach niewoli, wojny i komunizmu”. Uroczystości żałobne odbyły się na Starych Powązkach w asyście honorowej żołnierzy Sił Powietrznych Wojska Polskiego, pocztów sztandarowych organizacji kultywujących pamięć o Józefie Piłsudskim i Legionach Polskich, organizacji harcerskich i szkół imienia marszałka Piłsudskiego.

por Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska została pochowana w rodzinnym grobie na Starych Powązkach, w którym spoczywają: mąż Andrzej Jaraczewski, matka Aleksandra Piłsudska i siostra Wanda Piłsudska.

Ma dwójkę dzieci: Joannę Jaraczewską i Krzysztofa Jaraczewskiego.

*ATA – paramilitarna organizacja Air Transport Auxiliary, w której oprócz Anglików służyli cudzoziemcy. Pierwszym Polakiem w ATA był legendarny pilot LOT-u ppor. Klemens Długaszewski, wśród lotniczej braci dobrze znany jako Double Whisky. Łącznie w ATA służyło 166 ochotniczek. Oprócz Brytyjek i Polek były to kobiety z USA, Kanady, Australii, Nowej Zelandii, Afryki Południowej, Argentyny, a nawet z Chile. O ich klasie jako pilotów świadczą statystyki, a warto pamiętać, że nie stosowano wobec nich żadnej taryfy ulgowej. W czasie II wojny światowej lotnicy ATA dostarczyli przeszło 308 tys. samolotów. Śmierć poniosło 170 pilotów tej formacji, w tym 15 kobiet. Zginęła jedna na dziesięć lotniczek. Wśród mężczyzn poległo około 30% i liczba ta była porównywalna ze stratami brytyjskiego lotnictwa myśliwskiego.

Źródło: Jan i Ewa Wróbel „Historia Polski 2.0: Polak potrafi, Polka też…”, Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku (muzeumpilsudski.pl), Gazeta Wyborcza.

oprac. Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

27. września – święto Polskiego Państwa Podziemnego

Fot. Łączniczki Armii Krajowej ze Zgrupowania Radosław.

Polskie Państwo Podziemne, działając w latach 1939-1945 na terenach okupowanych przez Niemców i Związek Sowiecki, było fenomenem w ogarniętej wojną Europie. Służba Zwycięstwu Polski, a później Związek Walki Zbrojnej i wreszcie Armia Krajowa okazała się największą tajną formacją w okupowanej Europie. – podkreślił prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło na uroczystościach obchodów 77 rocznicy PPP w dn. 27 września 2016r.
Polskie Państwo Podziemne, czyli początki konspiracji związanej z rządem emigracyjnym, w oblężonej Warszawie 27 września 1939 r. powołano tajną organizację wojskową o nazwie Służba Zwycięstwu Polski, pod dowództwem gen. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego i gen. Stefana Roweckiego „Grota”. 13 listopada 1940 r. zmieniono nazwę organizacji konspiracyjnej na Związek Walki Zbrojnej. W lutym 1942 roku formacja ta zmieniła nazwę na Armia Krajowa.

Pamiętamy:
Łączniczki AK – na podstawie relacji Jana Karskiego, legendarnego kuriera Armii Krajowej, który zmarł w 2000 r. w USA, autor książki „Tajne państwo”, która ukazała się w Ameryce w 1944 r., napisał: „Każdego dnia ryzykowały życiem, przenosząc meldunki, broń i trefne paczki. Średnio ich konspiracyjna kariera trwała tylko trzy miesiące” – mało która miała szansę żyć dłużej wykonując konspiracyjne działania pod obserwacją Niemców. Zwykle miały przy sobie obciążające materiały, a większość z nich, chcąc uniknąć załamania się na torturach, nosiła przy sobie truciznę, ale jedna kapsułka mogła ulec zniszczeniu w trakcie bicia przez Gestapo, dlatego wszywały w swoją odzież nawet po kilka sztuk przykładowo pod poszewkę płaszcza i w kołnierzyk bluzki. Jeśli łączniczka AK w porę nie zażyła cyjanku poddawana były bestialskim torturom, które opisał Karski: „Gestapowcy rozebrali ją do naga i rozłożyli na podłodze. Przywiązali ją za ręce i nogi do haków, a potem bili ją gumowymi pałkami po narządach płciowych. We wspomnianym grypsie informowano: gdy ją zabrali, dolna połowa jej ciała była krwawą miazgą.” W ruchu podziemnym łączniczki, znając los koleżanek, pomimo pewnej śmierci, zgłaszały się na ochotnika, to im przypadł w udziale najcięższy los; ponosiły one największe ofiary, a ich wkład był najmniej doceniany – oceniał Karski, dodam – nawet obecnie w 2016 r. pozostają „niewidzialne” w podręcznikach historii Polski. Jak podkreślił Jan Karski– „pracowały ponad siły i narażały się najbardziej. Za swe bohaterstwo nie otrzymywały awansów ani odznaczeń„.

Kurski pisał „Prywatne mieszkania łączniczek nierzadko przekazywano do dyspozycji ruchu podziemnego. Łączniczce nie wolno było się ulotnić, musiała przebywać tam, gdzie łatwo ją było odszukać i bez zezwolenia nie mogła zmieniać nazwiska czy adresu. Dopóki pracowała dla nas, nie mogła się ukryć ani zniknąć nam z oczu; w przeciwnym razie oznaczałoby to bowiem urwanie kontaktów między konspiratorami i różnymi pionami ruchu podziemnego.” (Jan Karski, „Tajne państwo”, Znak Horyzont 2014).

Łączniczki i ich mieszkania znajdowały się nieustannie pod czujną kuratelą specjalnego „oddziału obserwacji.” W razie aresztowania łączniczka nie mogła nas wydać, nawet na torturach, gdyż w ciągu dwóch albo trzech godzin wszyscy, z którymi się stykała, zmieniali nazwiska i adresy.” Jan Karski, który podkreślał, że: „wbrew rozpowszechnionej na całym świecie opinii, iż kobiety są gadatliwe i niedyskretne, to moje własne doświadczenia skłoniły mnie do przekonania, że kobiety na ogół sprawdzają się w konspiracji lepiej od mężczyzn. Wprawdzie z pewnymi rzeczami nie radzą sobie tak dobrze, ale nadrabiają ważniejszymi zaletami, niezbędnymi osobom działającym w ruchu podziemnym. Szybciej dostrzegają niebezpieczeństwo, za to rzadziej niż mężczyźni przejawiały skłonność do chowania głowy w piasek. Niewątpliwie lepiej wtapiają się w otoczenie i zasadniczo odznaczają się większą ostrożnością, dyskrecją i zdrowym rozsądkiem.Przeciętna kobieta, która angażuje się w sekretne działania polityczne, wykazuje znacznie większy „zmysł konspiracyjny” w porównaniu z typowym mężczyzną.”.

AK_Jan_Karski_kurier

Jan Karski, fot. Muzeum Historii Polski, dzięki uprzejmości Archiwum Instytutu Hoovera w Kalifornii

Polskie Państwo Podziemne
77 lat temu , 26-27 września – W nocy z 26 na 27 września 1939 r., kilkanaście godzin przed kapitulacją obleganej przez Niemców Warszawy, grupa wyższych oficerów z gen. Michałem Karaszewiczem-Tokarzewskim, przy współudziale prezydenta miasta Stefana Starzyńskiego, zawiązała konspiracyjną organizację Służba Zwycięstwu Polski (SZP). Stała się ona zalążkiem Polskiego Państwa Podziemnego. Przy Komendzie Głównej SZP zorganizowano Radę Polityczną złożoną z przedstawicieli PPS, SL i SN. Komisarzem Cywilnym został działacz PPS, Mieczysław Niedziałkowski.
Układ Hitlera i Stalina – 77 lat temu, 28 września 1939 r. Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow podpisali w Moskwie sowiecko-niemiecki układ „O granicy i przyjaźni”, któremu towarzyszyły poufny protokół oraz dwa tajne protokoły dodatkowe, co potwierdziło dokonanie przez oba totalitarne państwa rozbioru Polski. Układ z dnia 28 września 1939 r. podpisali (podobnie jak układ z 23 sierpnia 1939 r.), minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop oraz ludowy komisarz spraw zagranicznych ZSRS Wiaczesław Mołotow, pełniący jednocześnie funkcję przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych (był premierem). W drugim tajnym protokole przedstawiciele obu totalitarnych mocarstw zobowiązali się, że „nie będą na swoich terenach tolerować żadnej polskiej agitacji, która przenikałaby na terytorium drugiej strony. Wszelkie próby takiej agitacji na ich terenach będą likwidowane, a obie strony będą się informowały wzajemnie o podejmowanych w tych celach środkach„. Dokument ten stanowił podstawę do ścisłej współpracy Gestapo i NKWD w zwalczaniu polskiego ruchu oporu. – informuje portal Dzieje.pl. We wstępie Układu cytat: „Rząd Rzeszy Niemieckiej i rząd ZSRS uznają, po upadku dotychczasowego państwa polskiego, za wyłącznie swoje zadanie przywrócenie na tym terenie pokoju i porządku oraz zapewnienie żyjącym tam narodom spokojnej egzystencji, zgodnej z ich narodowymi odrębnościami„. Art. IV tego dokumentu głosił: „Rząd ZSRS i rząd Rzeszy Niemieckiej uważają układ niniejszy za mocną podstawę postępowego rozwoju przyjaznych stosunków pomiędzy swymi narodami„.

Zgodnie z propozycją Stalina, podpisano tajny protokół dodatkowy wprowadzający korektę do podziału terytorialnego ziem polskich. Ustalona granica pomiędzy ZSRS a III Rzeszą przebiegać miała odtąd wzdłuż linii rzek San-Bug-Narew-Pisa. Zdaniem prof. Andrzeja Paczkowskiego – Stalin proponując nowelizację tajnej klauzuli układu z 23 sierpnia, oddając Niemcom ziemie polskie aż do linii Bugu (zamiast Wisły) – w zamian za przesunięcie do radzieckiej strefy wpływów Litwy – „miał niewątpliwie na celu pozbycie się terytoriów o przygniatającej przewadze ludności polskiej, a tym samym poważnego problemu politycznego„. (A. Paczkowski „Pół wieku dziejów Polski 1939-1989”)

W podpisanym protokole poufnym ustalono: „Rząd ZSRS nie będzie stwarzał żadnych przeszkód obywatelom Rzeszy i innym osobom pochodzenia niemieckiego, osiadłym na terenach jego strefy interesów, w przesiedlaniu się do Niemiec lub na tereny niemieckich stref interesów, o ile tylko wyrażą one takie życzenie. Rząd zgadza się, aby przesiedlenia takie były przeprowadzane przez pełnomocników rządu Rzeszy w porozumieniu z odpowiednimi władzami lokalnymi oraz aby zagwarantowane zostały wszelkie prawa majątkowe przesiedleńców. Analogiczne zobowiązanie bierze na siebie rząd Rzeszy Niemieckiej w odniesieniu do osób pochodzenia ukraińskiego czy białoruskiego osiadłych na terenach jego stref interesów„.

Sojusz Hitlera i Stalina przetrwał niespełna dwa lata, jak ocenił prof. Andrzej Garlicki: „Obaj partnerzy podpisujący pakt na Kremlu traktowali go jako rozwiązanie doraźne. Obaj mieli cele o wiele bardziej ambitne niż rozbiór Polski czy podporządkowanie republik nadbałtyckich. Były to cele sprzeczne, dlatego wojna pomiędzy III Rzeszą i Związkiem Radzieckim była nieunikniona„. (A. Garlicki „Historia 1815-1939. Polska i świat”).

Polskie Państwo Podziemne – Początkiem walki PPP było utworzenie 27 września 1939 r. Służby Zwycięstwu Polski, przekształconej w Związek Walki Zbrojnej, a następnie w AK. Głównym zadaniem AK było prowadzenie walki o odzyskanie niepodległości przez organizowanie i prowadzenie samoobrony i przygotowanie armii podziemnej na okres powstania, które miało wybuchnąć na ziemiach polskich w okresie militarnego załamania Niemiec. Po roku 1945 żołnierze PPP kontynuowali walkę z komunistycznym okupantem pod sztandarami Narodowych Sił Zbrojnych oraz Wolności i Niezawisłości. Polskie Państwo Podziemne kierowane było przez władze RP na uchodźstwie: prezydenta, rząd i Naczelnego Wodza oraz ich krajowe przedstawicielstwa.

Francja – Decyzją polskiego rządu we Francji SZP przemianowano na Związek Walki Zbrojnej (ZWZ). Kierował nim z Francji – jako minister ds. kraju – gen. Kazimierz Sosnkowski. Dowódcą krajowym został, awansowany na generała brygady – Stefan Rowecki „Grot”. ZWZ rozbudowywał swoje struktury i tworzył podziemne wojsko, pracował nad scalaniem organizacji konspiracyjnych, zajmował się szkoleniem kadr i gromadzeniem broni, prowadził działalność propagandową i podejmował akcje sabotażowo-dywersyjne, organizował wywiad i kontrwywiad.

W. Brytania – Premier rządu RP w Londynie gen. Władysław Sikorski wydał rozkaz przekształcenia Związku Walki Zbrojnej w Armię Krajową. Armia Krajowa była konspiracyjną organizacją wojskową stanowiącą integralną część Sił Zbrojnych RP. Podlegała Naczelnemu Wodzowi i Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. W zamierzeniach rządu miała być organizacją ogólnonarodową, ponadpartyjną, a jej Komendant Główny jedynym, upełnomocnionym przez rząd dowódcą krajowej siły zbrojnej. Londyn zorganizował grupę tajnych agentów wywiadu, w którym była m.in. Hanna Bielicka (agent „Muszkieterów”, Jerzy Rostkowski „Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń”).

Parlament PPP – Podziemnym parlamentem, reprezentującym największe stronnictwa polityczne: Stronnictwo Ludowe, Polską Partię Socjalistyczną, Stronnictwo Narodowe oraz Stronnictwo Pracy był w latach 1940-1943 Polityczny Komitet Porozumiewawczy, od 1943 do 1944 r. Krajowa Rada Polityczna, a od 1944 r. do końca wojny – Rada Jedności Narodowej. Delegat Rządu na Kraj, od maja 1944 r. w randze wicepremiera, kierował zakonspirowanym aparatem administracji cywilnej – Delegaturą Rządu na szczeblu centralnym, w województwach i powiatach. Delegatura składała się z 18 departamentów, m.in. Spraw Wewnętrznych, Informacji i Prasy, Pracy i Opieki Społecznej oraz Oświaty i Kultury.

Wytyczne PPP– Działając pod przewodnictwem Stefana Korbońskiego, Polskie Państwo Podziemne opublikowało „Dziesięć Przykazań Walki Cywilnej”, które głosiły, że podstawowym nakazem i obowiązkiem każdego obywatela polskiego jest poszanowanie prawowitych władz polskich na emigracji, posłuch wobec zarządzeń przedstawicielstwa w kraju, a w stosunku do okupanta bojkot jego zarządzeń i wezwań oraz absolutne zerwanie z nim stosunków handlowych, kulturalnych i towarzyskich.

Armia PPP – Polskie Państwo Podziemne dysponowało własną armią, na czele Służby Zwycięstwu Polski (utworzonej 27 września 1939 r.) był gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski. SZP została przekształcona w 1940 r. w Związek Walki Zbrojnej, a następnie w Armię Krajową, (rozkazem Naczelnego Wodza z 14 lutego 1942 r.) w skład której weszło ok. 200 organizacji wojskowych, na terenach okupowanych przez III Rzeszę tj. Niemców i Związek Sowiecki.

Wywiad – 22 stycznia 1943 – Powstało Kierownictwo Dywersji (Kedyw) Komendy Głównej AK. Jego dowódcą został płk August Emil Fieldorf „Nil”. Struktura organizacyjna Kedywu obejmowała biuro studiów oraz referaty: szkoleniowy, wywiadu, operacyjny, łączności, produkcji konspiracyjnej, sabotażu kolejowego, przemysłowego, telekomunikacyjnego, chemicznego i bakteriologicznego.

Działalność partyzancka AK – Zamachy bombowe, egzekucje na zbrodniarzach i wysadzanie pociągów, jednak wszystkie te metody powodowały krwawy odwet Niemców nie tylko wobec AK-ów, ale też ludności cywilnej.

Broń biologiczna AK- Wszy i choroby weneryczne. Według relacji najsłynniejszego kuriera AK Jana Karskiego „Tajne państwo” – „Nosił (żołnierz AK-przyp. red.) przy sobie zdumiewającą ilość rozmaitych zabójczych zarazków. Miał ładne, wymyślne pudełeczko, w których hodował wszy zarażone mikrobami – drobnoustrojami przenoszącymi tyfus i inne schorzenia” Opisywany AK-ec o imieniu Jan, znający świetnie język niemiecki (pochodził z Wielkopolski) mógł podszywać się za Niemca., który „odwiedzał knajpy, wdawał się w rozmowy z niemieckimi żołnierzami i pił z nimi. Picie należało do ulubionych rozrywek Jana, co jednak wcale nie przeszkadzało mu w wykonywaniu swoich zadań. W odpowiedniej chwili wrzucał niemieckiemu kompanowi zarażoną tyfusem wesz za kołnierz. Wrzucał zarazki do napitków.”, zapoznawał również Niemców ze specjalnie wyselekcjonowanymi dziewczynami z chorobami wenerycznymi. Działalność AK-Jana była skuteczna i nie narażała cywilów na niebezpieczeństwo odwetu.

Walka z folksdojczami – Metoda nazywała się „ochotniczy zaciąg” i polegała na pisaniu fałszywych listów do władz w Berlinie, z prośbą o przyjęcie w szeregi Wehrmachtu. Przykład treści listu autorstwa AK-ów wg. relacji Jana Kurskiego „Führer przebudził we mnie poczucie, że przynależę do narodu niemieckiego. Obecnie służę ojczyźnie jako rolnik (lub kupiec, policjant itd.). Nie potrafię już dłużej biernie czekać, gdy moi niemieccy bracia bohatersko giną. Pragnąłbym podjąć służbę w zwycięskiej armii niemieckiej, a tym samym skorzystać z przywileju niezwłocznego wcielenia w skład Wehrmachtu… Uznałbym za wielki zaszczyt służbę w niemieckim wojsku i liczę, że mój patriotyzm zostanie szybko doceniony i że zostanę wysłany na front.” Metoda była skuteczna, polskie podziemie w bezkrwawy sposób pozbywało się zagrożenia w postaci folksdojczów kierowanych przez III Rzeszę na front.

Współpraca AK z przestępcami – wg. relacji Kurskiego „W 1939 roku doprowadziliśmy do wypuszczenia z więzień wielkiej liczby przestępców,zachęcając ich do kradzieży i mordowania, pod warunkiem, że ich ofiarami będą padali wyłącznie Niemcy. Nasze władze przechowywały spisy nazwisk tych kryminalistów, ich ewidencję wraz z aktami, ażeby odzyskać nad nimi nadzór już po wojnie. Oczywiście, przyobiecano im skrócenie wyroków odpowiednio do ich sukcesów w działaniach wymierzonych przeciwko Niemcom.” Alfred Zajdorf był w grupie kieszonkowców, która wyspecjalizowała się w okradaniu Niemców. Dzięki ich działalności podziemie mogło liczyć na stały dopływ gotówki oraz pozyskanie niemieckich dokumentów, które były najcenniejszą zdobyczą.

Sąd PPP – Wymiarem sprawiedliwości zajmowało się Kierownictwo Walki Cywilnej wraz z Cywilnymi Sądami Specjalnymi i Państwowym Korpusem Bezpieczeństwa (odpowiednikiem podziemnej policji).
Edukacja PPP – Jednym z największych osiągnięć Polskiego Państwa Podziemnego było zorganizowanie tajnego nauczania. W roku szkolnym 1943/1944 na terenie Generalnego Gubernatorstwa tajnym nauczaniem na poziomie szkoły średniej objętych było 83,8 tys. uczniów. Tajne nauczanie akademickie odbywało się w Warszawie – na kompletach kształciło się 4,5 tys. studentów, ale też m.in. w Krakowie, Wilnie, Lwowie, Częstochowie i Kielcach. Dyplomy uzyskało 6,5 tys. absolwentów studiów.

Humanizm PPP– Przy Delegaturze Rządu na Kraj działała Rada Pomocy Żydom „Żegota” – jedyna w okupowanej przez Niemców Europie instytucja państwowa ratująca ludność żydowską od zagłady – a Kierownictwo Walki Cywilnej wydało ostrzeżenie, że szantaż lub denuncjowanie Żydów będą karane.
Po wkroczeniu Armii Czerwonej na tereny Polski przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego zostali aresztowani przez NKWD. Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRS w Moskwie skazało ich wyrokiem z 21 czerwca 1945 r. jakoby brzmiało uzasadnienie „za działania przeciwko Armii Czerwonej i Związkowi Sowieckiemu oraz współpracę z Niemcami”. Trzech skazanych w procesie zmarło w sowieckich więzieniach:
1. gen. Leopold Okulicki, ostatni dowódca AK
2. Jan Stanisław Jankowski, wicepremier i delegat Rządu na Kraj
3. Stanisław Jasiukowicz, członek Rady Ministrów na Kraj ze Stronnictwa Narodowego.

27. wrzesnia 2016r. pod warszawskim Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej uczczono 77. rocznicę rozpoczęcia konspiracyjnej działalności państwowej w okupowanej Polsce. Przypomnijmy – 27 września 1939 r. generał Michał Tokarzewski-Karaszewicz utworzył wraz z grupą oficerów wojska Służbę Zwycięstwu Polski. Była to 1-sza wojskowa organizacja konspiracyjna mająca kontynuować walkę z okupantem sowieckim i niemieckim.

Prezydent RP – „Polskie Państwo Podziemne było fenomenem w skali całej okupowanej Europy. Ten aparat państwowy tworzyli ludzie, którzy będąc wychowankami II RP przynosili do organizacji podziemnego państwa polskiego etos służby ojczyźnie i narodowi. To oni, w skrajnie trudnych warunkach okupacji niemieckiej i sowieckiej, mimo ciągłego zagrożenia śmiercią, stworzyli struktury państwa obejmujące swym zasięgiem terytorium przedwojennej Polski” (dot. AK, NSZ, ZHP, edukacji, sądownictwa) – napisał w liście prezydent Andrzej Duda. Pismo odczytał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński – podkreślał, że emigracyjny rząd II RP miał w kraju tajne struktury administracji, sądownictwa, prokuratury i szkolnictwa. Mianem „niezwykłego wojska” określił Armię Krajową. „Polska w ten sposób po raz kolejny potwierdziła jaką wartością i jakie znaczenie, i jaką koniecznością jest istnienie państwa polskiego – suwerennego i niezależnego od wszelkich wpływów obcych – dla życia narodu i dla przyszłości” – powiedział Marek Kuchciński. Podkreślił, że działalność tajnego państwa to przykład zaczerpnięty już z powstania styczniowego i kontynuowany przed odzyskaniem niepodległości w 1918 roku. „Dzisiaj możemy powiedzieć, że dla nas Polaków państwo jest wartością podobnie jak wolność i niepodległość” – mówił marszałek Sejmu, dodając, że Polskie Państwo Podziemne jawi się jako „najpiękniejsza perła w koronie 1050-letnich dziejów polskiej państwowości„.

Premier Beata Szydło – Szefowa rządu w liście odczytanym przez zastępcę szefa KPRM Pawła Szrota przypomniała, że Służba Zwycięstwu Polski, a później Związek Walki Zbrojnej i wreszcie Armia Krajowa okazała się największą tajną formacją w okupowanej Europie. „Szanowni Kombatanci, jesteśmy Wam winni wdzięczność i szacunek oraz zobowiązanie, że Wasze czyny i dokonania zostaną zapisane w zbiorowej pamięci naszego narodu” – napisała premier Szydło.

V-ce min. MON Wojciech Fałkowski podkreślił, że Polskie Państwo Podziemne pokazywało „rzeczywiście istniejące i funkcjonujące państwo”. „To, co możemy w tej chwili zrobić, to sięgnąć po Polskie Państwo Podziemne jako przykład trwania siłą woli i siłą sprawczą państwa polskiego wbrew wszelkim zagrożeniom i wszelkim siłom, które się sprzysięgły przeciwko niemu” – powiedział Wojciech Fałkowski.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w swoim wystąpieniu podkreśliła, że za przykładem Polskiego Państwa Podziemnego poszli ci, którzy w późniejszych latach walczyli z komunizmem. „Ten fenomen państwa podziemnego, jedyny w Europie, stał się siłą determinującą postawy wielu Polaków w okresie powojennym, którzy się nie pogodzili z sowieckim zniewoleniem i dzisiaj w dniu Polskiego Państwa Podziemnego składamy im wszystkim hołd” – powiedziała Gronkiewicz-Waltz .

Prezes Światowego Związku Żołnierzy AK major Leszek Żukowski podkreślił, że na uwagę w ramach Polskiego Państwa Podziemnego zasługuje współpraca przedwojennej opozycji i sanacji. Jak dodał, to działanie jest dowodem skutecznego myślenia Polaków będących w potrzebie. „Doświadczenia państwa podziemnego i walki polskich żołnierzy na wielu frontach – za naszą i waszą wolność – upoważniają weteranów do ostrzegania rodaków młodszego pokolenia przed zagrożeniami pozostania w izolacji. W jedności narodu siła, a w przyjaźni z silniejszym – spokój” – powiedział major Leszek Żukowski.

Uroczystość pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej zwieńczyła trzykrotna salwa honorowa, odczytanie apelu pamięci oraz złożenie wieńców przy monumencie. 11 września 1998 roku Sejm ustanowił 27 września Dniem Polskiego Państwa Podziemnego. Bezpośrednim kontynuatorem Służby Zwycięstwu Polski stał się 13 listopada 1939 roku Związek Walki Zbrojnej (ZWZ), z którego w 1942 roku utworzono Armię Krajową.

Źródło:
1. Jan Karski „Tajne państwo”, autor był tajnym emisariuszem, który – pomimo zagrożenia -kilkakrotnie przejechał Europę, jako łącznik AK Polskiego Państwa Podziemnego, nikt nie wiedział tyle, co on.
2. A. Paczkowski „Pół wieku dziejów Polski 1939-1989”
3. Jerzy Rostkowski „Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń
4. Alfred Zajdorf , Nie święci…, CIA Books / SVARO Ltd 1990, Zysk i S-ka 2011, autor zawarł wspomnienia z czasów wojny, gdy na jego oczach w wieku 11 lat hitlerowcy dokonują egzekucji jego ojca Żyda, a jego uratowali Polacy. Po wojnie zamieszkał w Danii, jako emeryt jest redaktorem lokalnej prasy duńskiej.
5. A. Garlicki „Historia 1815-1939. Polska i świat”
6. A także: Dzieje.pl, naszdziennik.pl, tvp.info

Konsultacja merytoryczna: Jerzy Rostkowski, Ekspert Rady Naukowej MILWomen.pl ds. tajemnic II wojny światowej.

Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl