Wydatki na obronność krajów NATO

Fot. Sekretarz generalny Sojuszu NATO Jens Stoltenberg i Prezydent RP / prezydent.pl

Wydatki obronne europejskich członków NATO, a także Kanady wzrosły w 2016 roku o 3,8 proc., co oznacza ok. 10 mld dolarów więcej – poinformował 14.02.2017r. sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg. W jego ocenie należy podtrzymać ten trend.

Po wielu latach ostrych cięć w wydatkach na obronność, odwróciliśmy trend” – powiedział Jens Stoltenberg na konferencji prasowej w kwaterze głównej NATO w Brukseli przed spotkaniem ministrów obrony państw Sojuszu, które odbędzie się w dniach 15-16 lutego 2017r.

Jak poinformował sekretarz generalny, realne wydatki obronne europejskich członków NATO i Kanady (czyli bez USA) wzrosły w ubiegłym roku o 3,8 proc. „To znacząco więcej niż początkowo przewidywaliśmy i to około 10 mld dolarów więcej na naszą obronę” – dodał. Wydatki obronne oraz „sprawiedliwy podział obciążeń” pomiędzy państwami członkowskimi to jeden z tematów spotkania ministrów obrony NATO.

USA od lat domaga się zwiększenia budżetów obronnych pozostałych członków Sojuszu. Na szczycie w walijskim Newport we wrześniu 2014 roku państwa NATO zobowiązały się, że w ciągu 10 lat ich wydatki obronne osiągną poziom 2 proc. PKB. Mówią o tym zarówno przedstawiciele byłej administracji Baracka Obamy, jak i obecny prezydent Donald Trump.

W 2014 i 2016 roku na szczytach Sojuszu kraje członkowskie zobowiązały się do przeznaczania co najmniej 2 procent PKB na obronność. Według szacunków NATO, kryterium to spełniało jedynie pięć krajów: Stany Zjednoczone (3,61 proc.), Grecja (2,38), Wielka Brytania (2,21), Estonia (2,16) i Polska (2). Najmniej na obronność w NATO (w stosunku do PKB) łoży Luksemburg (0,44). Mniej niż jeden procent przeznaczają Belgia, Hiszpania, Słowenia i Kanada.

Ministrowie będą także dyskutować o walce z terroryzmem, dokonają przeglądu struktury dowodzenia NATO (Sojusz przymierza się do zmian w tym zakresie), a także spotkają się z ministrem obrony Gruzji.

To będzie pierwsze spotkanie ministrów obrony Sojuszu, od czasu objęcia władzy w USA przez administrację prezydenta Donalda Trumpa; po raz pierwszy weźmie w nim udział nowy szef Pentagonu sekretarz obrony James Mattis. To także początek przygotowań do szczytu NATO, który ma się odbyć w Brukseli pod koniec maja.

Na podstawie PAP oprac. Wasz korespondent Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Cyberprzestępczość – jak zostać cyberwojownikiem?

Podczas szczytu NATO cyberprzestrzeń została uznana za kolejny, piąty obszar działań zbrojnych obok ziemi, powietrza, lądu oraz wody.

KE_budynek_fot_itpro_co_uk
Fot. IT Pro

UNIA EUROPEJSKA – 24.11.2016/czw nastąpił atak hakerski na web’y i serwery Komisji Europejskiej, czego skutkiem była utrata przez unijną instytucję dostępu do Internetu przez okres kilku godzin– poinformował portal Politico Europe.

Jak poinformował amerykański magazyn „Politico” (web: politico.com), atak DDoS (Distributed Denial of Service tj. rozproszona odmowa usługi poprzez atak serwerów z wielu miejsc jednocześnie) rozpoczął się ok. godz. 15 i polegał na jednoczesnym zalaniu stron online KE milionami próśb o dostęp, co spowodowało przeciążenie serwerów KE. Hakerzy zaatakowali również bramki sieciowe, prowadząc do przerw w dostawach internetu dla pracowników Komisji.

Brytyjski portal informatyczny „IT Pro” (web: itpro.co.uk) uważa, że pomimo braku zlokalizowania sprawców ataku hakerskiego, to nastąpił w dniu 18. szczytu UE-Ukraina w Brukseli, na którym UE poinformowała, że chce do końca roku podjąć ostateczne decyzje w sprawie zniesienia wiz dla Ukraińców i rozwiązać problem z zakończeniem ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą.

USA – Siły Zbrojne Stanów Zjednoczonych od niedawna doceniają działalność hakerów tzw. białych kapeluszy (white hat – ang.), którzy testują zabezpieczenia sieciowe na poziomie zdecydowanie wyższym niż przeciętni administratorzy sieci. W marcu 2016 roku, w USA pojawił się program pilotażowy „Hack The Pentagon”.

USA_logo_Hack_the_Army
Nowy program USA Army nazwany „Hack the Army” pozwala na zaangażowanie dużo większej grupy osób, którzy będą testować zabezpieczenia sieci, w tym zaangażowanie wielu ekspertów, potrafiących znaleźć luki w systemach IT, będących poza umiejętnością wielu informatyków. Program „Hack the Army” nie dot. web’ów publicznych na serwerach administracji czy USA Army, a głównie baz danych personelu oraz web’ów działów HR do rekrutacji pracowników.

RP_flaga

POLSKA

MON – Dla bezpieczeństwa Polski ważna jest możliwość rozbudowania cyberwojsk. „Ponad miliard złotych zostanie przeznaczonych w tym roku i w przyszłym na budowę wojsk broniących nas w przestrzeni cybernetycznej” – powiedział szef resortu obrony Antoni Macierewicz w podsumowaniu działań swojego resortu (15.11.2016). Działania w cyberprzestrzeni zostały włączone do PMT – Planu Modernizacji Technicznej do roku 2022 – jako oddzielny program i wskazane jako jeden z obszarów priorytetowych. Z prezentacji przedstawionej podczas MSPO 2016 przez płk Krzysztofa Zielskiego wynikało, że taka kwota może zostać przeznaczona na zdolności w cyberprzestrzeni do 2022 roku. Obok planów MON i Sił Zbrojnych wymagana będzie koordynacja z innymi resortami jak np. z Ministerstwem Cyfryzacji.

Kto w Polsce powinien być szefem od cyberbezpieczeństwa? Według redakcji MILWomen.pl – ppłk rez. mgr inż. Robert Kośla*

MC – Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (NC Cyber) – Według szefowej resortu MC Anny Strężyńskiej – „cyberbezpieczeństwo ma charakter cywilny.” Czy szefem od CyberBezpieczeństwa będzie – otwarty przez Min. Cyfryzacji 4 dni przed szczytem NATO – Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa w NASK, instytut naukowo-badawczy podlegający MC? W NC Cyber we współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji będą powstawały koncepcje zabezpieczeń dla administracji państwowej. Na czele NC Cyber miał – wg. naszych informatorów wynika – wytypowany ma być Jacek Wojtala, który przyszedł do NASK z ZUS, wcześniej przez kilka lat służył w Wojsku Polskim m.in. specjalizując się w systemach walki radioelektronicznej. Z informacji z MC wynika, że potrzebna jest platforma edukacyjna z wiedzą pochodzącą z rynku wraz z zapleczem ekspercko-badawczym analizującym i powstrzymującym ataki hakerskie. Wymiana informacji w NC Cyber między przedstawicielami biznesu reprezentującymi różne sektory gospodarki, każdy o innej specyfice takiej jak infrastruktura krytyczna (transport, energia, telekomy, IT, banki), a instytucjami takimi jak ZUS czy inne organy administracji publicznej, pozwala na szybkie reagowanie na zagrożenia i incydenty. Poza Ministerstwem Cyfryzacji, które pełni rolę koordynującą NC Cyber i realizuje zadania wg. ustawy działowej, są jeszcze trzy inne organy mające zadania z zakresu cyberbezpieczeństwa. Są to MON, MSWiA i Policja oraz ABW. MON – zajmuje się kwestiami związanymi z obroną i zagrożeniami zewnętrznymi, MSWiA – zagrożeniami przestępczymi i naruszeniem prawa, a wszelkie ataki trafia do Ministerstwa Sprawiedliwości, do ABW – należą zadania dot. ochrony infrastruktury krytycznej i państwowej.

KGP – 1 grudnia 2016r. ruszy Biuro ds. Cyberprzestępczości Komendy Głównej Policji – wynika z nieoficjalnych informacji PAP. Biuro ma się zajmować m.in. koordynacją komórek policji do walki z cyberprzestępczością i rekomendować zmiany prawa poprawiające sytuację w tym obszarze.

Szybki rozwój nowoczesnych technologii powoduje powstanie nowych zagrożeń i nowych rodzajów przestępczości. Dziś wyspecjalizowane grupy przestępcze oraz pojedynczy przestępcy wykorzystują Internet, jako narzędzie do popełnienia przestępstw, które często mają charakter międzynarodowy” – powiedział PAP rzecznik prasowy Komendanta Głównej Policji mł. insp. Mariusz Ciarka.

Od dwóch lat każda komenda wojewódzka łącznie z komendą stołeczną ma wydział do walki z cyberprzestępczością. Szefem Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością w KGP jest p. o. naczelnika kom. Aneta Trojanowska, sek.tel. (22) 601.62.01. Rejonowe wydziały są różnej wielkości, dostosowane do wielkości danego garnizonu policji, ale jest to struktura wydziału, czyli duża komórka jak na policję. I policjanci tam pracujący zajmują się głównie pracą pozaprocesową, czyli tak naprawdę operacyjną” – powiedział PAP pełnomocnik do spraw utworzenia biura ds. cyberprzestępczości Komendy Głównej Policji podkom. Dominik Rozdziałowski.

KGP_Aneta_Trojanowska

Kom. dr Aneta Trojanowska (Fot. securitycasestudy.pl) z-ca naczelnika Wydziału do walki z Cyberprzestępczością Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. W Policji związana z pionem kryminalnym w tym: pionem dochodzeniowo-śledczym, techniki operacyjnej oraz cyberprzestępczości. Od 2015 r. pełni funkcje zastępcy naczelnika Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Jest tak że zastępcą Krajowego Punku Kontaktowego European Network of Law Enforcement Technology Services (ENLETS).

Również w Komendzie Głównej Policji działa specjalny zespół do walki z cyberprzestępczością. Do jego zadań należy m.in. identyfikowanie i zwalczanie cyberprzestępstw, współpraca na szczeblu krajowym i międzynarodowym z instytucjami państwowymi oraz sektorem publicznym i prywatnym w zakresie metod i form przestępstw popełnianych w cyberprzestrzeni; prowadzenie nadzoru nad realizacją zadań przez komórki organizacyjne policji zajmujące się cyberprzestępczością.

Blokady kont bankowych, odcięcie wody lub energii mogą być efektem walki cybernetycznej. Jej powszechną formą jest hejt na portalach społecznościowych, za którego pomocą są wszczynane konflikty. Wojsko jest gotowe szybko wykryć i zneutralizować wroga, ale walczyć może też cywil. Cyberwojowników przygotowuje m.in. Wojskowa Akademia Techniczna – mówi Andrzej Najgebauer z WAT.

Podczas szczytu NATO uznano cyberprzestrzeń za jedno z pól walki. Co to tak naprawdę znaczy? – pytano dr hab. inż. Andrzeja Najgebauer’a, profesora Wojskowej Akademii Technicznej. „To oznacza, że oprócz lądu, powietrza, wody i kosmosu jest jeszcze przestrzeń cybernetyczna, w której może toczyć się walka. Jest to jednak trochę inne pole działań, gdyż wszystko dzieje się w sieciach, gdzie są umieszczane wszelkie informacje. Mówiąc najogólniej – walka w cyberprzestrzeni polega na zablokowaniu systemów kierowania i dowodzenia, a także na infekowaniu takich, z których korzystamy na co dzień.

POLSKA – W raporcie opracowanym przez resort spraw wewnętrznych o stanie bezpieczeństwa w Polsce w 2014 r. wskazano, że w cyberprzestrzeni działają zarówno indywidualni przestępcy, jak i zorganizowane grupy przestępcze. Autorzy raportu wskazują, że rosnący dostęp do internetu sprzyja występowaniu różnego rodzaju zagrożeń, zarówno dotyczących bezpieczeństwa systemów informatycznych, jak i przestępczość o charakterze ekonomicznym, kryminalnym i narkotykowym.

Andrzej_Najgebauer_prof_WAT

dr hab. inż. Andrzej Najgebauer profesor nadzwyczajny, Zakład Systemów Symulacyjnych i Wspomagania Dowodzenia (isi.wat.edu.pl). Fot. WAT

Kontakt:
Instytut Systemów Informatycznych, Wydział Cybernetyki
Wojskowa Akademia Techniczna
ul. Gen. Sylwestra Kaliskiego 2, 00-908 Warszawa
tel.: 261 839 504, 261 837 338

* ppłk rez. mgr inż. Robert Kośla, absolwent Wojskowej Akademii Technicznej, przeszedł już do rezerwy w ABW, skąd był oddelegowany do Władzy Wdrażającej Programy Europejskie w MSWiA, obecnie pełni funkcję Defence Sector Manager w strukturach Microsoftu. Będzie odpowiadał za sektor bezpieczeństwa w 22 krajach, pracuje w Monachium. Od 1994 r. pracował w UOP – najpierw w Wydziale Badań Rozwoju i Wdrożeń Biura Szyfrów, później w Wydziale Badań i Rozwoju Biura Bezpieczeństwa Łączności i Informatyki. W latach 1998-2002 był zastępcą dyrektora Biura Bezpieczeństwa Łączności i Informatyki UOP, a w latach 2002-2006 zastępcą dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego (DBTI) ABW. Kierował pionem akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego, nadzorując m.in. prace Laboratorium Ochrony Kryptograficznej, Laboratorium Ochrony Elektromagnetycznej i Laboratorium Ochrony Fizycznej DBTI ABW. Od 1998 r. bierze udział w pracach Komitetu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego NATO, a od 2004 r. w pracach Komitetu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego Rady Unii Europejskiej.

Zobacz web: Jak zostać cyberwojownikiem? art. Polska-Zbrojna.pl WIW, poleca Halina Kustosz, e-mail: h.kustosz[at]milwomen.pl

Opinie: Prezydenta RP, Polek i kobiet z USA nt. CyberSecurity w MILWomen.pl. A co Państwo sądzicie? Piszcie na adres: halina.kustosz[at]milwomen.pl

Źródło: MON, WAT, PAP

Szczyt NATO 2016

Szczyt NATO 2016 – odbędzie się w dniach 8-9 lipca w Warszawie. Dotyczyć będzie bezpieczeństwa Polski (ze wzg. na warunki geopolityczne naszej ojczyzny-przyp. red.), Europy oraz przyszłości samego Sojuszu.

Hasłem szczytu NATO 2016 będzie „Solidarność krajów członkowskich” -zapowiedzieli ambasadorowie reprezentujący przy NATO – USA, Wielką Brytanię i Polskę, uczestniczący w konferencji pt. „Odliczanie do NATO”, zorganizowanej przez German Marshall Fund of the United States. Uczestnikami spotkania byli:
– amb. Jacek Najder, stały przedstawiciel RP przy NATO,
– amb. Douglas E. Lute z NATO Stany Zjednoczone,
– amb. Adam Thomson z Wielkiej Brytanii,
– dyr. Michał Baranowski z German Marshall Fund w Warszawie.

Zadania szczytu NATO – opinie:

(1) Wg. ambasadora Jacka Najdera, stałego przedstawiciela RP przy NATO – Celem nadchodzącego szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego – jest znalezienie odpowiedzi na obecne kryzysy, a przede wszystkim ocena sytuacji oraz tego, jak dalece udało się wprowadzić w życie ustalenia szczytu NATO w Walii, które były pierwszą reakcją na rosyjską agresję na Ukrainie oraz serię kryzysów na południu.

(2) Wg. Witolda Waszczykowskiego, Ministra Spraw Zagranicznych – Lipcowy „Szczyt w Warszawie wzmocni i rozwinie potencjał NATO do obrony swych członków, zapewniając w praktyce równe traktowanie każdego z nich. To jest istota „pakietu warszawskiego”, który powinien zostać przyjęty na lipcowym szczycie. Obejmuje on nowoczesne rozwiązania wojskowe, które pomogą wyrównać poziom bezpieczeństwa między Europą Środkową a Europą Zachodnią. Realne wzmocnienie wschodniej flanki to realna potrzeba Polski i pozostałych państw regionu, niezbędna dla zapewnienia Sojuszowi, jako całości, bezpieczeństwa. Mamy tez świadomość potrzeb naszych południowych Sojuszników.” – Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski, z okazji 17 rocznicy wstąpienia Polski do NATO. Polska przeznacza na bezpieczeństwo i wydatki obronne ponad 2% PKB. NATO już teraz prowadzi w Polsce szeroko zakrojone ćwiczenia, posiada sztaby dowodzenia i rozmieszcza sprzęt dla wojsk wsparcia w razie konfliktu. To dobry punkt wyjścia, który powinien zostać rozwinięty. Ćwiczenia, manewry i wizyty powinny zamienić się w stałą obecność wojsk sojuszniczych na wschodniej flance NATO. I dodał – „Chcemy, by NATO pozostało najskuteczniejszym Sojuszem w historii, zdolnym do zapewnienia pokoju i bezpieczeństwa państwom członkowskim, by właśnie w Warszawie, na Szczycie zdało egzamin sojuszniczej dojrzałości, solidarności i determinacji w obronie wspólnie wyznawanych zasad i wartości.”

(3) Wg. Prezydenta Andrzeja Dudy (o szczycie NaTO, 9.03.2016) -„Taka obecność sił NATO w Europie Środkowo-Wschodniej i wzmocnienie obecności Sojuszu na flance południowej, by krajów sojuszniczych nie opłacało się zaczepiać ani tym bardziej atakować, to najistotniejsze zadania lipcowego szczytu NATO”.Obecnie trzeba wpasować się w pewną, nowoczesną politykę, która jest stosowana przez państwa Sojuszu, przede wszystkim – jak zaznaczył Prezydent – przez największego partnera, czyli USA. „Jeśli będzie lepsze z punktu widzenia nowoczesnego rozwoju Sojuszu, żeby nie były to stałe bazy, ale była to permanentna obecność rotacyjna, może być to obecność rotacyjna” – dodał prezydent Duda. Zaznaczył, że bardzo ważne w jego przekonaniu jest rozmieszczenie na terytorium Polski baz, w których będzie infrastruktura NATO, nazywaną infrastrukturą „krytyczną”, czyli broń Sojuszu. „Broń o charakterze oczywiście defensywnym. O ten wymiar ochronny Sojuszu tu chodzi i nikt absolutnie nie zamierza zmieniać jego roli” –powiedział Duda. Prezydent chciałby, aby ta infrastruktura była elementem gwarancji bezpieczeństwa, by mogła być wykorzystana przez siły sojusznicze podczas ćwiczeń i przez polskie wojsko. Według Prezydenta, najistotniejsze zadania lipcowego szczytu NATO w Warszawie to obecność sił na obszarze Europy Środkowo-Wschodniej i wzmocnienie obecności Sojuszu na flance południowej. Jak mówił, chodzi o to, by było jasno widać, że krajów Sojuszu nie opłaca się ani zaczepiać, ani tym bardziej atakować. Na początku lutego ministrowie obrony państw NATO zgodzili się na wzmocnienie obecności wojskowej na wschodniej flance. Szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego, który obędzie się w lipcu w Warszawie, ma pracować nad szczegółami tych wstępnych ustaleń.

(4) Wg. Andersa Fogh Rasmussena, byłego szefa NATO – tzw. szpica NATO (Wspólne Siły Operacyjneych Bardzo Wysokiej Gotowości, skrót nazwy angielskiej VJTF tj.siły szybkiego reagowania, które mogłyby być zdolne do działania w ciągu 48 lub maksymalnie 72 godzin) to za mało, by odstraszać Rosję przed agresją wobec krajów Europy Środkowo-Wschodniej, dlatego konieczne jest umocnienie obecności wojsk sojuszniczych w tym regionie. Jego zdaniem szczyt w Warszawie powinien podjąć bardzo jasną decyzję w sprawie wzmocnienia obecności NATO na wschodzie, bo Sojusz tego potrzebuje. „Oczywiście są na to dwa sposoby – możemy mieć stałą rotację, która ostatecznie oznacza trwałą obecność na wschodzie, lub ulokować bazy, co oznacza trwalsze struktury na miejscu. Można też połączyć te dwa podejścia.” Rasmussen wie, dlaczego Polsce zależy na stałych bazach i osobiście opowiada się za tym rozwiązaniem. Zwrócił jednak uwagę, że wszystkie decyzje w Sojuszu Północnoatlantyckim podejmowane są jednomyślnie, dlatego „stała rotacja” żołnierzy zamiast stałych baz może być rozwiązaniem akceptowalnym dla wszystkich. I dodał – „W ostatnich latach mogliśmy zaobserwować, jak szybko Rosja może przekształcać poważne ćwiczenia wojskowe w operacje zaczepne. Jeśli chce się temu przeciwstawiać, potrzebna jest widoczna obecność”.

Szpica NATO (VJTF) – przyjęta decyzją na szczycie NATO w Newport w Walii we wrześniu 2014 r. (Anders Fogh Rasmussen był sekretarzem generalnym sojuszu). W czerwcu 2015 r. ministrowie obrony państw NATO uchwalili zwiększenie liczebności, obejmujących również szpicę sojuszniczych Sił Odpowiedzi, z ówczesnych 13 tys. do 40 tys. żołnierzy.

Polska członkiem NATO – w dniu 12 marca 1999 roku w USA,w mieście Independence (po polsku Niepodległość), Polska stała się integralną częścią Zachodu i została objęta gwarancją bezpieczeństwa, wynikającą z art.5 Traktatu Waszyngtońskiego. Szczyt NATO, w którym Polska po raz pierwszy wzięła udział jako pełnoprawny członek Sojuszu, odbył się w Waszyngtonie w 1999 r.

W terminie 8-9 lipca 2016 do W-wy przyjadą szefowie państw i rządów, ministrowie spraw zagranicznych oraz ministrowie obrony 28 państw sojuszników NATO i krajów partnerskich (2,5 tysiąca delegatów oraz 1500 dziennikarzy). Wśród uczestników m.in. naczelny dowódca Sił NATO w Europie generał Philip Breedlov, sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, amerykański sekretarz stanu John Kerry, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Odsetek kobiet w SZ NATO waha się od 0,5% (Polska), 17% (Węgry) do 20% (Łotwa). W Stanach Zjednoczonych, gdzie prawie wszystkie stanowiska są otwarte dla kobiet od 1993 roku, obecnie ponad 40 kobiet osiągnęły stopień generała lub admirała.

Źródło: MSZ, NATO, PAP

Polak na czele Rady Polityki i Planowania Zasobów NATO

Płk. Marek Powalski został wybrany na nowego przewodniczącego Rady Polityki i Planowania Zasobów NATO (RPPB)- poinformowało Stałe Przedstawicielstwo Polski przy Sojuszu, nowe zadania przejmuje od 1.09.2016.

Jest to najwyższe stanowisko w Kwaterze Głównej NATO. Radzie podporządkowane są Komitet Budżetowy oraz Komitet Inwestycyjny NATO. Instytucja ta koordynuje zarządzanie zasobami Sojuszu, przygotowuje średnioterminowe plany zasobów, decyduje o polityce i zasadach wydatkowania wspólnych środków finansowych, zatwierdza pakiety inwestycyjne, realizowane z programu NISP. Wcześniej płk. Powalski był przewodniczącym Komitetu Budżetowego NATO od 2013 roku), pracownikiem Stałego Przedstawicielstwa RP przy NATO (2008-2013). Jego wyboru na nowe stanowisko dokonała Rada Północnoatlantycka, czyli ambasadorowie państw Sojuszu.

Rada Polityki i Planowania Zasobów NATO zajmuje się całym spektrum zasobów NATO m.in. budżetem wojskowym i cywilnym, programem inwestycyjnym NSIP, czyli standardami interoperacyjności NATO, oraz skutkami wspólnie finansowanych wydatków osobowych.

Źródło: Defence24.pl

Spotkania doradców ds. bezpieczeństwa krajów Europy Środkowo-Wschodniej 2.03.2016

NATO musi pokazać, że jest gwarantem porządku w naszej części świata, dlatego musi być wzmocniona militarna obecność Sojuszu w Europie Wschodniej – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas spotkania doradców ds. bezpieczeństwa dziewięciu krajów Europy Środkowo-Wschodniej (od Estonii po Bułgarię) w dn. 2.03.2016. Uczestnicy spotkania omawiali również zagrożenia dla systemu bezpieczeństwa, wynikające z konfliktu na Ukrainie i koniecznością wzmocnienia wschodniej flanki NATO, głównie w wymiarze czysto wojskowym.

Prezydent przedstawił swoje najważniejsze oczekiwania związane ze zbliżającym się szczytem NATO – „Chciałbym, żeby był on wszechstronny, czyli aby omówiono na nim wszystkie kwestie bezpieczeństwa dot. zarówno naszej części Europy, jak i problemów południowych obrzeży Sojuszu oraz konfliktu w Syrii.” „NATO nie może skupić się jedynie na rozwiązywaniu bieżących problemów, ale powinno analizować ich ewolucję i przygotować się na nowe wyzwania. Ostatnim oczekiwaniem strony polskiej wobec lipcowego spotkania jest nadzieja na konkretne decyzje, szczególnie te dotyczące Polski i wschodniej flanki NATO. Chodzi przede wszystkim o wzmocnienie wojskowej obecności NATO w naszej części Europy. Musimy pokazać, że jesteśmy zdecydowani bronić demokratycznego porządku i nienaruszalności granic” – zaznaczył prezydent Andrzej Duda, który jest otwarty na propozycje NATO względem Polski. „Jeżeli nie będzie politycznej woli, by w naszym rejonie rozmieszczać nowe, stałe bazy wojsk Sojuszu, Polska jest w stanie zaakceptować „permanentną, rotacyjną” obecność sojuszniczych żołnierzy. Musi być ona jednak tak zorganizowana, by było jasne, że krajów NATO nie opłaca się ani zaczepiać, ani tym bardziej atakować” – stwierdził prezydent. Kluczowe znaczenie –wg. prezydenta- ma kwestia ulokowania w Polsce baz zaopatrzenia i uzbrojenia, z których korzystałyby kierowane do naszego kraju kontyngenty sojuszniczych wojsk, a także polscy żołnierze w czasie wspólnych ćwiczeń.

W spotkaniu doradców ds. bezpieczeństwa w Warszawie w dn. 2.03.2016 wzięli udział przedstawiciele:
– czterech państw Grupy Wyszehradzkiej tj. Polski, Czech, Słowacji i Węgier,
– trzech państw bałtyckich tj. Litwy, Łotwy, Estonii
– Bułgarii
– Rumunii.

Pierwsze spotkanie doradców ds. bezpieczeństwa na szczeblu prezydentów odbyło się w listopadzie 2015 roku w Bukareszcie.

Fot. Andrzej Hrechorowicz /KPRP