Obywatele RP muszą wspomóc SZ RP celem poprawy bezpieczeństwa Polski

Identyfikacja problemu, to ważny element strategiczny do rozpoczęcia zmian, dotyczy to także polskiej armii. Trzy brygady Obrony Terytorialnej Kraju (OTK) wzmocnią najbardziej zagrożoną flankę wschodnią – informuje dr. Grzegorz Kwaśniak*, pełnomocnik MON ds. tworzenia OTK, współautor książki „Wygaszanie Polski 1989-2015”. Autor zwrócił uwagę na fakt, że obecnie poziom ukompletowania jednostek SZ RP wynosi średnio ok. 40 proc. Wydaje mu się, że stać nas na to, by dokonać w tym zakresie zmiany jakościowej w ciągu dwóch lat. Problemem bowiem jest fakt, że w 2008 roku, bez analizy i przygotowania zdecydowano o profesjonalizacji polskiej armii, co zrodziło problem zbyt dużej liczby oficerów, przy braku żołnierzy szeregowych. OTK w trakcie pokoju będzie uzupełniać WP o ok. 40 tys. osób, do dyspozycji byłoby ogólnie 200 tys. żołnierzy. „To jest już siła znacząca, która poprawiłaby nasze zdolności obronne. Niemniej stan ten można realnie osiągnąć za dwa, trzy lata.”, a w trakcie zagrożenia armia musi liczyć nie mniej niż 500 tys. żołnierzy.

Przez lata zaniedbań w armii powstała „spora luka pokoleniowa w szkoleniu rezerw. Obecnie rezerwiści mają przeciętnie ponad 40 lat, brzuszek i podwyższony cholesterol” – informuje dr Grzegorz Kwaśniak, naukowiec i były wojskowy, który został w dn. 30.12.2015 pełnomocnikiem ministra ON do tworzenia Obrony Terytorialnej Kraju.

Z diagnozy SZ RP wynika, ze obecnie nie funkcjonują prawidłowo cztery kluczowe dla armii elementy:
1. wspomniana wyżej profesjonalizacja armii,
2. Narodowe Siły Rezerwowe,
3. reforma systemu kierowania i dowodzenia SZ RP
4. modernizacja techniczna armii.

OTK będzie istotnym elementem uzupełniającym braki w zakresie zdolności obronnych naszego kraju. 150 tys. żołnierzy w WP będzie rozwiązaniem optymalnym i niezbędnym. Jak zapowiedział minister ON Antoni Macierewicz, na przełomie 2016-2017 powstaną pierwsze trzy brygady, a powinno być ich kilkanaście. MON rozpoczął równolegle przemieszczanie jednostek wojskowych z zachodu – gdzie zagrożenie (z uwagi na udział Polski w NATO) nie istnieje – na wschód. Kolejne wyzwanie jakie stoi przed MON to inwestycje na wschodzie, ponieważ w tym regionie brakuje podstawowej infrastruktury tj. koszary i magazyny.

Rozwijanie OTK przez MOON jest optymalnym rozwiązaniem (najtańszym i najszybszym) na rzecz poprawy bezpieczeństwa kraju. Czy w procesie reformy Wojska Polskiego zostanie wykorzystany potencjał kobiet, ich wiedzy, strategii i doświadczenia – tego jeszcze nie wiemy, ale zespół MILWomen.pl planuje przeprowadzenie wywiadu z dr Grzegorzem Kwaśniakiem i uzyskaniem opinii od kolejnych osób decyzyjnych w zakresie systemu zabezpieczenia bezpieczeństwa Polski.

W wywiadzie wpolityce.pl dr Grzegorz Kwaśniak poinformował, że „szpica NATO jest ciekawym i dobrym rozwiązaniem, ale niestety są to małe siły – kilka tysięcy żołnierzy. Patrząc na nie z punktu widzenia Polski – obszaru o długości granicy wschodniej ok. 1.200 km, jest to kropla w morzu potrzeb. Siły NATO mają raczej znaczenie polityczne, co także jest bardzo ważne”.

* Dr Grzegorz Kwaśniak jest absolwentem Akademii Wojskowej w Brnie. Pracę doktorską na temat „Zarządzanie strategiczne w obszarze Sił Zbrojnych RP w warunkach radykalnych zmian otoczenia” obronił w 2005 r. w Akademii Obrony Narodowej w Warszawie. Przez większą część swojej kariery zawodowej służył w pododdziałach bojowych Sił Zbrojnych RP. W latach 2006-2010 pracował w Zarządzie Planowania Strategicznego SG WP oraz AON w Warszawie. Obecnie z-ca dyrektora Instytutu Bezpieczeństwa Wewnętrznego w PWSZ w Nysie. Członek zespołu opracowującego Strategię Bezpieczeństwa Narodowego RP-2007 oraz autor wielu artykułów z zakresu zarządzania strategicznego oraz funkcjonowania systemu bezpieczeństwa narodowego RP.(źródło: Narodowe Centrum Studiów Strategicznych, web: ncss.org.pl).

Grzegorz Kwaśniak pełnił funkcję zastępcy dyrektora Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nysie. do 2009 roku był czynnym wojskowym, pracował m.in. w Sztabie Generalnym, a potem w Akademii Obrony Narodowej. Rozstał się z SZ RP po opublikowaniu publikacji nt. krytycznej oceny kadry oficerskiej WP zarzucając jej nepotyzm, uległość i postsowiecką mentalność, a także nt. słabości obronnych polskiej armii.

oprac. Halina Kustosz, h.kustosz[at]milwomen.pl